Tour Down Under 2019


#1

Początek sezonu 2019.
Prezentacja wyścigu:

Jest Porte, o którym wcześniej słyszałem że ma zaczynać sezon od Herald Sun Tour.
Jak widać, ciągnie wilka do lasu i na Willunga Hill znów będzie głównym faworytem.

Za nami pierwszy etap, popis sprinterów i zwycięstwo Vivianiego. Obiecujący Rezultat Mareczki z CCC, ale co warte podkreślenia, Bevin zdobył bonifikatę i jest 3. w generalce. Wydaje mi się, że może być liderem CCC na ten wyścig i stać go na miejsce w TOP10 generalki.

Zapraszam do dyskusji.


#2

Nie wiedziałem czy jest sens zakładać temat ale skoro się pojawił to będzie tu można coś o nim więcej napisać. Cieszy na pewno postawa Mareczki i Bevina, który może faktycznie pokusić się o jakieś miejsce w 10 w generalce. Jutro niby końcówka trasy lekko się wznosi ale nie powinno to przeszkodzić w rywalizacji sprinterom i pewnie obejrzymy tych samych zawodników na czołowych pozycjach co zeszłej nocy.

Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, w związku z wyścigiem w Australii ruszył typer kolarski na cały sezon World Touru 2019, organizowany przez moją skromną osobę. Zachęcam do wzięcia udziału.


#3

Macie jakiegoś dobrego streama?


#4

#5

Lekki szok - Patrick Bevin wygrywa sprint z peletonu! Mimo kraksy w końcówce, która podzieliła peleton, z przodu wciąż byli chociażby Sagan czy van Poppel. Beivin dzięki bonifikatom z wczorajszej ucieczki został też nowym liderem wyścigu. Piękny początek sezonu dla CCC!


#6

No i nie musimy czekac do Vuelty na pierwsze zwyciestwo w WT dla CCC. Troche szybciej poszlo. :slight_smile: oby tylko to nie byly mile zlego poczatki. :slight_smile:


#7

I to nie był fuks, tylko po prostu był tam najmocniejszy. Atakował z dalekiej pozycji, a takiego Impey’ego po prostu zatkało. W sumie są to kolarze o identycznej charakterystyce, więc może w tym roku padnie na Paddy’ego


#8

Sanchez próbował długiego finiszu i gdyby trasa była poprowadzona kilometr dalej to miałby większe szanse wygrać, bo byłoby nachylenie sięgające ponad 5 %. A tak było za płasko i to jednak sprinterzy walczyli o wygraną.


#9

Jednak ta końcówka okazała się za trudna dla niektóych sprinterów, (np.Walscheid przyznał po etapie że to nie dla niego).
Jeśli chodzi o etap 3 to będą rundy i będzię trudniej, bo na tej 16 - 17 km rundzie będą 3 krótkie podjazdy, pierwszy ma 700m 7%, następny 1,4 km 6%, i ostatni 600m i 9% po którym według profilu będzie krótki zjazd do mety (1-2 km). Gdyby Sagan był w formie to etap dla niego ale ten dzisiejszy był chyba jeszcze bardziej a Słowak dopiero trzeci, więc może kolejna szansa dla Bevina.


#10

Ewan z góry skreśla sprinterów na tym etapie. Ale w zeszłym roku wygrał w Stirling…
Z zeszłoroczną formą pewniakiem byłby Impey, ale w tym nie wygląda zbyt przekonująco. Chyba że to dziś miał po prostu jakiś słabszy moment czy za bardzo się napalił. Charakterystyka Bevina jest w sumie identyczna, a forma się zgadza, więc wyrasta na faworyta nr 1. Ale trasa bardziej chyba odpowiada Lulu Sanchezowi.
QS też będzie chciał coś wykombinować, a Vivianiego skreślać nie można.
Do Sagana więcej się nie doda ponad to, co napisałeś.
Na takiej trasie łatwiej o niespodziankę.


