Trening przed wyprawą


#1

Witam

W związku z tym, że czeka mnie w miesiącach wakacyjnych 2 tygodniowa wyprawa w góry z plecakiem ważącym 1/3 mojej masy ciała (ważę ok 70 kg), a ostatnio miałem problemy z kolanami, chciałbym się zapytać o pewne porady w celu dobrego przygotowania się. Ogólnie rzecz biorąc to z powodu mniej aktywnego trybu życia osłabiły mi się bardzo mięśnie nóg i przy większym przesileniu, np. 15 kg zakupy zaczęły bardzo dokuczać mi oba kolana. Ból w kolanie i jego górnej części. USG nie pokazało żadnych poważnych zmian, tylko mikrourazy spowodowane ściskaniem kolana przy docisku masy. Postanowiłem się trochę za siebie wziąć. Obecnie od ponad pół roku chodzę regularnie na basen - chwilowo co tydzień, a myślę o dwóch razach w tygodniu - od tygodnia stosuję raz codziennie “kledzikowe ćwiczenia” (również myślę o robieniu ich dwa razy w ciągu dnia) oraz chwilowo smaruję kolana rano i wieczorem Traumeel’em. W związku z tym, że pogoda robi się coraz ładniejsza, to mam zamiar “odkurzyć” rower (co prawda nigdy zawodowo nie jeździłem, ale dawniej godzinna przejażdżka rowerem to był codzienny rytuał - niestety od 1,5 roku nie jeździłem). Jeżeli chodzi o czas to mam na jazdę jakieś 1-1,5h czasu 3-4x w tygodniu. Zatem chciałbym poprosić o jakieś porady jak mam jeździć, aby poprawić trochę kondycję i wytrzymałość podczas wędrówki w górach oraz odbudować sobie mięśnie nóg, abym nie miał problemów z kolanami przy chodzeniu z obciążeniem. Ewentualnie jakieś inne ćwiczenia. Będę szczerze wdzięczny za każdy post.

Pozdrawiam


#2

Nie wydaje mi się, aby jazda na rowerze poprawiła Twoje zdolności co do wędrówek z plecakiem. Lepszym pomysłem wydają się już marszobiegi.

Może odwrócę trochę temat i zacznę od góry. A barki? A plecy? A brzuch? Ręce? Jak chcesz łazić z plecakiem, to plecy, barki, brzuch i ręce będą pracować. Jesteś ich pewny?

Przejrzy wątek o ćwiczeniach plyometrycznych (Ćwiczenia Plyometryczne) Lucjan zapodał pod koniec filmik jak ćwiczy zawodowy sportowiec. Zobacz jak on stąpa, jak używa stopy do zamortyzowania siły jaka by inaczej poszła w kolano przy zejściu z wysokości. Same mięśnie nóg nie zabezpieczą Ciebie przed kontuzją. Jak będziesz bił piętami, to możesz sobie nawet zęby powybijać.

Na Twoim miejscu pokusiłbym się o te marszobiegi i skupiłbym się przy tym na technice chodzenia. Nie zapomnij o wzmocnieniu górnych partii ciała, wszak z plecakiem będziesz chodził. Czyli ogólnie kondycje popraw :slight_smile: Tyle mogę Tobie zasugerować.


#3

Ja ci w tej kwestii abosultnie nie pomoge . Ale bardzo jestem ciekaw jako że fan ze mnie gór wszelakich zapalony gdzie się na tą wędrówke kolega wybiera ??? :p


#4

Dziękuję za odpowiedzi.
Jeżeli chodzi o górną partię ciała to nigdy nie miałem z nią problemów przy wędrówkach i plecy mi nie dokuczają podczas chodzenia z dużym obciążeniem. Chwilowo nadal bolą mnie kolana więc wolałbym zacząć od jazdy na rowerze niż od biegania. Wydaje mi się, że w ten sposób mniej obciążę samo kolano i poprawię jego utrzymanie dzięki wyćwiczeniu mięśni nóg. Przeglądną te ćwiczenia na forum.
A co do trasy to chcemy się wybrać na treking po szlaku licyjskim na południu Turcji. Z tego co słyszałem to nie ma tam jeszcze za dużo ruchu turystycznego, a jest co zobaczyć.