Tour of Turkey


#1

Z pewnością nie jest to impreza przyciągająca takie tłumy jak TDF czy Giro, aczkoliwek momentami dramaturgią nie ustępuje tym wspomnianym, żeby nie powiedzieć przypomina tragikomedię. Nie wiem, ilu użytkowników poświęca czas na śledzenie rywalizacji w tym wyścigu, ale jeśli ktoś oglądał dzisiaj, jakie kuriozalne sytuacje miały tam miejsce, może się wypowie.

Sytuacja w której lider z Lampre Loosli jedzie z tyłu peletonu (w Proturze liderzy raczej kontrolują wszystko z przodu i staraja się uniknąć kraksy), następnie tuż przed metą przewraca się na swoim koledze z drużyny, następnie kilkaktornie zmienia koła, następnie rower, między czasie ciskając nimi o ziemię, podczas gdy peleton zachowuje się fair i czeka, choć tylko do czasu - jest dla mnie groteskowa.
Następnie tenże były już lider aspiruący ponoć do zwycięstwa w generalce jedzie samotnie czasówkę goniąc peleton, a później dopiero porwadzi go “aż” jeden kolega z dużny, jest to dla mnie również niepojęte…

Czy ktos to widział czy się przewidziałem?


#2

Cóż ja to widzę tak. Loosli jechał w pewnym momencie z tyłu grupy, poza tym peleton był już wtedy niewielki. Upadł nie wiem z jakiej przyczyny bo nie pokazały tego dokładnie kamery. Po chwili zmienił rower, a potem zaraz złapał gumę (tak wynika z newslettera Lampre) Do pomocy został mu 1 kolega bo więcej w czubie nie było (Buts odwieziony do szpitala)

Walka będzie ciekawa do końca bo różnice są malutkie.


#3

Taki zbieg okoliczności - bywa. Ale chdzi mi o taktykę drużyny, strategię, dalekowzroczność.
Nie patrzyłem na oficjalny biuletyn Lampre, ale 2-3 zmiany przedniego koła, efekt wymiany tylniego i rzucany rower wydaje mi się, że widziałem w powtórkach. Swoją drogą reklamy Wilierowi nie zrobił Loosli swym emocjonalnym reakcjonizmem.
Daleki jestem od ironicznego tonu komentatorów Eurosportu, którzy chwalą realizację i organizację, ale kiedy mogą jakąś szpilkę w starania Turków wbijają (przynajmniej ja coś takiego wyczuwam - patrz Turkish Beauty). Podoba mi się nieprzewidywalność tego wyścigu i pewnego rodzaju bezkompromisowość jadących, którzy walczą o “pierwsze składy” czy lepsze drużyny.
Ale dzisiejsza sytuacja wydaje mi się nieprofesjonalna ze strony jakby nie było uznanej drużyny najwyższej dywizji.
Można wybaczyć ujechanie się dwóch Czechów wczoraj na rzecz Ukraińca, który “nie trzymał koła jak trzeba”, albo dzisiejszą przedwczesną radość na finiszu zawodnika również bodajże Whirpoola, która kosztowała go centymetry zwycięstwa, ale Lampre?


#4

Francesco Tomei, Andréa Grendene i Emanuele Bindi do górali nie należą. Etap był dość ciężki a oni od początku musieli pilnować i kontrolować sytuację, gdyż od startu szedł gaz. Potem został Loosliemu już Buts i Zagorodny tylko. Buts nie był w stanie kontynuować wyścigu, a Zagorodny sam nie dociągnie lidera. Wszystkie nieszczęścia zbiegły się w jednym czasie i mamy nowego lidera.

Za to to co zrobił Hondo to prawdziwa groteska. Tak doświadczony sprinter … ale zdarza się najlepszym.


#5

Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Jak się Wam nie chce oglądać całości, przewińcie na 3’35" filmiku.

youtube.com/watch?v=aoEd0w-BmfI

Dla mnie dożywotni ban dla Bosa.


#6

powywracali się wszyscy na ostatnich metrach, niesamowite. dawno czegoś takiego nie widziałam.

lider był dosłownie holowany do mety, krew mu leciała z ust i policzków.

a widoki piękne.


#7

Niby kolarze z toru są lepsi technicznie a temu Bos zaprzeczył ,nie lubię go za to co dzisiaj zrobił.


#8

Totalny chaos. Jednak ProTour poza wielkimi nazwiskami to także kultura ścigania. Tutaj raz po raz kto inny ciągnie peleton; nie ma ekipy, która wzięłaby ciężar na swoje barki; w końcówce, kiedy już każdy chciał być z przodu, się posypali, kilka kraks na ostatnich kilometrach - niesmaczne. No i liczna ucieczka, w której niby współpracy nie było, ale jednak co chwila ktoś dawał ostrą zmianę.

[size=75][ Dodano: Nie 19 Kwi, 2009 21:09 ][/size]
Pewna opinia pod którą się podpisuję:
[i]"Bos did it because Impey pushed him against the barierres! Bos tried to move him away, but Impey reacts the wrong way!

It is a shame that ‘non-sprinters’ try to win this stage. They make the sprint very very dangerous!

You can’t blaim Bos. Bos is a totally fair pure sprinter! Have you ever seen Bos made this kind of manouvres on the track?"
[/i]