Tour de Pologne amatorów


#1

Czy ktoś z forumowiczów startował może w tym roku?(lub we wcześniejszych edycjach). Co sądzicie o tym wyścigu? Głównie mam na myśli kwestie organizacyjne/trasa/nagrody itp? Jeśli tak, to podzielcie się wrażeniami i spostrzeżeniami co do tej imprezy :slight_smile: Pytam bo nie ukrywam, że ulegam pokusie aby wziąć w niej udział w 2013 roku. Warto/nie warto…a jeśli tak do dlaczego? :wink:


#2

Wybieracie się? :wink:
naszosie.pl/2012/12/we-wloszech- … -amatorzy/


#3

Chętnie bym pojechał , (dobrze jeżdże w górach)ale już chyba będę w Chinach mieszkał dość tego USA czas na zmiane.

Pozdrawiam


#4

Beznadzieja. Spojrzcie na oplate startowa i na dystans. Zeby bylo chociaz z 60/70 km. A tak? Przeciez wiadomo kto sie pcha na takie wyscigi. Napewno nie totalni amatorzy.


#5

Jako, że to mój pierwszy post, chciałem się przede wszystkim przywitać :slight_smile:

A teraz przejdę do rzeczy:
Myślałem o starcie w TdP amatorów w Bukowinie, lecz nie wiem, czy ma to sens. Czy ktoś może brał udział/obserwował którąś z poprzednich edycji i może się podzielić doświadczeniami?


#6

Przeczytaj komentarze:
naszosie.pl/2013/06/zaprezentowa … orow-2013/


#7

Hmm… Czyli wychodzi na to, że nie warto się silić na start, bo to raczej ‘impreza kulturalno-towarzyska’ niż amatorskie zawody. W sumie szkoda, chciałem się sprawdzić na Gliczarowie, ale cóż… Wpadnę tam kiedyś na trening :slight_smile:


#8

Powiem wprost. Jak to zwykle bywa. Jest grupa 1000 osob przykladowo. Czysto teoretycznie. 900 to turysci a 100 bedzie zgrywala wcielenie Froomea i bedzie jechala od poczatku na maxa. Tacy amatorzy pozerzy harpagany hehehe.


#9

trzeba by było do takiego wyścigu podkręcić tempo ze spacerowego na wyścigowe :wink:


#10

Byłem dziś w Bukowinie… Kolarzy więcej niż turystów, przed południem na drodze w kierunku Poronina robiły się korki, bo nie było jak wyprzedzać szalejących zjazdowców :mrgreen:

Aż zaczynam nabierać ochoty na start!