Transfery drużyn Pro Tour!

transfery

#2042

Doskonale o tym wiem. Przecież żartowałem. :slight_smile:


#2043

Spodziewam się ;).

Grupy PCT nie będzie będzie ekipa CT jako “Development” pewnie z zawodnikami z CCC którzy nie znajdą sobie lepszych drużyn


#2044

Też wydaję mi się że przejdą co poziomu CT, bo gdyby likwidowali tę drużynę to kilku słabszych z CCC podpisywało już kontrakty z innymi drużynami, bo chyba są świadomi że max. połowa z obecnego składu trafi do WT.


#2045

Ale chyba tylko mniej więcej U-23? Kurek, Taciak, Pluciński pewnie już patrzą w kierunku Wibatechu czy Team Hurom. Swoją drogą ciekawe jaki będzie kształt polskich ekip kontynentalnych za rok.


#2046

Połowa? Max. 20-25%. A problemem jest trochę mała liczba ekip CT w naszym regionie.


#2047

Można się spodziewać ze CCC (CT) będzie miało w składzie 10 zawodników (Banaszek, Małecki, Brożyna, Paluta, Stosz) to już mamy 5 a nie jest wykluczone ze nie będzie tam Kurka, Plucińskiego czy Franczaka.

Co do innych grup CT - Wibatech będzie na pewno istniał, Voster podobnie. Hurom to nie wiadomo bo oni już problemy po pierwszym sezonie mieli a to drugi ich słaby sezon mimo mocnego składu. Domin niby ma wrócić do CT.


#2048

Ja bym sobie życzył, żeby w 2020 ktoś jednak wypełnił lukę po CCC i zorganizował ekipę PCT z przyzwoitym kalendarzem i dziką kartą na TdP. Chociaż patrząc na problemy Aqua Blue czy nawet Verandas nie jest to prosta sprawa.


#2049

Ciągle w zanadrzu jest projekt Narodowej Grupy Kolarskiej Grom :smiley:


#2050

Czyli “polska” grupa będzie wyglądała mniej więcej tak:

BARTA Will
BEVIN Patrick
ČERNÝ Josef
DE MARCHI Alessandro
GESCHKE Simon
OWSIAN Łukasz
PAUWELS Serge
ROSSKOPF Joey
SAJNOK Szymon
SCHÄR Michael
VAN AVERMAET Greg
VAN HOECKE Gijs
VAN HOOYDONCK Nathan
VAN KEIRSBULCK Guillaume
Bernas
Cieślik
Antunes
Schlegel
McNulty
Philipsen
Ten Dam
Mollema
Mareczko
Wiśniowski
Ventoso
Scotson
Evans
Banaszek
Pozzato

Tyle jeśli chodzi o plotki i to co aktualnie wiemy.
Po pierwsze, maksymalnie sześciu Polaków. No dobra, sześć i pół, bo Mareczko jest Polakiem, ale ściga się dla Włoch. Jak na “polską” grupę z Polkowic raczej skromnie. Poza tym, jedynie Mareczko będzie robił wyniki, Sajnok po naukę, Banaszek raczej nie ma poziom WT w tej chwili.

Po drugie, jeśli nie uda się z Mollemą to mamy ogromną wyrwę jeśli chodzi o wyścigi etapowe. Już nawet nie mówię o GT, ale o zbieraniu punktów i top10 w wyścigach pokroju Tirreno czy Romandii. Antunes jest w stanie pojechać na top10, ale w wyścigach bez czasówki, czyli na poziomie WT zostaje praktycznie tylko Katalonia.

Po trzecie, brakuje mocnego sprintera, który przejedzie górki. Mareczko sprawdzi się na Bliskim Wschodzie i pewnie dostanie Giro, ale co z płaskimi klasykami i etapówkami ? Philipsen za młody, by mieć na barkach taką odpowiedzialność, zresztą kuszą go w QS, więc nie wiadomo czy w ogóle do nas dołączy.

Przydałby się choćby ten Siwcow na GC i Bonifazio albo Blythe na trudniejsze finisze. I tak wyjdzie najsłabsza ekipa w WT. Ale myślę, że jeszcze 2-3 nazwiska się pojawią o których do tej pory nie słyszeliśmy. Przynajmniej taką mam nadzieję :wink:


#2051

A już prawie o nich zapomniałem :wink:


#2052

i Tour de Pologne!
Nie było czasówki w tym roku. :wink:


#2053

Bonifazio w Direct Energie no kto wie czy oni do WT nie wskoczą


#2054

Na obecnych zasadach nie ma dla nich miejsca.


