Tour de France 2018


#627

Dziś mini Amstel Gold Race: góra-dół, jazda dróżkami między stodołami. Nawet finiszowa górka o charakterystyce nieco zbliżonej do Caubergu.

Czyli oczywiście Sagan, oczywiście Colbrelli, oczywiście Bling, oczywiście GVA.

A może Alaphilippe? Może nawet Piti albo Dan Martin?

Może o dniach sławy przypomni sobie EBH lub “dziadek” Gilbert a może nawet Degenolb?

A może któryś z dzielnych Francuzów? Demare (pamiętacie zapewne 1. etap tegorocznego Paryż-Nicea), Vichot, Julien Simon, Anthony Perez, Vuillermoz, Pichon, Hardy, Calmejane

Może Impey lub Tom-Jelte Slagter albo Magnus Cort (wygrał podobny etap w Yorkshire)

Normalnie dodałbym jeszcze Benoota i Gallopina, ale pierwszy tak się wczoraj potłukł, że nie wiadomo, czy w ogóle wystartuje, drugi też liże rany po wcześniejszej krasie.

Natomiast moim “czarnym koniem” na dziś jest Andrea Pasqualon. Dwukrotnie już był w “dychu” :wink: , a to nie takie proste na TdF, wygrał w tym sezonie generalkę w Luksemburgu, rozgrywaną na podobnym terenie, GP Plumelec właśnie w Bretanii, z podjazdem znanym m.in z Touru 2008, gdzie wygrywał Valverde. No a przecież w ubiegłym sezonie wygrał Coppa Sabatini, pokonując m.in Colbrellego, Vivianiego czy Ulissiego. Ewidentnie jest w formie i a nuż zaskoczy Sagana :wink:

O tym, że to ważny etap świadczy fakt, że na tegoroczny Tour de Finistere, którego trasa w dużej części pokrywa się z dzisiejszym etapem i ma tę samą końcówkę, wybrała się ekipa BMC, która na wyścigach rangi 1.1 rzadko bywa z samym Richie Portem i TVG na czele.
Końcowy podjazd na tegorocznym Tour de Finistere


#628

Witam wszystkich serdecznie. Zawsze przeglądałem forum by dowiedzieć się na bieżąco czegoś o Polakach a od wczoraj cisza. Naprawdę nikt nie zauważył że Marczyński leżał? Podobno mocno potłuczony, ale to tylko siniaki i ma jechać. Gorzej z Benootem


#629

Poprawcie w opisie wyścigu na portalu fragment o dzisiejszym etapie, bo jest napisane, że ostatnie 900m ma 9% nachylenia - to chyba pomylone z tym odcinkiem, gdzie jest premia bonusowa.


#630

Matthews podobno nie jedzie, jakaś choroba, no i Benoot.


#631

Temat Inne wyścigi jest zamknięty, więc piszę tu. Transmisja na żywo z Osterreich Rundfahrt - etap do Fuscher Torl. Podjazd na Grossglockner jest bardzo rzadko pokazywany w tv, warto zobaczyć. Meta 13.30-45, zdąży się na TdF/
https://www.oesterreich-rundfahrt.at/live/livestream


#632

Zakarin wczoraj stracił minutę, a dziś już stracił Kiserlovskiego. Nie najlepszy początek.


#633

No i jak Wam się podobało?
Sagan jak po swoje. Prawie, bo jednak Colba kazał mu się trochę zmęczyć.
Wydaje mi się, że QS mogli wygrać, tylko źle pojechali. Jeżeli miał skakać, to Alaphilippe, skoro już się na premię sekundową połasił. A to - swoją drogą - był dobry manewr, żeby choć trochę zmęczyć GvA.
Gilbert jest chyba w podobnej formie jak zeszłej wiosny. To jest top, choć też dziś na Sagana nawet bez ataku na ostatnim kilometrze mogłoby nie wystarczyć.
Wnioski trzeba wyciągnąć, bo jutro też może być podobnie, a mając dwie takie rakiety, głupio byłoby nie wygrać :wink:


#634

Jutro Valverde pojedzie jak po swoje😉


#635

Jutro według profilu przedostatni kilometr średnie nachylenie 9,7 %, a ostatni 4 %.


#636

Jutro etap do Mur-de-Bretagne z metą na podjeździe.

Końcówkę tę znamy z edycji 2011 i 2015 i w obu przypadków działo sie tu coś może nie tyle super ciekawego czy spektakularnego co po prostu ważnego dla losów wyścigu.
W 2011 (4. etap) pierwszy na metę przyjechał Evans, który potem dość niespodziewanie wygrał cały wyścig.
W 2015 z kolei po śmiałym ataku wygrał Vuillermoz, natomiast czołówka odjechała Nibalemu na 10s. Niby to tylko 10s, ale jakoś coraz mniej się wierzyło, że Sycylijczyk obroni tytuł, no i było to zwiastunem jego słabej jazdy w Pirenejach.

