Tirreno Adriatico 2018


#1

W środę zaczyna się jedna z najciekawszych etapówek w sezonie.Zawody rozpocznie tradycyjnie jazda drużynowa na czas a zakończy 10 kilometrowa indywidualna czasówka.Do tego dojdą dwa etapy dla sprinterów, dwa dla klasykowców i jeden zakończony solidnym wzniesieniem do mety.Obsada bardzo mocna do czego wyścig dwóch mórz w ostatnich latach przyzwyczaił.Największym smaczkiem dla kibiców i dziennikarzy będzie pierwsze starcie Dumoulina z Froomem ale zwycięstwo kogoś innego nie będzie żadną niespodzianką.Ciekawe też jak zaprezentują się faworyci Mediolan San Remo.
Faworyci:
***Thomas,Lopez,Dumoulin
**Nibali,Froome,Bardet,Landa,Kelderman
*Yates,Jungels,Uran,Roglic,Majka,Aru


#2

Załóżmy że SKY wygrywa drużynówke Kwiatek cały wyscig a Froome dostaje dyskwalifikacje . Wyścig zostanie zweryfikowany czy tylko miejsca na czasówce ?


#3

W innej ekipie przy takiej trasie Kwiato był by liderem. Mamy tylko jeden długi podjazd i nie jakoś ekstremalnie trudny. Szkoda że pewnie nie dostanie szansy na walkę na pagórkowatych etapach. Był by fajny test przed M-SR.


#4

Ekipie Saxo Bank nie unieważnili wyników czasówki w 2011 mimo że Contadora wykreślili.Innych przypadków nie mogę znaleźć ale nie wydaje mi się żeby karali całą drużynę.Czas Froome zniknie ale reszty zawodników pozostanie.


#5

Gdyby tylko Thomas jechał jako lider to raczej myślę że Kwiatkowski by dostał wolną rękę przynajmniej na walkę o etap a i przy dobrym układzie o generalkę ale obecność Frooma zmienia sytuację o 180 stopni.Nawet jeżeli nie jest w najwyższej formie to jednak to jest absolutny lider zespołu i drużyna powinna mu się podporządkować.Ja przewiduje scenariusz w którym tylko Thomas i Froome jadą na generalkę a reszta będzie dyktować tempo.Ewentualnie jeżeli Sky wygra drużynówkę a Moscon lub Kwiatkowski zdobędą w ten sposób niebieską koszulkę to będą mogli coś spróbować jako liderzy ale ciężko mi uwierzyć żeby jakiś niestandardowy scenariusz wszedł w życie w drużynie niebiańskich.Nie z Froomem.


#6

Sky po prostu przesadza z taką ilością mocnych kolarzy :stuck_out_tongue:
zawodnicy, którzy byliby potencjalnymi liderami w innych drużynach będą wozić bidony…


#7

Profile etapów: tirrenoadriatico.it/en/percorso/
Najciekawsze etapy po za czasówkami mające wpływ na generalkę to 3,4,5. Stroma finałowa ścianka w Trevi na 3 etapie:


Potem królewski etap do Sassotetto z końcowym podjazdem który bywał już na Tirreno min w 2011, gdzie był w połowie długiego etapu (zwycięstwo Gilberta,) i w 2009, na 40 km przed metą (zwycięstwo Scarponiego), na tych etapach kończył się wyżej (1455 m npm.) i był dłuższy o ponad kilometr, teraz kończy się na 1335 m npm:

Piąty etap kończy się dla upamiętnienia Scarponiego w Filottrano gdzie mamy interesujące ostatnie 5 km:

Lista startowa: procyclingstats.com/race/ti … /startlist
Dla mnie faworyci do zwycięstwa to Thomas , Kelderman, może zagnie się Nibali ale w jego przypadku różnie to bywa z tygodniówkami. Ciekawe jak się spiszę Bardet po SB, ale czasówki trochę obniżają jego szanse na zwycięstwo w całym wyścigu. Z dobrej strony powinni się pokazać Uran, Landa. Zaskakuje brak Pinota, chory jest?
Jeśli chodzi o Dumoulina to na zeszłorocznym Tirreno na Terminillo sporo mu brakowało do Quintany co później zaprocentowało na Blockhausie. W tym roku Tom wchodzi chyba jeszcze wolniej niż rok temu (Abu Dhabi), związane to jest chyba z tym co powiedział Visbeek że być może Tom powalczy też o generalkę w TdF, więc wydaję mi się że na Sassotetto szalał nie będzie. Frumi chyba podobnie (też dublet Giro, TdF) no i ze względu na atmosferę obecną wokół niego, pomoże raczej Thomasowi…


#8

“obecność Frooma zmienia sytuację o 360 stopni”

Czyli Kwiato będzie liderem? :mrgreen:


#9

Na Abu Dhabi według mnie Tom był dużo mocniejszy niż o tej porze rok temu.Wystarczy przypomnieć czasówkę z Tirreno gdzie pojechał jak na siebie beznadziejnie a dwa tygodnie temu gdyby nie defekt to by najprawdopodobniej pokonał Denisa i do finałowego etapu ruszył by z innym nastawieniem.Co do trasy wyścigu dwóch mórz to jestem trochę zaskoczony że w typowaniu zwycięzców 3 etapu na procyclingstats głównie są wymieniani Sagan i Greg.Ten podjazd jest zdecydowanie za ciężki dla takich zawodników i jeżeli nie będzie wolnego tempa to o zwycięstwo powalczą górale a nie klasykowcy.Tam są za duże procenty w końcówce żeby Sagan się liczył.


