Tour de Pologne 2019

#15

Bielską rundę przedstawiałem w zeszłym roku. Widzieliśmy, że nie jest selektywna, ale sprint jest ciekawy.
Tak jak pisałem wcześniej - meta na Kocierzu (swoją drogą, co to za nazwa: “Śląskie, Kocierz”? To tak dla kontrastu, bo 200 metrów dalej zaczyna się małopolskie? Poza tym, to Przełęcz Kocierska, jeśli być ścisłym). I to po ściance ul. Widokową. Bardzo trudnej i fajnej także z tego względu, że końcówka daje możliwość zmiany rytmu - kilometr piekielnie stromy, a potem kilometr niemal płaski, gdzie raczej się “nie dogoni”, o ile się nie jest dieslem czy nie przyoszczędziło troszkę nogi na ściance. Do tego jest wąsko i kręto przez kilkaset metrów, a potem przez pół kilometra standardowa droga wojewódzka.
Z tego co widzę na mapie, nieco inaczej wyglądać będą rundki, bo Przełęcz Kocierska będzie robiona drogą główną (a nie Widokową). Tam trudność rozbita jest na nieco dłuższy dystans i robi się jakieś 2,5 km z nachyleniem rzędu 7-9% bez wypłaszczeń i ostatni kilometr to wypłaszczenie. https://www.strava.com/segments/6780612?filter=overall Zjazd jest bardzo fajny, choć zakręty nie są wyprofilowane, a parę takich nieprzyjemnych zawijasów będzie po drodze.
Po zjeździe czeka kolarzy Beskidek Targanicki. Niby nic, jakiś kilometr, ale ostatnie 500 m daje w rzyć. Jest fragment (może ze 20 m, choć wydaje się, że to dłużej :wink: ), z nachyleniem 20%+ Nachylenie całego odcinka 13% https://www.strava.com/segments/7623845?filter=overall
Reszta rundy z małymi hopkami i płaskim fragmentami. Kilka razy po 300-500 m z nachyleniem nieprzekraczającym 8 %, a do tego jeden około kilometrowy fragment z trzymającym podjazdem, tak z 5% średnio, ale z początku trudniej, na koniec łatwiej. Czyli dla profi to będzie okazja, żeby się wszystko po Kocierzu zjechało

0 Likes

#16

Tu się rozbija nie tylko o dystans ale o czas, szczególnie ten antenowy. Ponoć w tym roku wszystkie etapy mają być od startu do mety transmitowane. Podejrzewam, że nacisk na to kładą miasta-starty bo w sumie jeśli relacja idzie od połowy trasy to cała ta promocja w TV je omija. A z kolei jeśli mają być transmitowane w całości to na polskie warunki nie może to trwać zbyt długo i koło się zamyka :slight_smile:

0 Likes

#17

Co do tej nazwy to pewnie po prostu chodzi o to że województwo śląskie daje pieniądze na etap i ważne jest żeby ta nazwa była wyeksponowane.

1 Like

#18

Cytat Tak jak pisałem wcześniej - meta na Kocierzu (swoją drogą, co to za nazwa: “Śląskie, Kocierz”? To tak dla kontrastu, bo 200 metrów dalej zaczyna się małopolskie? Poza tym, to Przełęcz Kocierska, jeśli być ścisłym).

Zapewne województwo śląskie wyłoży troszkę kasy i dlatego taka nazwa, bo meta jest tak na dobrą sprawę gdzieś pośrodku pustki.

Cytat Tu się rozbija nie tylko o dystans ale o czas, szczególnie ten antenowy. Ponoć w tym roku wszystkie etapy mają być od startu do mety transmitowane. Podejrzewam, że nacisk na to kładą miasta-starty bo w sumie jeśli relacja idzie od połowy trasy to cała ta promocja w TV je omija. A z kolei jeśli mają być transmitowane w całości to na polskie warunki nie może to trwać zbyt długo i koło się zamyka

Tak też sobie później pomyślałem, że pewnie ze względu na transmisję od startu do mety, telewizja pewnie nie była skłonna do pokazywania ponad 200 km etapów.

0 Likes

#19

Święta racja :wink: Aczkolwiek parę chałup będzie po drodze ;), a na samej przełęczy jest hotel/spa/park linowy - ogólnie, ośrodek wypoczynkowo-rekreacyjno-konferencyjno-prokreacyjny. Pewnie trwają pertraktacje, żeby sypnęli kasą, to się pojawi nowa nazwa miejscówki finiszu.

