Tour de France 2018


#141

#142

Nie, na prezentacji trasy była już o tym mowa.


#144

Czyli rozumiem, że TdF będzie sens zacząć oglądać dopiero od 18. etapu.


#145

Zastanawiam się kto będzie pomagał Rafałowi na TdF w górach. Formolo, Buchmann, Konrad mają już tyle startów w sezonie, że nie podejrzewałbym żadnego z nich o występ we Francji, pewnie każdy z nich ma na “oku” Vueltę. Kennaugh nie pojedzie, Konig kilka dni przejechanych w tym roku i 3 DNS. Pozostaje Poliański, który nie jest niestety gwarancją efektywnej pomocy. Swoją drogą jakby w skladzie znaleźliby sie Formolo, Buchmann i Konrad, Bora miałaby jeden z najmocniejszych składów na góry. Niestety, Rafał będzie pewnie musiał radzić sobie sam.


#146

Prawdopodobnie pojedzie też Muhlberger. Na procyclingstats awizowany jest także Konig, ale jak dla mnie to byłoby tylko zmarnowanie jednego miejsca, bo Czech to już teraz przede wszystkim polityk, a nie kolarz. Czyli Majka w górach będzie sam. Jak zwykle zresztą. Pewnie się już przyzwyczaił.


#147

A dlaczego Buchmann nie skoro nie jechał Giro


#148

Pinot nie pojedzie na Tour.


#149

Jeżeli w składzie Sunwebu na Tour oprócz Toma,Matthewsa i Keldermana znajdą się jeszcze Andersen i Arndt to niemiecka drużyna może myśleć nawet o pokonaniu Sky oraz BMC i wygraniu drużynówki.


#150

Fuglsang z Porte’em zamienili się miejscami, zmieniając wyścigi względem 2017.
Fuglsang jak dla mnie przed TdF wydaje się najpewniejszy, nie licząc Froome’a, Nibalego i asów Movistaru (może jeszcze A.Yatesa, ale to już tak na siłę).


#151

Nie skreślałbym jednak bądź co bądź solidnego Urana.


#152

no i ciekawe jak Dumoline


#153

Szkoda że Pinot nie jedzie, zapewne odbije sobie na Vuelcie.


#154

Nie za bardzo rozumiem po co Holendrom Gesink na Tour.
Giro już zaliczył, a Kruijswijkowi/Rogliciowi specjalnie nie pomoże. Groenewegeowi tym bardziej.


#155

Pomoże im uniknąć kraks :wink:


#156

weźmie pecha na siebie?


#157

to na pewno. dziwnie gra Lotto ten Groenwagen z Gavrinia wydaje się być aktualnie najlepszym sprinterem w peletonie chyba miedzy nimi będą rozdawane etapy w sprintach w TDF jest jeszcze Kittel i Demare ale holender chyba w tym roku z każdym z nich wygrał chyba powinien dostać pociąg swój. A ekipa postawiła na generalke ciekawie. Nie wiem czy bardziej przydatnym nie był by np Leezere czy Boom nawet w kontekście TTT


#158

jest jeszcze Ewan zapomniałem


#159

Z uwagi na to, iż już blisko do rozpoczęcia wielkiej pętli i powoli pojawiają się składy garśc statystyk :slight_smile:
Zaczynamy od sekstetu druida, który chyba po raz pierwszy ma szanse zdobyc
taka ilośc bardzo dobrych kolarzy (@druid popraw mnie jeśli się myle)
Mamy więc czterech kolarzy, ktorym brakuje tylko żółtej koszulki, a sa to:

Andre Greipel
Michael Mathews
Tom Dumouline
Nairo Quintana

Moim zdaniem wszyscy z realnymi szansami na dołączenie do sekstetu druida.
Kolarzy, którym brakuje zwycięstwa etapowego - brak

Teraz kolarze, którzy walczą o wygranie etapów na wszystkich GT i brakuje im etapu tdf:

Nacer Bouhanni
Mikel Landa
Caleb Ewan
Rein Taaramae

Również mocni kolarze z równie realnymi szansami na dołączenie do klubu zwycięzców etapowych wszystkich GT.

Froome zwycięstwem w Giro stał się trzecim kolarzem, który wygrał trzeci GT z rzędu. Pozostai to Hinault oraz Merckx.
Ma szanse na dołączenie do Belga i wygranie bądź podium czterech z rzędu GT.
Dodam tylko, że trzy podia GT z rzędu zdobyli jeszcze w historii oprócz wspomnianej trójki Carlos Sastre i Nairo Quintana.

Osobiście chciałbym, żeby pierwszy etap wygrał Gaviria. Nie wiem czy ktoś podawał tą statystyke ale w zesłorocznym Giro dzięki
wygraniu czterech etapów stał się 10 kolarzem historii, który wygrał cztery lub więcej etapów w debiucie w jakimkolwiek GT.
A pierwszym, który osiągnął to w Giro. Dla mnie jest to porównywalny talent do Cavendisha.

Ostatnim kolarzem, który zaliczył TOP 5 Touru w debiucie w jakimkolwiek GT był Peter Winnen w 1981 roku. Także całym sercem jestem za Bernalem
i jak już jedzie to niech walczy o jak najlepsze miejsce.


#160

A to nie czasem Jan Ullrich w 1996?


#161

Ullrich startował we Vuelcie 1995.

Spokojnie, dopiero 1 drużyna ogłosiła skład.
Może się okazać, że na TdF zabierze się również np. Degenkolb.

Może i porównywalny, ale ja bym to ujął tak:
Gaviria to przekozak, natomiast Cavendish niemalże z miejsca stał się dominatorem.