#10

Właśnie nie.Obecność Chrisa sprawia że Michał traci szansę na powalczenie nawet w końcówkach nie mówiąc o generalce.Potwierdzają to Tour 2017,Dauphine 2017 czy Vuelta 2016.


#11

No tak ale to jest tylko gdybanie (także moje). Były dwa defekty i ciężko stwierdzić co by było gdyby…
W SB też był niżej niż rok temu ale przez pryzmat warunków w jakich rozgrywał się wyścig ciężko o jakieś w miarę obiektywne porównania. Ale logicznie rzecz biorąc, mając przed sobą w planie Giro które rozegra się tak od Zoncolanu czyli ostatnie 8 etapów i do tego jest wcześniej Campo Imperatore które jest jednak mniej wymagającym podjazdem niż Blockhaus to wychodzi że nie warto wcześniej fruwać po górach bo będzie w najlepszym przypadku jak z Indianinem w zeszłym roku albo jeszcze gorzej. Noga ma podawać na 110% na Zoncolanie i Finestre a nie już pod Campo Imperatore…


#12

Ciekawe jak Majka się spisze? W Emiratach wyglądał dobrze. Obstawiam, że będzie w Top 5. Warunek, to dobra jazda Bory w TTT.


#13

Majka powinien jechać na maxa bez względu jak wypadnie ekipa w TTT. Giro nie jedzie, dobrze wygląda ostatnio (GP Larciano), więc dla mnie minimum to przynajmniej na 4 etapie powinien konkretnie powalczyć o zwycięstwo…


#14

Znając taktykę Sky to Froome już na Etnie będzie chciał zrobić boom i potem kontrolować.Ale na Giro tak się chyba nie da.Najlepiej żeby do Zoncolanu Froome,Tom i Lopez dojechali na remis to wtedy można się spodziewać wielkiego spektaklu.


#15

Mi się wydaję, że w tym roku Chaves i Lopez rozjada Toma dużo wcześniej, nie będą jechać tak asekuracyjnie jak Nairo rok temu. W tamty Giro, brakowało mi kogoś w typie Contadora, lub drużyny typu SKY z TdF, wtedy Holender nie dał by rady. Oczywiście nie umniejszam jego zwycięstwa :wink:


#16

A gdyby Dumoulin nie miał sraczki to by wygrał z przewagą 5 minut.Można różnie spekulować ale o tym kto jest mocny a kto nie dowiemy się dopiero w połowie maja.


#17

Sky znowu mając kosmiczny skład nie wygrają drużynówki ale Thomas i Froome już mają wielki zapas nad Nibalim i Landą nie mówiąc o Bardecie.


#18

Mając skład z Castroviejo, Kiryienką, Kwiatkiem, Geraintem, Froomem przegrali z BMC o 10 sekund. Powinni ich zmiotnąć o 15 sekund a nie przegrywać, chyba jest tam zła atmosfera, bo taki skład powinien wygrać.

Jutro etap sprinterski, Sagan to niewiadoma bo pierwszy start. A Cavendish i Kittel w tym sezonie się błąkają, 50/50 że będą walczyć o etap. Stawiam na Ewana, Van Poppela i Gavirie.


#19

Czas uzyskany w TTT niekoniecznie musi być proporcjonalny do sumy czasów, które uzyskaliby wszyscy zawodnicy z osobna :wink: BMC to od zawsze specjaliści w tej dziedzinie i niewątpliwie ta współpraca u nich rozgrywa się perfekcyjnie - a nie u Sky źle. Ponadto trzeba też wziąć pod uwagę interesy jakie mają poszczególne drużyny - w przypadku amerykańskiego zespołu raczej słabo widzę walkę o klasyfikację generalną, natomiast już wygranie drużynówki jest dla nich jednym z głównych celów. Z kolei w przypadku Sky, które jedzie pod GC istotne jest żeby pojechać solidnie i nie ponieść strat do ważnych rywali (nikt z groźnych dla nich zawodników nie uzyskał nad nimi przewagi), a zaginać się na 110% już nie jest konieczne, zwłaszcza że lubią kontrolować peleton i potrzebują do tego wypoczętych kolarzy.


#20

Faworci po pierwszym etapie:
0:0 Dennis?
0:04 Yates
0:10 Froome,Thomas
0:15 Jungels
0:25 Dumoulin,Kelderman
0:30 Majka,Formolo
0:45 Aru,Uran
0:49 Nibali
0:50 Landa
0:51 Roglic,Bennet?
0:53 Lopez
0:58 Benoot ?
1:03 Bardet