1 Like

#20

Tak z mapy by wynikało że Kocierz dwa razy normalnie (główną drogą) i w finale przez ul. Widokową. Tak też opisali tu:
https://naszosie.pl/2019/04/11/trasa-tour-de-pologne-2019/

0 Likes

#21

Dla porównania meta w Szczyrku to 1,4 km śr. nachylenie 10 %, Kocierz (meta) 2,4 km śr. nachylenie 8 %.

0 Likes

#22

Orle Gniazdo to jednak tylko 1100 m z nachyleniem 11%. https://www.strava.com/activities/1756333859/segments/43996671113 - meta była przed końcem segmentu :wink:

0 Likes

#23

Tu jeszcze inny profil tego podjazdu 2. kat Wielka Puszcza (Przełęcz Targanicka czy Beskidek Targanicki):
http://www.altimetr.pl/przelecz-targanicka2.html

0 Likes

#24

Liczyłem to od skrętu z głównej drogi, więc tyle mi wyszło. Podobnie liczyłem Kocierz od początku ul. Widokowej.

0 Likes

#25

spoko, w przypadku Orlego Gniazda akurat nie ma problemu z ustaleniem, w którym miejscu zaczyna się podjazd i segment ze stravy dokładnie obrazuje jego trudność.

0 Likes

#26

Jedynym poważnym minusem etapu 4 dla mnie jest ten odcinek przed ostatnim podjazdem na Kocierz który ma 20 km niezbyt wymagającego terenu (wcześniej też na rundach między zjazdem z Przełęczy Targanickiej a podjazdem na Kocierz). W etapie do Orlego Gniazda, wiadomo był Salmopol i zaraz po zjeździe finałowa ścianka i wcześniej też podjazdy były praktycznie jeden po drugim. Teraz mamy fajny podjazd w finale i spartolony jednak etap wcześniej. Zastanawia mnie czy nie można było zrobić ostatnią rundę tak że Kocierz od Targanic i potem po zjeździe skręt w Turystyczną i z powrotem Widokową na metę?

0 Likes

#27

Wychodzi jakieś przeszło 6 km rundki, więc można było spokojnie coś takiego zrobić.

0 Likes

#28

Fajne by to było. Tylko po 5 rundkach pojawiłyby się pierwsze duble, a Widokowa jest na tyle stroma i wąska, że tam samochody na pewno nie będą puszczane.

0 Likes

#29

Wiem, dlatego tylko ostatnia a jak wcześniej to już bez znaczenia (mogli by zrobić tak jak jest teraz, tylko ostatnią rundę inaczej).

0 Likes

#30
  1. Trasa była do przewidzenia, dla mnie może być bo wszystkie etapy mam w zasięgu 100 km. Ale na Śląsk na pewno nie pojadę.
  2. Etapy zdecydowanie za krótkie, te 30-40 km do każdego można by spokojnie dołożyć. No i przydałby się jeden 220-230- km z wieloma podjazdami - na zrobienie różnic. Transmisja z całego etapu do mnie nie przemawia, bo jaki jest sens oglądać w całości etapy między Katowicami, Zabrzem, Chorzowem czy Tarnowskimi Górami??? Kto to wytrzyma?
    Co innego etap zakopiański czy bukowiński.
  3. Miałem jednak nadzieję, że o etap pokuszą się Nowy Sącz czy Krynica - byłoby jakieś urozmaicenie / choćby meta na Przehybie /.
0 Likes

#31

Na Przehybie (poza względami wyłożenia na to kasy) za bardzo nie da się mety zrobić, bo nie ma zbytnio miejsca na ulokowanie tej całej otoczki. Na Małopolskim Wyścigu Górskim dekoracja była w Starym Sączu.

0 Likes

#32

Wszystko się da, trzeba tylko chcieć. Na Wyścigu w Kraju Basków meta była wiele razy w górach, na całkowitym odludziu - kibice oczywiście dotarli. Widać było, że to prowizorka. A Lang ma organizacyjnie dużo większe możliwości niż Kosicki. Wszystko może tam wywieżć. Nawet ludzi :grinning:

0 Likes

#33

Czyli jak co roku stypa. :slightly_frowning_face:

0 Likes

#34

Niby tak, nawet na Vuelcie bywały takie mety.
No ale Basków do kolarstwa zachęcać nie trzeba, zaś u nas trzeba wychodzić z wyścigiem naprzeciw, co by to nie wyglądało jak Chorwacja czy Oman.

1 Like