Transfery drużyn Pro Tour!

Dla mnie to nie jest żadne zaskoczenie. Jumbo-Visma nie wezmą go na żaden GT, jest 3-4 w hierarchii jeśli chodzi o sprinty u nich; przejście do Wanty to żaden wstyd. Nawet jeśli nie dostaną zaproszenia na TdF to będzie mógł jechać na siebie w ciekawszych wyścigach niż Tour de Pologne, mam na myśli także te jednodniowe.

Ja tam uważam, że w drużynach typu AG2R, Bahrain, EF albo CCC istnieje luka na właśnie kogoś takiego, jak Van Poppel i jestem zdziwiony, że żadna z tych drużyn nie wkroczyła zdecydowanie do akcji. Wanty do tej pory jakichś głośnych transferów nie robiło, więc nie spodziewałem się, że zaoferują Holendrowi warunki finansowe nie do przebicia przez w/w ekipy, chociaż patrząc na to, że stracą chyba swoją największą gwiazdę w postaci G. Martina, to może faktycznie zdecydowali sięi sypnąć groszem by zapełnić lukę po jego odejściu.

2 Likes

Sunweb oficjalnie poinformował o rozwiązaniu kontaktu z Tomem Doumulinem.
Długo nie trzeba było czekać - Holender oficjalnie na 3 lata w Jumbo-Visma

Wcale nie .nie ma nic oficjalnego a jest szansa nawet na CCC :slight_smile:

Według holenderskich mediów o pozyskanie zwycięzcy Giro d’Italia sprzed dwóch lat starają się także CCC Team, UAE Team Emirates i Total Direct Energie.

Jest oficjalnie, nawet J-V mu filmik powitalny przygotowało :slight_smile:

Jak dla mnie na papierze Jumbo będzie miało najmocniejszy skład ze wszystkich ekip od kiedy interesuję się kolarstwem. Sky 2012 na drugim miejscu ale oni nie mieli tak dobrego klasykowca jak Van Aert. Astana 2009 nie mieli ani topowego klasykowca, ani sprintera.

Groenewegen, Van Aert, Roglic, Dumoulin i Kruijswijk a do tego kto wie jak się rozwiną De Plus i Teunissen. Tykająca bomba zegarowa. Ciekawe który pierwszy nie wytrzyma wewnętrznej konkurencji i przeniesie się do innej ekipy. Jumbo musi naprawdę niezłą kasę wykładać, że taki gwiazdozbiór udało się stworzyć.

1 Like

Po przyjściu Dumoulina trudno powiedzieć kiedy Kruijswijk miałby być liderem na jakiś GT. Chyba że Giro dla niego, Tour dla Toma, a Vuelta dla Roglicia.
Nie było jakichś plotek o jego transferze?

Plotka głosi, że Roglic nie ma kontraktu na przyszły rok, jedynie słowna umowa i całkiem możliwe, że po przyjściu Dumoulina Słoweniec zacznie rozglądać się za nowym pracodawcą. Zresztą, wcale bym mu się nie zdziwił

Skoro Sky/Ineos potrafiło nakłonić kilku znakomitych zawodników do tego by wspólnie popracowali na wygraną w TdF, to dlaczego nie w Jumbo Visma? Moim zdaniem powinni spróbować w przyszłym sezonie powalczyć konkretnie o wygraną w TdF i atakować Ineos.
Richard Plugge wyraźnie dał do zrozumienia że by wygrać z Ineos potrzeba tak silnej ekipy właśnie z Tomem i Rogliczem, Kruijswijkiem. Zastanawia mnie tylko czy Słoweniec da radę przejechać Giro i Tour w jednym sezonie i nawet bez jazdy na GC w TdF? Na Giro ma być etap kończący się na Mataiur, więc prawie w Słowenii, więc kto wie czy Roglicz nie chciałby pojechać jeszcze raz włoski GT.
Jeśli chodzi o kasę dla zawodników to nie powinno być problemów, Jumbo to sieć supermarketów, więc środki na większe wypłaty mają.
Jeśli ktoś ma być poszkodowany to chyba jednak najbardziej Groenewegen. Ja nie widzę dla niego miejsca w ekipie na TdF 2020.

Pamiętajcie że brakuje jednej rzeczy jumbo by móc mocno zagrozić ineos górala który potrafi się realnie oderwać w górach i zrobic roznice bo i Roglic I Krujswijk to nie kolarze ktorzy pojadą pod Verbier jak np Contador i wbija minutę reszcie jeszcze Holender może mieć taki potencjał. Co ciekawe Ineos idzie w drugą stronę niż zwykle i biorą solidnych gorali ze słabsza jazda na czas bo i Bernal I Carapaz i kto wie może Soda jakos wybitnie nie jeżdżą na czas zle tez nie ale to nie poziom Roglicza czy Dumoline Takze ciekawie. I fajnie że od razu każdy patrzy na skład pod kontem tdf tylko pamiętajmy nie wszyscy pojadą do Francji jest też Giro