Evans i Vuillermoz to górale (Contador i D.Martin, którzy odpowiednio przyjechali za nimi również), ale faworytem bukmacherów pewnie będzie Sagan (który w 2015 przegrał sprint o 3. miejsce z Valverde).
Góralem był też J.van den Broeck, którego atak w 2011 skasował kolega z ekipy P.Gilbert.
Kto wygra w dniu jutrzejszym? Czy GvA obroni koszulkę lidera niczym Hushovd 7 lat temu? Kogo skasuje Gilbert? Czy podobnie jak 7 lat temu będzie to kolega z ekipy? Jak powieje? Czy Sagan wygra kolejny etap w zielonej koszulce? A może GvA w żółtej? A może Alaphilippe po raz pierwszy na swoim narodowym tourze? A może D.Martin się przypomni kibicom? Co z nieśmiertelnym Valverde? Czy Nibali i inni faworyci przejedą bez strat? Odpowiedzi jutro.


#637

Ja liczyłem na większe emocje. Nie było kraks, defektów, więc w miarę pod kontrolą i bez niespodzianek, pewnie dlatego że większa koncentracja dziś była w ekipach które walczą o GC no i peleton trochę się zmniejszył w końcówce.
Etap według mnie jednak najciekawszy z tych które mieliśmy, była w miarę interesująca walka o koszulkę w grochy, no i rozgrywka QS o koszulkę lidera, która rozegrać ma się jutro, tylko Gilbert z Alaphilippem pewnie zamienią się rolami i Belg będzie walczył o bonus, a Julian o etap na Mûr de Bretagne, nie powinni tego zepsuć.
Szkoda że zabrakło Matthewsa, końcówka idealna pod niego, w formie mógł postraszyć Sagana.


#638

Nie no jutro Sagan nie ma szans. Jak wygra to zaczne wierzyc ze moze wygrac MŚ w Insbrucku. Ja zdecydowanie obstawiam Alaphilippa no i oczywiscie jakies roznice miedzy zawodnikami jadacymi na GC tak do 1 minuty rzecz jasna.

Zadziwiajaco w czolowce przyjezdza Barguil. Bez kraks, jego straty wynikaja wylacznie z TTT. Zazwyczaj tankowal sporo minut w pierwszym tygodniu i dopiero potem szalal w gorach. Moze byc grozny w perspektywie calego GT. Tak czuje.


#639

Jak pojedzie perfekcyjnie to może powalczy o 10 miejsce :wink:


#640

Zazwyczaj, czyli w zeszłym roku. :wink:
Pozostałe edycje Barguil jeździł raczej równo, niezbyt widocznie i po prostu kiepsko. I ostatecznie lądował gdzieś znacznie poza czołową dziesiątka.


#641

Wielki szacunek dla GVA za to jak pojechał dzisiaj - tak jak przystoi zawodnikowi w żółtej koszulce. Nie było żadnego oglądania, czarowania, wiedział że został z przodu i musi pociągnąć, nie było kalkulacji tylko był pewny swego i pojechał swoje. Pięknie.

Na jutro Sagan na pewno nie należy do czołówki faworytów tak jak dzisiaj czy chociażby w 2015. Tutaj ta końcówka jest zdecydowanie trudniejsza niż poprzednim razem - sam Mûr jest jechany 2 razy. W dodatku dzisiaj mieliśmy wyczerpujący etap, a to raczej będzie premiowało zawodników o bardziej górskiej charakterystyce. No cóż, chcę zobaczyć Valverde :wink:


#642

Możemy psioczyć na TdF, że to lub tamto, ale dzisiaj w pierwszej siódemce mieliśmy najlepszych “klasykowców” na świecie. Na Giro ani na Vuelcie tego nie masz.

Jutro nie skreślałbym Sagana, choć oczywiście na papierze Piti, Alafilip, Gilbert, czy D. Martin albonawet Uran są większymi faworytami.

No i obserwacja z dzisiejszego etapu: Nibali jest mocny. A Bernal dowiózł Frooma do mety jak w kołysce.


#643

Co tam sie dzialo ze grupki sa ? Akurat przysnalalem :smile:


#644

Wiatr i Quick Step. Czyli nic nowego :slight_smile:


#645

Roglic może dzisiaj dużo stracić, to może być dobre kilkanaście minut na mecie jeżeli z przodu nie zwolnią.


#646

Czyli jednak, wbrew zapowiedziom, Lotto Jumbo chce, aby Roglic powalczył w generalce. Ciekawe.