Tour de l'Avenir 2013


#1

W tym roku będzie o tyle ciekawie, że:

  1. Nie było BabyGiro, więc jakby ranga wzrasta.
  2. MŚ są górzyste, to też faworytów będzie można wypatrywać m.in. wśród zawodników walczących w generalce we Francji.
  3. Chyba najtrudniejsza trasa od czasów, kiedy interesuję się kolarstwem.

Trasa:

tourdelavenir.com/fr/actualite-4.html

Lista startowa (póki co sam spis reprezentacji):

tourdelavenir.com/fr/la-cour … uipes.html

Wynika ona z poniższego rankingu (mam nadzieję, że każdy rozumie, mimo że po francusku):
1 (1) Pays-Bas 53
2 (7) France 51
3 (2) Belgique 41
4 (18) Norvège 39
5 (5) Allemagne 38
6 (3) Slovénie 38
7 (4) Grande-Bretagne 31
8 (10) Kazakhstan 29
9 (6) Danemark 29
10 (13) Italie 29
11 (16) Colombie 27
12 (8) Australie 25
13 (9) Russie 19
14 (17) Etats-Unis 19
15 (-) Canada 13
16 (11) Ukraine 9
16 (11) Lettonie 9
18 (14) Iran 8
18 (14) Equateur 8
20 (-) Espagne 6
21 (19) Portugal 3
22 (20) Autriche 2
23 (21) Hong Kong, Chine 1
23 (21) Guatemala 1

Polska - jak widać - nieklasyfikowana.


#2

Fajny wyścig się szykuje. Niemcy raczej w generalce nie powalczą, ale na pojedynczych etapach Sutterlin czy Herklotz powinni próbować szczęścia :slight_smile:


#3

Trasa rzeczywiście hardkorowa, meta na Madeleine piękna rzecz. Szkoda trochę, że czasówki nie ma. Pewnie jakiś Kolumbijczyk znowu wygra :slight_smile:


#4

o, mój drogi, Herklotz to tak chyba nie tylko sprinty.

procyclingstats.com/race/118 … -Markstein

(generalkę też wygrał)


#5

Lettonie jest niezłe. Bo jak się uprzeć, to można widzieć Litwę (Lithuania z angielskiego), Łotwę (Latvia) i Estonię :wink:. No i ja nie wiem, bez sprawdzania, co to za kraj :wink:

A bardziej poważnie, czy będą mocni w sprintach na Ewana? Co do generalki, liczę na podium Davide Formolo. Po Villeli góral nr 2 we Włoszech, bez takiego błysku, ale szykuje się materiał na niezłego grandtourowca.


#6

ale takich gór raczej nie przetrzyma :wink: naprawdę super trasa :slight_smile:


#7

po strojach można poznać że Lettonie to Łotwa ale miałem przez chiwlę lekki problem z tym :slight_smile:


#8

Z Francuzów Chevrier może być mocny, a z Hiszpanów znów Bask Iturria. No i może w końcu jakiś Belg wypłynie. Największe szanse ma Vervaeke.


#9

Nie widzę na horyzoncie kolarza, który mógłby wygrać z Kolumbijczykami. Ciekawe na ile poważnie ten wyścig potraktują Włosi, moga być groźni. Dla Herkoltza chyba za dużo gór, ale tak naprawdę trudno ocenić jak dobry jest młody Niemiec. Ponadto jest jeszcze filigranowy Duńcyzk Garby oraz młody Ertytrejczyk Kudus. No i nie zapominajmy o Daanie Olivierze, który może przygotować niezła formę na końcówkę sezonu.

Szkoda trochę, że Polanc podpisał już zawodowy kontrakt z Lampre, bo to chyba wyklucza jego udział. Mielibyśmy godnego rywala dla Kolumbijczyków.


#10

St-François-Longchamp - tak jak pisał Mad Villain - leży po drodze na Madeleine (trudniejsza strona).
Tam się kończył etap Dauphine w 2009, wygrał po ucieczce Moncoutie, wspaniale jechał Fuglsang, Evans chyba z 30 razy próbował zgubić Valverde, ale Contador z pokerową twarzą mu to spawał.

Zwracam też uwagę na ostatni etap, a konkretnie finał. Być może generalna próba przed TdF 2014 dla tego miejsca, ale dowiemy się czy rzeczywiście dopiero 23 pazdziernika :slight_smile:

pewnie nie (inni też przeciwnicy), nie wiem niestety jak wyglądał tamten etap, bo może np. była ucieczka.
tym niemniej Grand Ballon to najtrudniejsza góra w Wogezach, trudnością porównywalna z - powiedzmy - tymi Alpami na północ od Albertville. Platzerwasel też miało ostatnio na TdF 1. kategorię.

Moim zdaniem, za mało imprez jest w tym Pucharze Narodów, mogliby więcej podpiąć, np. chociażby Liege-Bastogne-Liege i jeszcze jakąś etapówkę.


#11

Czy gdzieś będzie z tej imprezy transmisja ? Stream jakiś


#12

Raczej nie.


#13

A szkoda bo wyścig z tych z najwyższej półki. Trasa naprawdę jest super, ale to kolarze tworzą wyścig.


#14

Morzine bez Joux Plane to nie Morzine :wink:. Madelaine bez Madelaine to nie Madelaine :wink:.

Bo niezadowolonym można być ze wszystkiego :wink:


#15

Cytując TomAsza z archiwum, podjazd na metę w Saint-François-Longchamp to 14 km przy 7%.


#16

No i znowu to około szwajcarskie Chatel :wink:

Ileż można?


#17

Wersja Morzine z Ramaz też tak zła nie jest :wink: Ale samo Les Gets? Też łączę się w bólu z tego powodu :slight_smile:
[/quote]


#18

We France 3 są chyba jakieś relacje, podobnie na stronie wyścigu, ale przekazu na żywo raczej nie ma. France 3 to jednak też opcja, dla tych, którzy doceniają piękno francuskiego, a nie z niego szydzą :wink: Lettonie, to jeszcze jest nic - mnie zawsze fascynowały po francusku Niemcy i (tłumacząc dosłownie) anglo ziemia, no i niderlandy też nie są “po bożemu”. Ale opanowanie tego języka daje sporą satysfakcję. A opanowanie samej wymowy i podstaw docenia się już podczas francuskich wyścigów i czytania nazw miejscowości i nazwisk :wink:


#19

W zasadzie to on w ogóle sprinty, chyba że z małych grupek. Na Alsace wygrał, ale nie można od niego oczekiwać cudów od razu. Liczę, że na jakimś etapie zaatakuje w końcówce w swoim stylu, ale na generalkę bym się nie nastawiał mimo wszystko :slight_smile:


#20

Jak myślicie jak będzie współpraca wyglądała w " Centre Mondial du Cyclisme"? Każdy będzie miał wolną rękę czy wszyscy pojadą na Kudusa?