Transfery drużyn Pro Tour!

transfery

#2263

Też tak myślę, po prostu boją się iść do nieznanej i niepewnej drużyny. Do tej pory z dobrej organizacji CCC raczej nie słynęło. Każda inna w WT jest im bardziej znana, lepsza i pewniejsza. Wcale im się nie dziwię, może po roku jak zobaczą CCC niejako “od środka”, to zmienią zdanie.


#2264

Gdyby się sprawdził, miałby już przedłużoną umowę i 10. miejsce w MŚ to za mało za późno.


#2265

Rozumiem argument, że za późno, itd. ale (była już) BMC to znana i respektowana drużyna i potencjalni kandydaci patrzą na historię drużyny Ochowicza, a nie na dziejach Wadeckiego. Może jest kasa, ale tego, z całym szacunkiem, nie widać, bo kampania transferowa na razie po prostu fatalna. I właśnie z tego pochodzi ten brak pewności.


#2266

W ogóle nie sądzę, żeby Carapaz był w jakiejkolwiek obicie CCC. To, że nie ma kontraktu to jedno, ale z jego strony byłby to zupełnie niezrozumiały ruch, a i ekipie nie bardzo potrzeba Ekwadorczyka (to nie rynek dla CCC), w dodatku mającego za sobą “zaledwie” jeden dobry sezon. Jak by to nie zabrzmiało: Carapaz jest bardzo zdolnym i perspektywicznym zawodnikiem, ale to jeszcze nie jest wielkie nazwisko i wcale sukcesów nie musi powtórzyć (tym bardziej w dużo gorszej ekipie ze słabszym i nieznanym mu zapleczem).

W perspektywie całej swojej kariery, pewnie tak.
Ale z punktu widzenia menedżera w dyscyplinie, gdzie kontrakty powyżej 2 lat są wielką rzadkością, to Valverde zapowiadający jazdę do 2020 włącznie, jest całkiem perspektywiczny i nie trzeba za niego jeszcze szukać zastępstwa.

Myślę, że patrzą raczej na Wadeckiego, bo zdają sobie sprawę, że Ochowiczowi już bliżej do emerytury. Skoro ekipa jest zarejestrowana jako polska, to zapewne taka ma być docelowo (w sensie właścicielskim, nie tylko sponsoringu), a to rodzi pytania.

To bez dwóch zdań. Na tym polu też widać jak bardzo jest to jeszcze drużyna przyzwyczajona do standardów PCT, a nie WT.


#2267

Ciekawa rzecz, że część z Nas uważa, że CCC ma kasę a inni, że nie ma. Trudno ocenić, ale fakty są takie, że przegrali batalię o przynajmniej dwóch zawodników: Philipsena i Henao. Przegrali z szejkami, więc mogło chodzić o kasę, a może właśnie nie ?

Póki co CCC nie zakontraktowało żadnej gwiazdy, to trzeba sobie wprost powiedzieć. GVA miał już kontrakt, więc się nie liczy. Reszta to emeryci (no dobra, weterani) oraz spore grono młodych kolarzy bez sukcesów na poziomie WT.

Przy okazji chciałem dodać, że bardzo podobają mi się wzmocnienia DDD. To w sumie oczywiste, ale ciekaw jestem skąd kasa. Czy Dimension Data sypnęło kasą ? A może gwiazdorskie kontrakty Cave i EBH starczyły na zakup czterech kolarzy ? :wink: O ile Nizzolo, Gasparotto czy Kreuziger to nie są topowe nazwiska (chociaż bardzo dobre) to jednak Valgren był łakomym kąskiem dla każdej ekipy. A jednak wybrał DDD, więc kasa musi się zgadzać. Zapewne EBH przedłużył za sporo mniej a Cave odchodzi do Bahrajnu i stąd dodatkowa kasa.


#2268

Wydaje mi się, że na poziomie WT CCC powinno wyjść poza myślenie o zawodnikach z rynków grupy sponsora. Zresztą można powiedzieć, że skoro De La Parte to dlaczego nie Carapaz? Który z nich wzbudzi większe zainteresowanie? Bardziej przykuje uwagę do koszulki z logo CCC? Nie twierdzę, że CCC powinno zaoferować Carapazowi zaraz gażę oferowaną Thomasowi, czy jaką by mogli zaoferować Henao. Ale podjąć próbę pozyskania już owszem. To, że dotychczasowych sukcesów nie musi powtórzyć to ryzyko związane z każdym transferem (no może poza Saganem, czy dosłownie kilkoma innymi).
Wielokrotnie podkreślałem, że rozumiem trudniejszą sytuację CCC na rynku transferowym (przede wszystkim gdy objawił się przyszłoroczny CCC to 80% najciekawszych zawodników już było dogadanych z nowymi/starymi ekipami, gdzie najczęściej pozostały detale do ustalenia) plus ta pewna niepewność co do - jakby nie patrzeć - pewnego nowego tworu powstałego z ekipy PCT i rozpadającej się ekipy WT. I w przyszłym roku zdecydowanie bardziej surowo będę patrzeć na ruchy transferowe CCC. Nie zmienia to jednak faktu, że wydaje mi się (mogę się mylić bo tylko w sumie tak naprawdę snujemy domysły), że mogło dojść do kilku innych transferów, lub z nieco większym natężeniem CCC mogło podjąć walkę o kilku kolarzy.


