Tour de Suisse 2016


#1

Niebawem start jednej z ważniejszych tygodniówek w kalendarzu UCI.
Piszę “tygodniówek”, choć od kilku ładnych lat, Tour de Suisse rozgrywany jest na przestrzeni 4 dni.

Trasa tegorocznej edycji jest tak górzysta, że gdyby dodać 13 płaskich etapów mogłaby nawet robić za wielki tour.
W Tour de Suisse zawsze lubiłem balans między górami, a ITT, więc z jednej strony trochę szkoda, ale z drugiej ciekawe co z tego wyniknie.
Tak czy siak, nie udało się podkraść Delfinatowi gwiazd typu Bardet czy Aru, którzy mogliby tu odegrać jakąś rolę. Nie ma też Kreuzigera, który zawse lubił Szwajcarię, ale najwyraźniej Contador woli go mieć u siebie. Wrócili za to Costa i van Garderen.

Trasa:
rowery.org/2016/03/03/trasa-tour-de-suisse-2016/

Obsada (na uwagę zwraca specyficzne dobranie dzikich kart):
procyclingstats.com/race.php?id=163712&c=3


#2

Chyba 9 dni

Trochę szkoda że mało rasowych górali jak na taką trasę. Pinot wybrał jednak Delfinat, choć wydawało mi się że ta Szwajcaria wyjątkowo pod niego. Z Kolumbijczyków jest Lopez, może coś pokaże. Ja liczę na Gesinka, wydaje się że podobnie jak jego kolega z drużyny Kruijswijk, powinien być dobrze przygotowany do TdS jak i Wielkiej Pętli. Jeśli chodzi o tzw “faworytów tygodniówek” czyli trio Spilak, Costa, Thomas to nie wiem czy tych gór nie jest za dużo, a czasówki nie za długie i pagórkowate, jak na ich możliwości. Dwaj Amerykanie wydają się być zesłani, TvG ze względu na Porte, Talansky by mógł się pokazać i trochę odbudować na tle słabszych rywali niż ci jadący we Francji, raczej nie wydaje mi się by zwojowali w Szwajcarii tyle co kiedyś w Delfinacie. Jest jeszcze Barguil który nie wiele jeździł, wydaję mi się że może zastąpić Pinota i powalczyć w górach bardziej niż Peraud.

Te trzy etapy, do Cari, Amden, i na lodowiec nad Solden to spokojnie z takimi profilami mogły by robić za najważniejsze etapy nie tylko w TdF ale nawet w Giro…

PS.
Końcówka etapu do Cari:
salite.ch/cari.asp?Mappa=
Końcówka etapu do Amden:
cyclingcols.com/col/Arfenbuhl


#3

Ciekawe, czym podpadł Rebellin, że nie ma go w składzie CCC na Tour de Suisse?
Nie rozumiem też jakim cudem Verva dostała dziką kartę? Przecież to zdecydowanie najsłabszy zespół Pro. Jaki w tym mają interes Szwajcarzy, że zaprosili aż 2 polskie drużyny?


#4

Priorytety. Cel n.1 to Tour de Małopolska :smiley:


#5

Jest taka teoria, że to w ramach przeprosin za kredyty we frankach szwajcarskich :wink:


#6

Wystarczy otworzyć książkę wyścigu, żeby zobaczyć czemu :wink:


#7

Tutaj link, jakby ktoś był zainteresowany

tourdesuisse.ch/fileadmin/us … 16_Web.pdf

W jakim sensie Roth Gruppe, CCC Sprandi, Roompot i Verva Active Jet są “Official Supplier”? :slight_smile: Że zapłacili wpisowe, żeby móc wystartować?


#8

Wyścig fajny o tyle, że jeśli ktoś zdecydował się wybrać Szwajcarię zamiast Delfinatu to raczej pojedzie tu po wynik a nie tylko się przejechać przed Tourem. Zresztą, poza Van Garderenem takich poważnych faworytów Touru to raczej nie mamy na starcie. Barguil, Gesink, Thomas czy Kelderman to raczej druga liga.

