Transfery drużyn Pro Tour!

transfery

#2323

Myślę, że liczyliśmy na kogoś kto się zabierze na GT w ucieczkę i będzie miał szansę wygrać etap. Ucieczka z reguły dojeżdża na górskich etapach, a czy CCC ma kogoś takiego, aby ogolić chociażby jeden etap? Raczej Ten Dam czy Geschke nie dadzą rady a i GvA będzie ciężko coś wygrać.
Czyli zostaje tylko wiosna i rzucenie wszystkich sił na nią, a jeśli się tam nie uda, to wracamy do ProConti :smiley:


#2324

To była wersja dla mediów, asekurancka.
CCC rozmawiało przecież między innymi z Thomasem, więc na pewno liczyli, że uda się nieco odciążyć GVA i zrównoważyć skład.
To nie udało się prawdopodobnie ze względu na warunki w drużynie i na to, że z takim Thomasem CCC musiałoby zakontraktować jeszcze 1-2 zawodników z jego otoczenia.

W tym wypadku dobrze, że nie pompowali balonika, tylko rozmawiali za kulisami.


#2325

Ciekawe czy z Majką rozmawiali. Kończył mu się chyba kontrakt w tym roku i przedłużył.


#2326

Z tym Thomasem to raczej była ściema. Jakoś nie mam zaufania do tego co Wadecki opowiada.


#2327

Taa, wygląda na taką typową ściemę reklamową, by stworzyć pozory zaangażowania, by ich brano na serio.
Ale jakoś nie pomogło.


#2328

Ściema, nie ściema, nie spotkałem się dotąd, by dyrektor sportowy jakiejś grupy przez nikogo o nic nie pytany rozpowiadał mediach, że “złożyli komuś ofertę”.
Dla mnie pachnie wielkim niewypałem, aż współczuję GvA czy Geschke.


#2329

Najdziwniejsze jest to, że taki Quick Step mimo 69 zwycięstw w sezonie nie znalazł drugiego sponsora. I musiał się pozbyć najlepszego sprintera - Gaviria, faworyta na generalki - Mas, czołowego klasykowca - Terpstra.
Ale pomimo tej straty i tak pewnie wygrają za rok ze 30-40 wyścigów / etapów /.


#2330

Muszą mieć słabych marketingowców i menedżerów w tym Quick-Stepie. Drużyna z kosmiczną liczbą zwycięstw, o popularności praktycznie największej w peletonie nie potrafi “sprzedać się” żeby utrzymać najlepszych kolarzy? To skąd sponsorów bierze taki Movistar czy Mitchelton? A takie Fdj czy EF to by już dawno upadło.


#2331

A może jednak, wbrew opinii na tym forum, to etapówki grzeją kibiców najbardziej i niedzielnego kibica nie interesują jakieś klasyki, a tur de frans? No i mimo wszystko QS ma ten “problem”, że kolarze u nich szybko się rozwijają, przez co kwota na kontrakcie też musi wzrosnąć.


#2332

Mimo braku Gavirii i Masa (oraz Terpstry) wcale nie muszą stracić na jakości. Tam jest przecież cała banda młodych wilczków, których zastępują kolejni młodsi i jeszcze bardziej perspektywiczni! Może Hodeg i Jakobsen to jeszcze nie klasa Gavirii i trochę muszą okrzepnąć, ale już widać, że o sprinty się martwić tam nie trzeba, zwłaszcza że segment architektury zwycięskiego sprintu pozostaje niezmieniony. No i nie na nich będzie odpowiedzialność, tylko na Vivianim.
A w Emiratach i tak okaże się, że Gaviria zgaśnie :wink: Nie mówiąc o Terpstrze w DE.
Na papierze źle wygląda, że najlepszym góralem w ekipie po Jungelsie będzie Knox, ale po tym, co pokazał w tym sezonie, nie zdziwię się, jak zrobi kilka wartościowych wyników.
Zdziwię się, jak nie zakontraktują Honorego - w tych wyścigach, w których startował z QS, lepiej wypadał niż w orlikowskich.


#2333

Moim zdaniem, z Wadeckim jest tak jak z naszymi prezesami z PZKOLu! Czyli dużo gadać i opowiadać bajki dla mediów, a później jest wielkie BUM!!!


#2334

Spodziewałem się jeszcze ze dwóch zawodników pokroju Nizzolo, Henao, McNulty’ego, Ulissiego, Rui Costy itp. Kogoś, kto da jakieś szanse w tygodniówkach albo zwiększy “siłę rażenia” w polowaniu na etapy.
Może spodziewałem się to za duże słowo, ale powiedzmy, że łudziłem się. Razi też, że w obliczu trudności z pozyskaniem zawodników klasowych, nie postawiono po prostu na większą liczbę zawodników młodych i rozwojowych.