#11

wydaje mi się, że Impey jednak lepiej znosi podjazdy (jest też bardziej wytrzymały, Bevina na raize jakoś nie widzę w końcówce AGR czy nawet klasyków kanadyjskich), ale Bevin właśnie jest obecnie odrobinę szybszy, no i przede wszystkim bardzo dobrze jeździ na czas. No ale trzymamy kciuki :wink:


#12

Cieszy udane rozpoczęcie CCC team. Dobry start może zbudować w zespole atmosferę na cały sezon.
Jestem ciekawy jaka taktykę przyjmą jutro. Stare CCC obstawiałbym, cały zespół z przodu i ujechanie się w upale na szpicy peletonu :wink: Nasza “pomarańczowa Orica” mam nadzieję, że puści jutro w odjazd Owsiana lub DelaParte, a na czoło peletonu wystawi 2 zawodników. W rezultacie inni powinni gonić, a Bevin mieć wsparcie kolegów na końcówce.
Zoaczymy, tak czy siak trzymam kciuki.


#13

Wydaje mi się, że wrzucenie kogoś do ucieczki będzie bardzo ważne, ponieważ CCC nie jest w stanie kontrolować całego etapu dla lidera Bevina.


#14

Nie no, trzeba podejść do tego trochę na luzie. Jest parę ekip które będą chcieć gonić. Tak jak wyżej napisał demiurg. CCC musi pokazać zaangażowanie wysłać parę ludków ale nie ma powodu by cała robota spadła na nich. Najważniejsze to skontrolować skład ucieczki. Puścić leszczy, nie gonić, niech tam sobie spokojnie jadą by spokojnie mieć ich pod kontrolą.


#15

“Masz lidera wyścigu w zespole? Wyślij kolarza w ucieczkę, żeby nie musieć kontrolować etapu!”

Żeby życie bylo takie proste… :wink:


#16

Nie koniecznie może być dużo chętnych do gonienia ucieczek. To dopiero początek sezonu nie każdy ma formę i nie każdemu się chce na w tej fazie sezonu się szarpać. W takim przypadku może dojechać ucieczka zagrażająca liderowi. Na pewno chęci do gonitwy będą miały Trek (Porte) i Orica znaczy Mitchelton (Impey). To już drugi sezon Mitcheltonu, a dalej Orica w głowie. To się chyba nigdy nie zmieni :grinning:


#17

No i dziś Sagan się doczekał zwycięstwa. Bevin 5 pozycja bez straty więc nadal liderem.


#18

Ale jak to? W cycling manager przecież to działa :wink:


#19

Sagan to dzisiaj dla przyzwoitości musiał wygrać bo został mu tylko z szybkich zawodników Danny van Poppel, a Bevin chyba był zmęczony tymi pagórkami. Ogólnie etap okazał się w miarę selektywny jak na taki niepozorny profil. Bevin niestety chyba całą ostatnią rundę praktycznie był bez wsparcia. Sky i Mitchelton wykonały robotę w końcówce doganiając uciekinierów i robiąc selekcje na tych pagórkach.
Dobre wrażenie na mnie zrobił Woods, dla mnie Kanadyjczyk jest faworytem do wygrania na Willunga Hill i kto wie czy nie całego wyścigu. Najgrożniejszym rywalem powinien być Lulu Sanchez który dla mnie ma największe szanse na wygraną jutro (ścianka 2 km,8% i potem 5 km zjazd do mety).


#20

Lulu to wogóle przejawia wielką chęć do ścigania i wydaje się być w dobrej formie.
I też mi się wydaje, że jutro jest faworytem.

Pytanie, czy Astana jest w stanie nakręcić takie tempo na tym jutrzejszym podjeździe, żeby zgubić Sagana i MacCarthyego, czy też Impeya na więcej niż kilka sekund, tak, żeby na zjeździe nie doszli?