Tour de Romandie


#1

Faworyci wg cicloweb.it cicloweb.it/micro060.html


#2

Przeglądnąłem sobie dziś przekroje etapów i nie wyglądają na szczególnie trudne. Brak końcówki z długim podjazdem na metę.


#3

Jestem tego samego zdania, tak “płaskiej” Romandii jeszcze nie widziałem.


#4

Włosi raczej stawiają na kolarzy z umiejętnościami ITT, choć jest kilku góroli… :wink: Szmyd


#5

prolog za nami: Szmyd 98 z niewielką stratą, ale to były tylko 2km.


#6

Szkoda że tegoroczny wyścig wydaje się bardziej płaski niż rok temu.To samo w tym roku z Giro.Dla Sylwka to niedobrze.


#7

Na ostatnim podjeździe Sylwester znakomity! W sobotę powinno być świetnie.


#8

Przesadzasz giro nie jest wcale takie płaskie mamy 6-7 etapów dla sprinterów to mało ! 5 niby płaskich etapów kończących się podjazdami po 2-4km o nachyleniach rzędu 5% tu sprinterzy nie powalczą, 2 etapy w średnich górach na jednym z nich mogą nastąpić jakieś minimalne przetasowania. 2 płaskie czasówki o długości 52 w sumie. 39,4 km pagórkowatej czasówki.

I wreszcie góry a są one naprawdę imponujące !!!

Etap 14 najpierw Passo Manghen bagatelka 23,5km blisko 1700 przewyższenia ostatnie 6km 9.9% a potem finisz pod Alpe di Pampeago 7,5km - 9,6%.

Etap 15 Pordoi, San Pellegrino, Giau, Falzarego i finisz pod Fedaie 13,5km - 8% a ostatnie 5km ponad 10% !

Etap 16 Czasówka pod Plan de Corones !!! wiadomo od Furcii w górę to będzie niesamowite - jeśli tym razem śnieg nie popsuje zabawy, 24% na tym ich szutrowo betonowym wynalazku dla niektórych kolarzy będzie chyba nie do pokonania.

Etap 19 Górzysta końcówka 4km - niemal 8% i ostatni kilometr 4,5% ale przedtem Vivione 20km i ostatnie 5 - 9,5%.

I wreszcie Etap 20 niby zjazd do mety ale etapu na którym kolarze pokonają Gavie i Mortirolo, a potem jeszcze Aprice niby płaską ale i tak trudną po pokonaniu Mortirolo, nie można skreślać !!! Niby z Mortirolo jest 50km do mety ale na szczycie zameldują się pojedynczy kolarze i paru osobowe grupki więc na pewno nie będzie nudno.

Jaki z tego wniosek - może nie ma tyle etapów górskich co w zeszłych latach ale za to są one bardzo trudne i umieszczono na nich góry o naprawdę dużych nachyleniach więc będzie ciekawie a pozatym zobaczymy walczących sprinterów góra na 8 a może 6 etapach jak dobrze pójdzie więc jak na wielki Tour nie jest źle…

A co do Romandii to zgadza się rzeczywiście jest wybitnie płaska właściwie tylko na sobotnim etapie Szmyd ma szanse coś nadrobić a po drodze jeszcze czasówka niby 2km podjazdu w środku ale pewnie i tak około 1min straty więc znowu pewnie miejsce w granicach pierwszej 8 - 10 jest realne, choć oczywiście miło byłoby się pozytywnie rozczarować :slight_smile:

pozdrawiam


#9

Śledzi ktos dzisiejszy etap ? Jak sobie Szmyd radzi ?


#10

Dojechał w czołówce.


#11

Jest 11 po tym etapie. Ciekawy, czy coś się jeszcze zmieni…