Transfery drużyn Pro Tour!

transfery

#2484

Dużo w tym winy niestety ekipy Aqua Blue Sport w tym roku miała kiepski kalendarz startowy i na dodatek “zwinęła się” przed czasem.


#2485

Mój błąd nie ostatnim


#2486

I będzie mógł się ścigać z dwoma zębatkami z przodu.


#2487

Dwie zębatki dają gwarancję udziału w lepszych wyścigach :wink:

Z tego Aqua Blue dobrym nabytkiem byłby Connor Dune. Raz, że agresywny zawodnik, lubiący uciekać (choć może bez większych efektów sportowych). Dwa, w ucieczkach komentatorzy i tak najwięcej o nim mówią :wink:

No i potwierdzony transfer Gavirii do Emiratów. Teraz się przekona, co to jest dobre rozprowadzanie :wink: Choć nie twierdzę, że jego zwycięstwa to zasługa samej ekipy. Aczkolwiek kilka na pewno.


#2488

Hit transferowy pod koniec okienka transferowego, czyli Gaviria w UAE.

Trudno mi znaleźć więcej niż dwa powody, dla których sprinter tej klasy szukałby innej ekipy niż Quick Step. Ekipy z tak doskonałymi rozprowadzającymi, z takim ciągiem na bramkę :wink: ekipy, której sensem istnienia jest wygrywanie mówiąc górnolotnie.

Pierwszy powód i jedyny rozsądny to kasa. Szejkowie płacą więcej, to oczywiste. Ale Gaviria miał jeszcze mnóstwo czasu, by podpisać wielki kontrakt za grube miliony.

Drugi powód to być może fakt, że za bardzo rozochocił się Viviani. Być może Gaviria czuł, że nie jest już tym jedynym najlepszym i czuł w kościach, że może wkrótce usłyszeć, że to Viviani ruszy na podbój Francji w 2019 roku i wolał zmienić otoczenie. Identycznie postąpił Kittel rok wcześniej.

Nie widzę absolutnie żadnego plusa tego transferu dla Gavirii poza lepszą wypłatą. UAE to zbierania gwiazd, często przebrzmiałych. Bez ładu i składu, z mnóstwem liderów i niemal pustką wśród cennych pomocników. Spodziewam się klapy, ale życzę mu jak najlepiej :wink: szkoda w tym wszystkim młodych Molano, Philipsena i Consonniego, którzy pewnie za wiele dla siebie nie pojeżdżą.


#2489

Latest oznacza ostatni jako najnowszy, ostatnio podpisany, a
a nie ostatni jako ostateczny, koncowy :wink:


#2490

Generalnie kasa się liczy.

Zupełnie nie zgadzam się też z opiniami na forum że brak silnych transferów do CC jest spowodowany głównie czynnikami pozafinansowymi. Podstawowym problemem jest ograniczony budżet plus oczywiście późne wejście na rynek. Przypadek rzekomej (?) oferty dla Thomasa nic tutaj nie tłumaczy, ja go traktuje jako chwyt marketingowy.

Z drugiej strony w ubiegłym roku byliśmy zadowoleni z transferu do CCC Antunesa czy Kumpa i nikt na poważnie nie marzył o WT. Teraz wybrzydzamy na Wiśniowskiego, Geschke czy Mareczko, nie wspominając że Van Avermaet to wciąż jeden z najrówniejszych kolarzy w zawodowym peletonie. Poprzewracało się nam w głowach :wink:


#2491

Wcześniej strzelałem w ciemno bo jakoś nie kojarzyłem że Ochowicz też był zamieszany w sprawę Armstronga. Ale teraz gdy już wiem to uważam że możemy trochę wyluzować. Jakoś chyba tam rzeczy pchną do przodu :grinning:
Najbardziej ciekaw jestem Wiśniowskiego.


#2492

Raczej nikt nie wybrzydza na Wiśniowskiego, Geschke, czy Mareczkę. To dobre transfery. Problem w tym, że w nowym CCC będą chyba ciut za wysoko w hierarchii, jak na ekipę WT. Obok Pauwelsa, de Marchiego i Bevina kandydaci na drugiego najbardziej wartościowego kolarza w zespole, kiedy tego typu kolarze w większości innych zespołów kręciliby się raczej koło 8-10 miejsca w najlepszym wypadku.

