Tour de France 2019

Valverde właśnie po tym etapie do Corvary (gdzie stracił) narzekał że na wysokość i stąd może taka jego ocena. Tylko ten sam Valverde w tym samym Giro świetnie zniósł przełęcze Angelo i Bonette czyli 2744 m npm. i 2715 m npm. czyli znacznie wyżej niż na etapie do Corvary. Tylko różnica była taka że na etapie do Corvary miliśmy taki odcinek ok. 40 km miedzy Passo Porodoi a Passo Gardena (między nimi jeszcze Passo Sella) gdzie kolarze nie zjeżdżali poniżej 1800 m npm i wjeżdżali na trzy premie powyżej 2200 m npm. co mogło się odbić na Giau i Valparoli. Oczywiście po za Włochami i pewnie Szwajcarią i może Austrią mało jest terenów gdzie można zrobić tak ciężki etap jak ten do Corvary. Taki teren jest w okolicach Livigno (były już tam etapy Giro), gdzie często trenują kolarze (swego czasu Contador). Podsumowując to z tym przykładowym Valverde albo jest tak że źle znosi dłuższą jazdę na dużej wysokości (ale takie etapy tylko na Giro) albo zwyczajnie popełnił gdzieś błąd w przygotowaniach albo jak Dumoulin na etapie (złe odżywianie).

Skoro tak to nie ma na co czekać. Jeśli Movistar nie ruszy tyłka przyjmując defensywną taktykę to może skończyć jak zwykle w TdF. Podczas Giro starali się przejąć trochę inicjatywę, atakując Landą i wyszło dobrze choć może nie tak jak się spodziewali. Landa miał kiepską płaską część, rzucili go zaraz na początek gór. I dał radę. Teraz powinni zrobić to samo tym bardziej właśnie dlatego że nie ma jeszcze strat i może postraszyć. Co im szkodzi? Przecież zawsze mogą go wycofać. Spróbować warto. Zwłaszcza że jednak oni mają troszkę już do odrobienia.
Wystarczy wysłać ze 2 Movistarowców do ucieczki i patrzyć jakie tempo będzie narzucać Ineos.
Tak swoją drogą to pewnie będzie całkiem spore grono chętnych do ucieczki co miejmy nadzieję przyczyni się do ciekawego widowska.

Z tym, że taki Landa też ma swoje ambicje i raczej nie będzie chciał poświęcać się wcześniejszym atakiem.
Myślę, że jak któryś z faworytów do podium się ruszy to raczej na ostatnich 3km, wcześniej nie ma co ryzykować, bo tak naprawdę nie ma takiej potrzeby. Wszyscy raczek będą chcieli ocenić forme, tak przynajmniej mówią w wywiadach.

Brawo dla Sagana, ale gdyby dzisiejszy etap był rozgrywany na tegorocznych Baskach, chłopaki przyjeżdżaliby na metę czwórkami :wink:

No ale GT to 3 tygodnie, a jutro bardzo trudny dzień. Uwaga na zjazdy z Chevreres. Adam Yates?

Jutro najbardziej strome podjazdy w całym Tourze w tym roku, więc najlepsza szansa by wykoleić Ineos, bo im wiecej % pod góre tym mniejsze znaczenie pociągu. Jak w Alpy wjedzie Bernal albo Thomas w żółtej koszuli to szanse, że przegrają wyścig są bardzo małe.

Wczoraj się okrutnie pomyliłem, jednak QS z Sunwebem postanowili kontrolować etap, inna sprawa na ile im się to obu ekipom opłaciło :wink:

2-3 lata temu napisałbym, że Ineos jutro przymknie drzwi do wygranej, ale jednak w ostatnim czasie pierwsze górskie etapy nie bywały tak spektakularne jak niegdyś.

Czarny koń na jutro…Valverde! Powiedziałbym, że jego plan przygotowań do Touru dziwnie przypomina ten Carapaza. I forma przed wyścigiem jakby również. Ponad miesiąc spokoju przed wyścigiem, potem ogolenie na spokojnie ogórkowego wyścigu. Schemat jakby ten sam.