Groenewegen to w składzie by się może i zmieścił, ale jeśli postawią na "górski"skład i walkę z Ineos to o miejsce dla dwóch pomocników dla Dylana będzie rzeczywiście ciężko… Różnica między sytuacją w Sky a Jumbo może polegać na tym, że każdy zna ich sposób prowadzenia zespołu i przychodząc do grupy musi liczyć się z faktem, że trafi mu się podrzędna rola. Np. jeśli zdecyduje się na to Carapaz to mnie nie zdziwi fakt, że większość sezonu może jeździć jako ostatni pomocnik na przykład Bernala. Od lat nikt nie podpisał tam kontraktu by z marszu zostać liderem… Domoulin w Jumbo burzy zaś hierarchię- Roglić, Kruijswiik, swoje ambicje może mieć też G. Bennett, zwłaszcza że ma jeszcze długi kontrakt… Może to się uda poukładać, w końcu Holendrzy uchodzą za dobrze zorganizowany naród, a może akcję “Free Landa” zastąpi jakaś nowa “Free…” :wink:

Ps. Właśnie wyobraziłem sobie skład CCC na 2021…- Majka, Kruijswiik, Zakarin- i zmianę nazwy na “CCC Diesel Team”…:wink:

Jestem pewny że Bernal z roku na rok będzie lepszy w jeździe na czas i może nawet przebije Contadora z lat 2008-2009 kiedy seryjnie wygrywał czasówki a walczył z najlepszą wersją Fabiana. Po za tym jeśli Bernal chce być dominatorem to nie może opierać swojej siły na jeździe po górach. Tak może wygrać 2-3 wielkie toury i tyle. Jeśli chce być najlepszy przez 7-8 lat to musi postawić na ITT i wydaje mi się że on o tym wie.

To jest kompletnie niepotrzebne do wygrywania wielkich tourów. Oczywiście to jest efektowne ale sam Contador taką akcję zrobił tylko raz w karierze na wielkim tourze. Nie żyjemy już w czasach Armstronga żeby nokautować na górskim finiszu co wyścig.

Powiedzieli dość ale sami też paprali wyścigi w których byli liderami. Gdyby potrafili wygrać Giro czy Vueltę na których byli liderami to rozumiem ale jakoś tam zawodzili. Nie można powiedzieć że nie mieli szans tylko sami ich nie wykorzystywali.

Takie układy są zazwyczaj tymczasowe i w końcu któremuś z zawodników się nudzą. Porte i Landa w pewnym momencie powiedzieli “dość”.

Oczywiście, ale chociaż na ten jeden TdF w przyszłym sezonie powinni spróbować. Zobaczymy czy będzie to jakaś nowa jakość w stylu Sky czy niewypał ala Movistar. Na pewno jeśli utrzymają najlepszych zawodników plus Tom, to jest przynajmniej szansa na ciekawszy Tour. Wygląda na to że w przyszłości może być tak jak w wielu innych dyscyplinach, gdzie liczyć się będą tylko ekipy z dużą liczbą topowych zawodników. Mnie oczywiście taka kumulacja gwiazd w ekipie się nie podoba, ale wychodzę z założenia że lepiej jest jak są takie dwie ekipy niż jedna tylko.

Tylko pytanie czy drużna gwiazd będzie podporządkowana jednemu liderowi jak Sky do 2018 czy pojadą na trzech liderów. Jeżeli Dumoulin będzie zdrowy i mocny to najprawdopodobniej poświęcą wszystkich włącznie z Roglicem do pomocy dla Holendra. Nie widzę tutaj taktyki Movistaru.

El pistolero ze każdy prawie kazdy tour wygrywa kolarz ktory mocnym akcentem wygrywa gorski finisz patrz jak efektownie wygral Carapaz giro. Rzadkością jest skuteczna jazda ala Wiggins 2012 gdzie wygrywa sie czasówkami. Chodzi mi o to ze z silnym Bernalem czy Carapazem to Roglic i Dumoline moga sobie nie poradzic czefo przykladem jest Giro jak pięknie richard objechal wszystkich i nie zrobil tego jazda na czas. W tygodniowkach beda pewnie dominować ale czy na GT zobaczymy

Wszystko zależeć będzie od trasy. Mam nadzieje że na przyszły rok będzie tych km na czas więcej.

Carapaz wygrał ponieważ nie było dominującej drużyny która by zamknęła wyścig. Jeżeli Bernal by nie wypadł i miałby do pomocy Sosę oraz Sivakova i Tao to akcja Carapaza nie miałaby szans powodzenia.
Dlatego jeśli powiedzmy Dumoulin rozpocznie przyszłoroczny Tour z De Plusem, Roglicem oraz Stevenem jako pomocnikami to różnic w górach za dużo nie będzie bo jedna drużyna skasuje wszystkie ataki. Wtedy wystarczy 30-40 km jazdy na czas Holendrowi to wygrania jeśli oczywiście układ sił z tego sezonu się utrzyma.

Ostatnim razem porządna czasówka na Tourze była w 2014. Trochę dawno a patrząc na zachodzący trend to nie zanosi się na nagły zwrot w tej sprawie.

Philippe Gilbert do Lotto Soudal, gdyby ktoś przegapił…

Pod Izoard co zrobil Bernal pojechał. analogicznie wrzucasz tam do grupy Dumolime, myslisz ze Krujswijk dociągnął by toma ? śmiem wątpić a to dlatego ze gdyby miał siły do po prostu by pojechał za kolumbijczykiem. Ja oczywiscie nie twierdzę że chłopaki nie zdołają wygrać, bo na to jest szansa ogromna poza tym nie jestesmy jasnowidzami, ja tylko mam wrażenie że przy tak jeżdżący Carapazie czy Bernalu to chłopaki z jumbo moga sobie nie poradzić i ze przydał by się ktoś naprawdę silny w gorach do pomocy ale to moja subiektywna opinia