I nie uważam, że wytykanie, że zespół ma na papierze najmniejszą siłę ognia ze wszystkich ekip WT to poprzewracanie się w głowach. :wink: Antunes po swoich wynikach w 2017 to byłby ciekawy transfer dla każdej jednej ekipy PCT. Jednak na poziomie WT sprawy mają się inaczej. Geschke czy Wiśniowski z perspektywy innych ekip to byliby co najwyżej solidni pomocnicy, by nie powiedzieć, uzupełnienia składu. Wartościowe uzupełnienia, ale jednak tylko uzupełnienia, po których nikt by się nie spodziewał ciągnięcia zespołu do przodu. A CCC kto ma ciągnąć, poza GvA? Na poziomie WT to jednak standardem jest mieć co najmniej tych 3-4 zawodników większego formatu, niż którykolwiek kolarz CCC poza Belgiem. Szczególnie, że kadra “połatana” niemłodymi już przeciętniakami, a nie młodymi, rozwojowymi zawodnikami, z których byłaby duża szansa, że ktoś zaskoczy. Już nawet z takim McNultym wyglądałoby to inaczej, bo byłaby nadzieja, że zespół będzie stopniowo “rósł” z topowym młodym kolarzem, tak, jak grandtourowa “sekcja” Orici rosła przez lata razem Yatesami.


#2493

Co do młodych 100% racja, to jest rozczarowanie, tutaj wyobrażam że mogli dużo więcej zrobić nawet przy ograniczeniach budżetowo-czasowych. W praktyce ściągnęli tylko Barte.


#2494

No juz na brak “młodych” aż tak bardzo bym nie narzekał.
Prócz Barty jest przecież Sajnok, Van Hooydonck też dopiero pare dni temu skończył 23 lata, a i Mareczko przeciez dopiero 25 skończy za pół roku.


#2495

No to czterech poniżej 25. roku życia. Raczej kiepsko. Każda drużyna oprócz Movistaru ma więcej. Niektórzy mają nawet po kilkunastu takich kolarzy. A przecież każdy też ma więcej gwiazd w składzie niż jeden Van Avermaet.

W zasadzie na papierze ten zespół to tylko GVA i dwudziestu średniaków. Nie będę ich krytykował, gdy do pierwszego wyścigu w sezonie zostały trzy miesiące, ale będzie ciężko coś zrobić z takim składem. Nawet rozumiem problemy z zakontraktowaniem dobrych kolarzy związane z późnym wejściem do gry. I tak naprawdę pełny obraz dostaniemy dopiero za rok. Ale czy wtedy uda się kogoś ściągnąć, jeśli nie będzie wyników? A tych może nie być, bo nie udało się nikogo ściągnąć w tym roku. I tak koło się zamyka.


#2496

No dobrze, ale np. Bora nie ma nikogo poniżej 24 lat.
Ale też nie chodzi o licytowanie, kto ma miej, a kto więcej młodych.

Mnie chodziło o to, że akurat brak młodych nie jest najwięskzym brakiem CCC.
Przecież nie chodzi też o to, by brać ich masowo ze względu na rocznik.
I CCC mogło wziąć Banaszka, Małeckiego,czy Palutę…

CCC wzięło Bartę - który wydaje się dość sensownym nabytkiem.
A Mareczko, co by nie mówić o jego wadach, to czołowy sprinter młodszego pokolenia.
Może nie obok Gavirii, Ewana, czy Greonewagena, ale już z Hodegiem, czy Ackermannem może się ścigać (nawet jeśli dotąd wygrywał głównie na wschód od Bosforu i Kaukazu)

Także pod tym względem nie jest tak źle w CCC, jak pod innymi. Jest na co narzekać patrząc na skład CCC, ale brak młodych jest jednym z najmniejszych problemów według mnie. Dlatego napisałem, że akurat na ten element nie narzekałby “aż tak bardzo”, co nie znaczy, że jest świetnie.


#2497

Wiadomo co z Filipem Maciejukiem? Zostaje w Leopardzie czy moze CCC Development.


#2498

Cytat “Może nie obok Gavirii, Ewana, czy Greonewagena, ale już z Hodegiem, czy Ackermannem może się ścigać (nawet jeśli dotąd wygrywał głównie na wschód od Bosforu i Kaukazu)”
Powiedziałbym, że nawet od Himalajów!


#2499

W Turcji też wygrywał


#2500

No to i na Grodach da radę :slight_smile:


#2501

Ja bym wziął pod uwagę jeszcze to ze Mareczko miał bardzo dziwny kalendarz startów. Jeden ważny start czyli Giro i całą masę “egzotycznych” startów.
Teraz w CCC kalendarz na pewno będzie miał inny kalendarz, i jeśli będzie tak dobry jak podczas Giro to może nie być wcale tak źle. A może akurat zrobi krok do przodu i będzie “odkryciem” sezonu.

Jeśli chodzi o mało ilość młodych a dużą ilość podeszłych to ja zdecydowanie wolałbym Banaszka i Małeckiego zamiast kilku zawodników którzy już swoje najlepsze lata mają za sobą jak Ventoso.


#2502

Dobry jak na Giro? Przecież On tam przejechał 8 etapów. Pierwsze co Mareczko musi to się nauczyć wiadukty pokonywać w peletonie a nie na nich strzelać.


#2503

No wiesz. Jak wygra z 2 etapy (takie bez wiaduktów rzecz jasna) na Giro to na pozostałych wiaduktach, czy nawet garbikach może już sobie strzelać :wink: