Tour Down Under 2012


#1

Prezentację, listę startową dołączę wieczorem, póki chciałbym powołać wątek do dyskusji.

Po obejrzeniu mistrzostw Australii, nasuwa mi się myśl, że z roli outsidera kraj kangurów i koali urasta do jednej z najmocniejszych sił w peletonie. Morze talentów, a także bardziej doświadczeni zawodnicy, zwycięzca Wielkiej Pętli, drużyna WT z aspiracjami. Dodajcie do tego kadrę torową, fantastycznych kibiców i wcale nie najgorszy wyścig w kalendarzu World Tour, a Waszej wyobraźni ukaże się obraz kolarstwa, jakie obecnie się uprawia parę tysięcy kilometrów stąd.

Tour de Pologne jest wielką imprezą sportową w naszym kraju, ale nie pociągnął za sobą kolarstwa tak, jak robi to Tour Down Under. U nas termin ciągle się zmienia, co przekłada się na brak gwiazd i osobowości. TDU dołączył do Pro Touru dopiero w 2008 roku i w tym czasie swój udział w nim wzięli między innymi Armstrong, Evans jako MŚ, Valverde oraz czołowi sprinterzy - Cav, Greipel, Goss. Warto dodać, że po raz pierwszy w tak doborowym gronie swoich sił próbował nie kto inny jak Peter Sagan, który zabrał się w ucieczkę z Evansem i Valverde. :mrgreen:

Nie jestem za globalizacją kolarstwa, ale akurat Tour Down Under to pozytywne wydarzenie. Nasza ukochana dyscyplina się zmienia, zmienia się rozkład sił i trzeba brać to pod uwagę.


#2

Zawsze nie lubiłem TDU,ze względu na profil(płaskie etapy itd.). Jednak warto popatrzeć na ten wyścig,ze względu na tęsknotę za kolarstwem szosowym i ciekawe ekipy(zwłaszcza UniSA Australia).


#3

w tym roku finisz na szczycie Willungi, wiec bedzie calkiem ciekawie. gdyby tak jakas czasoweczke jeszcze zrobili to byloby super. coz, moze za rok.


#4

No tak kolarstwo w polsce nigdy nie bedzie miało tylu kibiców jak nie znajdzie sie taki Evans (jak to ma miejsce obecnie w australi), a jezeli chodzi o przyjezdzanie gwiazd to czy ty myslisz ze taki Armstrong za Free przyjechał?


#5

Dla mnie jest to jak najbardziej fajny wyścig na rozpoczęcie sezonu, będzie się działo.


#6

Tour de Pologne jest wielką imprezą sportową w naszym kraju, ale nie pociągnął za sobą kolarstwa tak, jak robi to Tour Down Under. U nas termin ciągle się zmienia, co przekłada się na brak gwiazd i osobowości

TdP musi walczyć o termin i zawodników ze znanymi europejskimi wyścigami. TDU walczy z europjeską zimą :wink: . Podejrzewam, że gdybyśmy mieli warunki, żeby w styczniu lub w lutym zorganizować wyścig, to na TDU nie miałby za bardzo kto jechać.


#7

No to czekam też na jakieś objawienie moze MaJka błyśnie ale w takim ykładzie nie pogadaliśmy sobie na forum w taki sposób jak teraz nie popędzilibyśmy sie od Troli i Gimbusów i psełdoznawców

jest transmisja w Tv bo nie znalazłem


#8

Wiesz ja staram sie nikogo nie wyzywac, moze zle interpretuje twojego posta ale jezeli miało to miejsce to co napisałes powyżej to wszystkich urazonych przepraszam, i chce abyscie wiedzieli ze kazdego zdanie szanuje i cenie choc najczesciej na tym forum mam inne poglady od innych :wink:


#9

ja bynajmniej jeszcze się na Ciebie nigdy nie obraziłem chociaż pamiętam ze mieliśmy nie raz różne zdanie :mrgreen: porostu chciałem zobrazować to ze taka sytuacja ze kolarstwo się odradza w polsce , masa kibuców ect teraz właśnie rozwinę tą myśl Polska to nie Australi tutaj i tak wszystko zostało by zmitrężone co i tak w przypadku tego sportu już się stała a potem jakby była kasa tak samo jak w skokach masa znawców , ekspertów itd jak byślecz czy dajmy na to na forum np Realu or Barcelony można normalnie poduskutować wiekszość normalnych ludzi pewnie tam jest Lurkerami a tu mamu swoje małe "przyjazne " grono pasjonatów (w mniejszym lyb wiekszym stopniu) kolarstw i dla mnie jest git , a osobiście może dlatego ze nie za bardzo identyfikuje sie z większością współobywateli a jeszcze mniej z polskimi sportowcami


#10

wiecie coś o relacji w TV, albo gdzie znaleźć stream?