Widzę pięciu faworytów do wygranej: Thomas, Spilak, Costa, TJ i Izaguirre. Kolarze o dość podobnej charakterystyce, wszyscy zdobywali sukcesy głównie w tygodniówkach, więc dobrali się idealnie :wink: ciężko wskazać jednego faworyta, ale na pewno dla tych Panów trochę za dużo tu gór, więc może będziemy świadkami jakiejś sensacji.

Czekam też na starcie Sagana, Gavirii i Matthewsa. Powinno być ciekawie na tych niby płaskich etapach.
Trasa też fajna, taka typowa. Prolog, trzy etapy łatwe, trzy trudne, czasówka dla Cancellary i etap dla ucieczki w wysokich górach :wink:

A tak poza tym to wygra Lopez :wink:


#9

Wg Sky Thomas ma być drugim absolutnie chronionym zawodnikiem na TdF. Do roboty będzie pozostała siódemka. Thomas ma w założeniu “dźgać” Contadora, który raczej pomocników tego formatu nie będzie miał i w optymistycznym wariancie zawalczyć nawet o podium. Tak wynika z wywiadu z Nicolasem Portalem. Miał w tym sezonie zmieniony cykl startowy. właściwie zrezygnowano z Klasyków, prócz Monumentów. Thomas ma być świeży, wypoczęty i gotowy do walki o podium Tdf.


#10

Wiem :wink: ale to jeszcze nie wyklucza jechania po generalkę w Szwajcarii. Sky ma dobre wspomnienia z łączenia Delfinatu z Tourem, więc może w przypadku Thomasa uda się skutecznie połączyć Szwajcarię z Wielką Pętlą. Przed rokiem w sumie niewiele zabrakło, pytanie tylko czy ten zjazd formy w Alpach to efekt zbędnych kilogramów z klasyków czy właśnie mocno przejechana Szwajcaria.

Zostaje jeszcze Rio na które Thomas też się nastawia i ponoć nawet Froome deklaruje, że w wyścigu ze startu wspólnego mu pomoże. Raczej nie sposób połączyć Szwajcarii, Touru i Rio, więc jeśli Thomas poważnie myśli o medalu (wg mnie nie) to gdzieś tu będzie musiał odpuścić.


#11

Pogoda będzie wspaniała… Brrrr.



#12

Dla obu Tour to bezwzględny priorytet. Wypada mówić o Rio ze względu na British Cycling i kasę, jaką wykłada na przygotowania, ale wiadomo, ze pojadą “z rozpędu” po Tourze na zasadzie “jak się nie uda, to trudno”. Biorąc pod uwagę jak Sky olewa MŚ, to i tak sporo z ich strony :smiley:


#13

Nie oglądałem, więc niech mi ktoś powie, jak to się stało, że Roelandts był drugi :slight_smile:. Pogoda? Deszcz, wiatr się zmienił?
No i Durbridge też świetnej czasówki nie pojechał od kilku lat…


#14

Roelands miał dzisiaj dzień konia i tyle. Gdyby nie deszcz Cancellara by mu dołożył jeszcze parę sekund więcej. Generalnie pogoda cały czas się zmieniała i chyba mało kto trafił w idealne okienko.

Hitem etapu była nowa ciężarówka serwisowa CCC. Kolejki mechaników innych grup ustawiały się do jej zwiedzania :smiley:


#15

Jurgen to jest deszczowy zawodnik - na mokro wypada najlepiej i lubi to. Może jeszcze za swojej kariery doczeka deszczowego Roubaix :wink:.
Możliwe też, że po Giro złapał jakąś giga formę. Jak w najbliższych dniach złapie koszulkę lidera, to pewnie będzie znaczyć, że tak :wink:


#16

Haha, Sagan potwór :smiley:


#17

Pięknie to Lotto zrobiło.


#18

Boss nie na poprawinach ???


#19

Boss przed telewizorem z biało-czerwonym szalikiem !!!


#20

Wczoraj Cancellara zrównał się z Kublerem, Kobletem i Saganem, w ilości odniesionych tu zwycięstw etapowych (11), dziś Słowak wyprzedził 3 szwajcarskie legendy i jest samodzielnym rekordzistą.

#jaramsie