Trochę smutno, że w trakcie 90% dni wyścigowych na poziomie WT drużynie nie pozostanie chyba nic innego, niż liczenie, że odjedzie jakaś przeciętna ucieczka z ich zawodnikiem w składzie, której nie dogonią. I już nawet nie mówię tego z perspektywy Polaka, który chciałby, żeby CCC sobie dobrze radziło, ale kogoś, kto ogólnie interesuje się kolarstwem i chciałby jednak widzieć w WT drużyny, które mają wystarczająco dużą jakość składu, żeby przystępować z jakimiś tam w miarę uzasadnionymi nadziejami do większości wyścigów na tym poziomie. 1 lider z prawdziwego zdarzenia to mało, żeby ogarnąć cały sezon.

Drużyna ma zapewniony sponsoring, żeby przetrwać. Na problem składają się 2 czynniki. Jeden to coś, o czym już ktoś wcześniej wspomniał, czyli to, że Quick-Step ma wielu młodych zawodników, którzy szybko się rozwijają i naturalną koleją rzeczy jest, że po 1-2 sezonach wartość rynkowa tych zawodników zaczyna przekraczać budżet, za który zespół został zbudowany.
Druga sprawa to podejrzewam, że Lefevere po prostu dużo sobie zaśpiewał za przywilej bycia głównym sponsorem jego drużyny. Gdyby zgodził się na obniżkę budżetu do poziomu Dimension Data, czy EF, to pewnie sponsora by znalazł. Ale wie, że to oznaczałoby sportową degradację jego zespołu, więc gra na czas licząc, że w końcu uda mu się trafić coś lepszego.
Ktoś na cyclingnews zauważył jeszcze, że Quick-Step zostaje jako drugi sponsor, co rodzi pewne problemy, a mianowicie dzięki wieloletniej tradycji, zespól dalej byłby kojarzony z Quick-Stepem, mimo nowego sponsora głównego. Coś jak w czasach Etixxu, kiedy wiele osób dalej nazywało zespół Quick-Stepem. Może to zniechęcać potencjalnych sponsorów do zaoferowania dużych pieniędzy.


#2335

FDJ to nienajlepszy przykład, bo to państwowa loteria czyli tak jakby są dotowani.


#2336

Ale co to znaczy, że “budowana” pod van Avermaeta? ja tu widzę, że tylko van Keirsbulck jest pod niego. Poza tym Schaer i Ventoso z BMC i tyle.

e: no dobra, zapomniałem o Wiśniowskim.


#2337

Ale patrzcie też na budżety drużyn. Takie FdJ czy EF potrzebują dużo mniej kasy chociażby na kontrakty zawodników niż Quick Step.


#2338

EF ledwo wiążą koniec z końcem, natomiart Movistar czy Mitchelton to też poniekąd projekty “narodowe”, Quick-Step takim nie jest.


#2339

No to na pewno był zły przykład. Rozchodzi mi się o to, że wiele drużyn z miernymi wynikami, ma dużych strategicznych sponsorów, mimo że nie osiągają dużych wyników ani nie zarabiają zbyt dużo na samym ściganiu. Np. Trek, Katusha czy Lotto Soudal. Co prawda nie wydają takich pieniędzy na kontrakty, ale nie mają nawet połowy wyników co Quick-Step.
I najgorsze co mogą zrobić- pozbyć się Masa, który jest kluczem do sukcesów w tygodniówkach.

To wszystko można załatwić marketingiem, bardziej eksponować nazwy na koszulkach, autobusach czy na FB. Mitchelton sobie poradził i nikt już nie mówi Orica.


#2340

Katiusza to też był taki projekt za którym stały pieniądze chyba rosyjskich państwowych spółek (Gazprom, Itera) czyli tzw. Russian Global Cycling Project. Lotto Soudal to też belgijska loteria.
Jakby nie patrzeć to po za Sky dziś duzo ekip w WT to albo ma wsparcie państwowych firm w większym lub mniejszym stopniu lub ewentualnie projekty narodowe lub te promujące dane państwo (ZEA, Bahrain czy Kazachstan).
Quick-Step to dziecko Patricka Lefevere i może jest tak że chce mieć ekipę pod pełną kontrolą i prowadzić ją na swój sposób co jak widać przynosi dobre rezultaty. Podobnie jest z kilkoma innymi zespołami które są też jakby bardziej niezależne, jak np EF które też cały czas miało problemy finansowe.


#2341

Nikt już nie mówi Orica, bo Orica już nie jest sponsorem zespołu. :wink:

Ja mówiłem o sytuacjach w których Quick-Step był (czasy Etixxu) i ma być (przyszły sezon) drugim sponsorem.

Inny dobry przykład to FDJ, na który, nawet w tym, temacie, wszyscy mówią FDJ, chociaż pierwszym sponsorem do tego sezonu jest Groupama.


#2342

Podobno przełom w sprawie QuickStepu.

Lefevere ma w poniedziałek ogłosić nowego sponsora i tym samym zatrzymać Masa i Gavirię.