#11

Za to dzisiaj/jutro może okazać się kto przyjechał “reklamować buty”, a kto naprawdę będzie chciał tu wygrać. Końcówka na pewno nie pod sprinterów. 8km, nach. do 5%. Profil ostatnich 8. kilometrów:


#12

Nie dla sprinterów, fakt, ale w tamtym roku nie wygrał tu Matthews?

Końcówka może jutro różnie wyglądać - zawodnicy strasznie narzekają na temperatury powietrza.


#13

W 2010 roku drugi na tej końcówce był Valverde, trzeci Evans. Może być różnie.


#14

Tak, ale etap jest dłuższy i trudniejszy: dochodzi ta górka Fox Creek 8 - 10% z momentem 15%. No i o jedna pętla więcej wokół Stirling.

Oczywiście wszystko będzie zależało od faworytów, czy będzie im się chciało, czy też wszystko zostawią na Willungę.


#15

Podobny ten końcowy podjazd do Mur de Bretagne. A jeśli chodzi o faworytów to liczę na Feillu. Jest on szybkim puncheurem(nie boi się wjeżdżać na większe górki przykład TDP etap bodajże 5 Zakopane-Zakopane był w czołowej grupce i finiszował).


#16

ee, niekoniecznie. Mur ma inną specyfikę.
Ja osobiście bardzo liczę na Valverde, jako Hiszpan nie powinien narzekać na wysokie temperatury, a mam nadzieję, że nie stracił na przyśpieszeniu.


#17

Jutro pewnie ujrzymy przemieszanych specjalistów od sprintów i klasyków. W czubie powinni być również Ci, którzy celują w generalkę. Stawiam jednak na Greipela, wygląda na to, że jest bardzo mocny, czyli w formie a zapewne o wielu zawodnikach nie można tego powiedzieć (o których, przekonamy się właśnie jutro). Innym kandydatem jest Hagen, który nastawia się właśnie a jutrzejszy etap.

Feillu to dobry strzał, ale dzisiaj leżał i może to wpłynąć na jego dyspozycję.


#18

Marzenia czasami się spełniają. Szerzej nieznany William Clarke z zespołu Team Champion System oparł się pogoni i wygrał etap Protouru, co jest wielkim triumfem i zarazem dowodem, że warto atakować. Tak jak on. Od piątego kilometra etapu. Brawo. Liderem Kohler.

Na godzinę 6:00 wiemy tyle, że pierwsza piątka etapu wygląda tak:

  1. William Clarke (UniSA)
  2. Michael Matthews (Rabobank) - 1:10
  3. Simon Gerrans (GreenEDGE)
  4. Alejandro Valverde (Movistar Team)
  5. Edvald Boasson Hagen (Sky)

Z doniesień etapowych z audiostreamu wynika, że sprinterzy zostali daleko z tyłu i potracili. Trzeba poczekać na oficjalne dane. Swoją drogą, myślę, że Matthewsa powoli możemy już sytuować na pozycjach około Gilbertowych.

No i Piti sie pokazał. No no…

EDIT:

Dziewiątka marzeń na KAŻDYM WYŚCIGU::

2 Michael MATTHEWS RAB +1:02
3 Simon GERRANS GEC +1:02
4 Alejandro VALVERDE BELMONTE MOV +1:02
5 Edvald BOASSON HAGEN SKY +1:02
6 Oscar FREIRE GOMEZ KAT +1:02
7 Greg VAN AVERMAET BMC +1:02
8 Luke ROBERTS SAX +1:02
9 Gerald CIOLEK OPQ +1:02
10 Heinrich HAUSSLER GRM +1:02

Oj będzie się działo na Willundze…

Ok. Kończę nocny dyżur…


#19

Clarke, Clarke, Clarke, to nie jest ten co uciekał na ostatnim TdP na etapie do Bukowiny? I coś wtedy komentator mówił o świetnym narybku australijskim?

edit: Clarków było w Polsce co najmniej 2, ten z Bukowiny to Simon, z Astany.

No niemniej brawo.

Greipel i Bennati w głównej grupie. Renshaw i Goss ponad 6 minut. Petacchi, Hutarovich, Belletti solidarnie po 13’27".

Jutro etap dla sprinterów raczej, będą się chcieli odkuć. No i raczej nie puszczą ucieczki po tym co Clarke dziś pokazał.

A, 1,2 km przed metą skręt w prawo, 600 m przed finiszem mamy zakręt w lewo, może być różnie bo to chyba w okolicach portu jest.

E: Podczas TDU poznajemy nowe stroje kolarskie i się z nimi oswajamy, natomiast zmiany zachodzą również w taborach -> nowe auto ekipy Rabobank.




#20

cyclingprofiles.com.au/HTM/TDU/TDU_1205.htm

Dokładne profile etapów TdU , z średnimi nachyleniami kilku hopek.