#2269

Wcześniej już to pisałem, że chodzi tu o kasę! Na pewno nie mają małych pieniędzy, ale są to środki na zakontraktowanie średniej klasy kolarzy. Moim zdaniem, żeby mieli przyjść dobrej lub bdb klasy zawodnicy, trzeba po prostu przebijać oferty starych drużyn, a na to kasy już nie ma. Mnie tylko dziwi, że CCC nie postarali się o jakieś młode talenty, które można było ściągnąć, oferując im trochę wyższe kontrakty niż inne drużyny z WT?! A tak jest dość przeciętny skład bez perspektywicznych zawodników na przyszłość!!!


#2270

Już wiadomo dokąd idzie Philipsen?

Zdecydowanie. Wiadomo, że większość ekip, nawet na tym poziomie, ma tam jakieś swoje preferencje co do krajów, z których biorą zawodników, ale jeśli się chce reprezentować odpowiedni poziom sportowy, to trzeba część miejsc w ekipie zarezerwować po prostu dla najlepszych zawodników, jakich jest się w stanie zakontraktować, szczególnie w sytuacji, w jakiej znalazło się CCC.
Zresztą trudno CCC oskarżać o branie zawodników tylko z rynków interesujących sponsora. Około 3/4 potwierdzonych do tej pory zawodników jest z krajów, w których firma nie jest obecna (chyba, że od grudnia 2016 weszli na nowe rynki- nie wiem, sugerowałem się informacją z wikipedii).

Bahrajn wszedł w zeszłym roku jako zupełnie nowa ekipa (w dodatku ze wsparciem finansowym budzącym wątpliwości natury etycznej), a mimo wszystko zakontraktowali dużo lepszy skład od CCC. Jestem więc zdania, że CCC mogłoby dokonać lepszych transferów, gdyby sypnęli więcej kasy. Pytanie, czy po prostu tej kasy jest mało w porównaniu do innych ekip WT, czy może budżet by się znalazł, ale nie zamierzają kusić zawodników oferując im zarobki wyższe, niż ich wartość rynkowa. To drugie podejście mogłoby się okazać całkiem rozsądne w długoterminowej perspektywie. No, pod warunkiem, że do przyszłego roku się ogarną na tyle, że będą w stanie sprawić, że kilku dobrych kolarzy wybierze CCC mając na stole kilka ofert z podobnymi zarobkami.


#2271

Het Nieuwsblad mówi, że do Emiratów.

Są Barta i Sajnok, ale to wciąż mało.

Moim zdaniem kasa jak najbardziej jest, ale nie bez powodu jest taki exodus z tegorocznego BMC. Widocznie całość przechodzi w polskie ręce i organizacja bardzo kuleje.

Jeżeli chodzi o porównanie do Bahrajnu, to ekipa z 2017 nie była wiele lepsza od prognozowanego CCC na 2019. Różnica była jednak taka, że robili ją ludzie z doświadczeniem w WT i stąd zaufanie Nibalego, Izagirre i innych. CCC nie ma takiego kredytu zaufania i zobaczymy czy uda się go zdobyć po pierwszym sezonie w WT.


#2272

No i koniec kariery kolarza, którego pamiętam w pomarańczowych strojach Miche kręcić po toskańskich drogach, kiedy nie miałem pojęcia, że kiedyś zamieszkam w Polsce. :frowning:


#2273

Generalnie tak, ale jeśli spojrzysz na dotychczasowe potwierdzone transfery (pomijam przedłużenia z BMC) to na 13 transferów masz 3 z Polski, 1 z Czech, 1 z Niemiec. To rynki, gdzie CCC ma swoje salony. Do tego po 1 transferze z Włoch i Hiszpanii (zdziwiło mnie to przyznaję), gdzie CCC prowadzi działalność internetową eobuwie (jeśli dobrze czytam http://firma.ccc.eu/pl/13,grupa-kapitalowa.html). Do tego dochodzi 4 kolarzy z Beneluxu, gdzie nie widzę póki co działalności CCC, ale… mieszkańcy tych krajów często bywają w Niemczech. A kto wie, czy i tam nie wejdzie CCC ze sprzedażą internetową (a może i stacjonarną). Jedynym transferem, który trudno powiązać w jakikolwiek sposób z obszarem działalności sponsora jest transfer Amerykanina Barty.