No, ale może to tylko zbieg okoliczności.

Jakoś bardzo się też nie zdziwię jak Alaphilippe koszul jutro utrzyma. Chociaż idąc tropem późnego Virenque’a, powinien jutro spokojnie oddać maillot jaune Armstro…Thomasowi, a potem skupić się na grochach i wygranych w kolejnych etapach.

Krótki etap, Sky powinno być w stanie go skontrolować. Na końcu odpali Bernal i tyle go będą widzieli. Zrobi 10-15 sekund nad Yatesem czy Pinotem, co i tak ustawi generalkę.

1 Like

Cholera, Bevin wycofany z TdF. Kurcze, biednemu zawsze wiatr w oczy wieje…

Szkoda bardzo, mógł powalczyć w dalszej części wyścigu :frowning: No i na czasówce zrobić jakiś fajny wynik :confused:

Przy normalnej walce Alaphilippe nie ma szans utrzymać żółtej koszulki. Ja myślę że pójdzie w odjazd. Dzisiaj przeczuwam świetny etap. W ogóle na tym TDF wysokie tempo idzie na każdym etapie.

Ja myślę, że go nie puszczą.

Bardzo by to było cudaczne, gdyby lider próbował się zabrać w zwykły odjazd. Chyba od czasów wojenki Armstronga z Simeonim nie było w Tourze takiej sytuacji, a i tamta była też wyjątkowa. Zgoda, że może to by jednak była dla Francuza jakaś szansa na utrzymanie dobrego miejsca w KG.

Mi się kojarzy, że van Avermaet będąc liderem uciekał, ale może się mylę.
Jednak Alaphillipe to wyższy poziom w górach i nie powinien dostać przyzwolenia na odjazd.
Mnie natomiast zastanawia, czy będzie się zaginał dzisiaj, żeby stracić jak najmniej, czy jednak zatankuje grube minuty, żeby już w Pirenejach walczyć o grochy.

W zeszłym roku Van Avermaet uciekał będąc liderem.

Ano fakt, szukałem dalej niż bliżej.

Co do dzisiaj to jednak stawiam na małe, ale jednak trzęsienie ziemi. Kilku malowanych niby-faworytów dostanie minuty w plecy. Może też dowiemy się na kogo ostatecznie postawili w INEOS. Choć na to ostatnie jeszcze bym nie liczył - jednak ścisła czołówka powinna przyjechać w 30-60 sekundach.

Alaphillipe jeżeli myśli o koszulce górala to w odjazd może dzisiaj rzeczywiście pójść, szczególnie jeżeli Wellens będzie w ucieczce - a raczej będzie.

Ech, zawiedzony jestem póki co. Nic szczególnego jeśli chodzi o ucieczkę. Narazie zapowiada się na stypę…

Pauwels po historyczny etap dla CCC ? Jesli Cicionne ma forme z Giro to nie ma szans

Nie wiem czego się spodziewaliście, że piszecie już o stypie, ale oczekiwanie czegoś więcej niż mocnego tempa na przedostatniej górze i walki faworytów na ostatniej to umyślne robienie sobie krzywdy. Coś jak oglądanie płaskiego etapu od startu i narzekanie, że nudno.

3 Likes

Ja ciągle mam nadzieję może Unzue czy ktoś zrozumie że robiąc to samo skończy się tak samo. Ale jak widać ta nadzieja głupia jest. A przecież kiedy jak nie dzisiaj, kiedy wyścig jest otwarty. Kiedy nie wiadomo kto w jakiej jest formie. Można próbować kogoś wkręcić, sprowokować. I choćby po prostu skupić uwagę w przekazie TV. Zamiast tego te cioły jak zwykle bez inicjatywy. Licząc jak zwykle że ograją Ineos na ostatnim podjeździe.

3 Likes