#2055

Nicolas Roche i Joe Dombrowski podobno mają przejść do Sunwebu. Dodatkowo 19 letni Marc Hirschi z młodzieżowej ekipy Sunwebu dostał propozycje przejścia do pierwszej ekipy.


#2056

kto wie, może ni jest za późno dla Dombrowskiego.

z Hirschim bym jeszcze poczekał, przynajmniej do sierpnia. no ale może się mylę.


#2057

Rzeczywiście z roku na rok coraz mniej widoczny w EF Education First-Drapac. Trzeba jednak przyznać że nie on jeden, taka chyba przypadłość ekipy Vaughtersa że niektórzy kolarze zanikają jak Moreno czy może bardziej porównywalny do Dombrowskiego z racji wieku Hugh Carthy.
Sunweb widać że robi bezpieczne transfery (jeśli się potwierdzi) wybierając raczej zawodników którzy nie będą kręcić nosem na rolę pomocnika a już doświadczonych (szczególnie Roche jeśli chodzi o TdF co dla Toma jest ważne po stracie Ten Dama i Geschke). Z mego punktu widzenia przydałby im się jeszcze młody ale już z dobrymi wynikami zawodnik na góry taki jak np. Konrad z Bora (który jest jeszcze bez kontraktu) czy może taki Schachmann z QS który nie jest może tak dobry w górach jak Konrad ale za to lepiej jeździ na czas i być może byłby na TdF niezłym pomocnikiem w typie Kwiatka na TdF. Problem tylko taki że obaj pewnie mają większe ambicje niż Roche czy Dombrowski i pewnie też dużo więcej kosztują.


#2058

wg mnie Schachmann nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, jeśli chodzi o rozwój, nawet w GT. myślę, że może stać się dla QS kimś takim jak obecnie Jungels.


#2059

To jest zupełnie inne podejście do ścigania niż w Europie.

Taki Michelton, choć też spoza Europy, jednak ma duże zaplecze na kontynencie i jednak większość Australijskich prosów mieszka w Europie (najczęściej w Andorze).

Amerykanie mają do tego luźniejsze podejście, często ci młodsi łączą jeszcze rower z nauką albo innym rozwojem. Dla tych starszych z kolei jest to okazja, żeby zobaczyć świat, obyć się, pomyśleć nad życiem (jak Phinney) i jeszcze mieć z tego frajdę, a przy okazji może i wyniki. Jeżeli nie wyjdzie im kariera w Europie, na ogół nie załamują rąk, bo życie zawsze sobie ustawią.

W WT jeździ obecnie 14 Amerykanów. Z wynikami w Europie od biedy jedynie TJVG. Reszta albo stawia na rynek amerykański, albo się rozwija (Kuss), albo woli instagramować i pisać blogi (Haga, Phinney).

Taki koloryt też jest potrzebny.


#2060

co by nie mówić, powoli zaczynam odczuwać to co ok. dekadę temu, czyli “peleton dwóch prędkości”.

wtedy, ewidentnie mieliśmy do czynienia z kilkoma lepszymi grupami z konkretnymi dyrektorami sportowymi, które robiły różnice. tak było przede wszystkim z CSC, Astaną, Garminem, Team Columbia czy Quick-Stepem. Synonim “obciachu” były ekipy z Francji (praktycznie każdy kto stamtąd odchodził, zaczynał osiągać lepsze wyniki), Milram i mimo wszystko Euskaltel.

W okolicach 2011 się to wyrównało, Evans wygrał TdF, większość CSC się przekształciła w już nie tak dobry Team Leopard, kolarze z grup francuskich zaczęli osiągać bardzo dobre wyniki na Tourze, itd.

Rok temu miałem podobne myśli co obecnie, ale drugie miejsce Urana na TdF dawało trochę nadziei, że jest “równiej”.

Teraz to już jednak chyba nieuniknione i chyba nawet MŚ dla Urana nie zmieni tej optyki :wink:


#2061

Francuskie zespoły rzeczywiście były bardzo słabe. Ale Euskaltel??? Jeździli bardzo widowiskowo, zawsze pełno ich było w ucieczkach, mieli wielu wspaniałych górali. Może niedługo nowa grupa Euskadi nawiąże do ich sukcesów.