#2274

Do końca myśleli, że to chodzi o Jana, a potem już głupio było się wycofać… :smiley:


#2275

A widzisz… I to wszystko tłumaczy :smiley:


#2276

haha właśnie miałem pytać "Amerykanina, a nie Czecha? " To jakiś inny Barta :open_mouth:


#2277

Francesco Moser rzekomo zadzwonił do “pana Segafredo” Zanettiego, proponując do Treka swojego bratanka Moreno, którego umowa z Astana wygaśnie teraz.


#2278

Czyli pewnie trafi do CCC :wink: I nie będzie wiadomo, czy to dobry transfer, czy zły :wink:


#2279

Tak czytam Wasza dyskusje o rynkach zbytu CCC.
W Słowenii (w Mariborze) jest sklep CCC. Także, jesli Mohoric wciąż nie ma kontraktu, to brać go w miejsce Tratnika :stuck_out_tongue_winking_eye:


#2280

W Słowenii CCC ma kilkanaście sklepów. Generalnie na Bałkanach trochę mają salonów.


#2281

A czy to ma niby oznaczać, że jak np.Mohorić jeździłby w CCC, to jakiś przypadkowy Słoweniec kupi buty w CCC??? A jeśli nawet są sklepy na Bałkanach, to Bułgarzy czy Bośniacy też je kupią? Ja nie widzę w tym żadnego związku. Kwiatkowski odnosi sukcesy w SKY / wcześniej w Etixxie, Omedze/ a ja nie mam telewizji SKY, ani nie kupowałem żadnych odżywek Etixx. Nie mam też kuchenki Bora, ani prysznica Hansgrohe.
Raz używałem silikonu Soudal, ale Marczyński jeszcze w tej grupie nie jeździł. To chyba lekka przesada, że w grupie muszą być kolarze z krajów, gdzie dana firma działa. Przed wszystkim muszą być dobrzy kolarze zapewniający zwycięstwo. To jest najważniejsze.


#2282

No akurat Mohorića bym nie nazwał przypadkowym Słoweńcem. Patrząc na transfery CCC to byłby całkiem fajny i rozsądny transfer. Ale do rzeczy. Pamiętaj, że oprócz grupy zatwardziałych kibiców kolarskich (takich jak Ty, czy ja i chyba pozostali na tym forum) są tzw. Janusze. Którzy coś tam się interesują. Świetnym przykładem jest TdP. Na trasie, czy przed telewizorami pojawia się spora grupa kibiców, którzy zapytani o kolarzy jednym tchem wymienią Kwiatkowskiego, czy Majkę. Może czasem drugiego, czy trzeciego dnia wymienią jeszcze jakieś nazwisko polskiego kolarza (często je przekręcając jeszcze). I to działa tak w uproszczeniu zasadzie wszędzie. Uwierz, że w Słowenii trafią się kibice (bardziej sportowi niż kolarscy), którzy nie zwróciliby uwagi na ekipę CCC, ale mogą zwrócić uwagę np. na Tratnika (w bieżącym roku) w koszulce CCC. I w tym momencie marka CCC staje się dla kogoś takiego marką znajomą, rozpoznawalną i prawdopodobnie pozytywnie skojarzoną. I o to chodzi sponsorom. Dałeś przykład silikonu Soudal. Miałem tak samo. Kupiłem bo znałem ekipę Lotto-Soudal. I z ciekawości sięgnąłem po silikon Soudal. Bo marka znajoma, dobrze mi się kojarzyła (z kolarstwem). Może gdybym był niedzielnym kibicem kolarstwa bym nie sięgnął bo nie kojarzyłbym tak marki. A może bym sięgnął gdybym w telewizji raz i drugi zobaczył w wiadomościach, że Polak Marczyński wygrał dwa etapy Vuelty i skojarzył nazwę firmy na koszulce. A z drugiej strony może bym nie sięgnął po ten silikon gdybym tylko usłyszał, że etap wygrał jakiś Belg De Gendt. Bo co niedzielnemu kibicowi by mówiło coś te nazwisko.
Uwierz, że sponsorzy są wyczuleni na takie niuanse.
Ale całkowicie zgadzam się z Twoim podsumowanie, że najważniejsi są dobrzy kolarze zapewniający zwycięstwo, czy przynajmniej walkę o to zwycięstwo. Stąd wcześniej pisałem, że taki Carapaz nie powinien zostać wykluczony z rozważań transferowych przez CCC tylko dlatego, że nie jest z rynku zbytu sponsora.