UCI ProTeam 2020 - Dryżyny aplikujące o licencję

Jakie waszym zdaniem Teamy będą walczyły o licencję UCI ProTeam ( *Professional Continental Teams) w sezonie 2020? Jakieś newsy/plotki?

To wiadomo od kwietnia - https://rowery.org/2019/04/02/23-zespoly-ubiegaja-sie-o-trzyletni-status-worldtour/

A nowe licencje prawdopodobnie zgarną ekipy francuskie Total Direct Energie, Cofidis i Arkea.

Ale pytanie było nie o zespoły ubiegające sie o WT, ale o ProConti.
Fajnie by bylo, gdyby w Polsce którys z zespołów przeszedł na zawodowstwo.
Tak, żeby TdP startowało i CCC i jeszcze jeden zespół.
Brakuje mi Mroza :frowning:

Na to nie ma szans, za wielkie koszty. Sponsorów dodatkowo odstraszył skandal z panem Andrzejem P.

Nie no - to było bardziej życzeniowe w moim wykonaniu niz realne oczekiwanie.
Fajnie było, jak Mróz i CCC były ekipami drugiej dywizji, czy później Mróz jako Intel-Action ProConti.

Tak, pytanie jest o tzw. ProConti.

Na ten moment z nowych drużyn wiadomo, że o licencję
będzie się starał aktualnie kontynentalny Team Uno-X.
Więcej informacji:

Uno-X Norwegian Development Team has decided to apply for license at the UCI ProTeam level in 2020. Follow our new series “The Next Step” and get unique insights from our journey.

Jeśli dysponujecie jakimiś plotkami na temat pozostałych drużyn starających się o ProConti w sezonie 2020 to wrzucajcie :slight_smile:

Mówi się też o węgierskiej grupie EPowers Factory Team. Oprócz Rebellina ma w niej jeździć Damiano Cima, Eduardo Sepulveda, a dzisiaj pojawiła się informacja, że dogadany jest Gianluca Brambilla, któremu kończy się kontrakt w Treku.

2 Likes

Idąc w drugą stronę niemal pewne jest że ekipa Nippo Vini Fantini przestanie istnieć. Firma Nippo już jest dogadana z ekipą Delko Marseille i wchodzi tam jako drugi sponsor. Faizane będzie trzecim sponsorem w Bardiani CSF. Z kolei Valentino Sciotti (właściciel Farnese Vini) wyrażał chęci i plany dołączenia do jednej z ekip WT jako drugi lub trzeci sponsor

Czas najwyższy, żeby powstała wreszcie bardzo mocna włoska ekipa z licencją WT. Aż wstyd, że kraj mający takie tradycje i tylu dobrych kolarzy nie ma własnych drużyn w WT. Na 18 drużyn WT Włosi są w 14 i jest ich aż 61. Jeszcze 10-12 lat temu w ówczesnej I dywizji jeździło 5-6 włoskich drużyn.

Idąc niestety nadal w drugą stronę dziś pojawił się komunikat, że niejasna jest przyszłość Euskadi. Kolarze tej grupy dostali zielone światło na negocjowanie i podpisywanie kontraktów z innymi teamami na przyszły sezon.

Ale o które Euskadi Ci chodzi? Murias czy Basque Country?

No tak nie napisałem ale… Basque Country i Murias to jedna drużyna przecież :wink:
https://www.procyclingstats.com/team/euskadi-basque-country-murias-2019
I o nią chodzi.

Ta druga to Foundation Euskadi.

Tak to jest, jak człowiek bazuje na swojej pamięci :wink: Czasem lepiej zajrzeć do ściągi :wink:

1 Like

UAE i Bahrain na razie są “włoskimi” drużynami, choć coraz mniej. A z drugiej strony Trek-Segafredo coraz więcej.
Wielu ludzi chciałoby taką drużynę w kraju, ale mało widać chętnych sponsorów.

Największy dramat dla kraju to ta nowa francjocentryczna reforma UCI, co będzie gwoździem do trumny drużyn ProConti. A drużyny Conti, to od dawna jedno wielkie nieporozumienie we Włoszech z powodów historycznych.

1 Like

A mógłbyś coś krótko o tych powodach historycznych? Zawsze dobrze się czegoś nowego dowiedzieć. :slightly_smiling_face:

1 Like

Właśnie, opowiedz Don Leo

To też mógłbyś wyjaśnić? :wink:

Powody historyczne: we Włoszech zawsze był jasny podział na zawodowców i na amatorów jeśli chodzi o kolarzy, drużyny i wyścigi. Amatorzy byli młodzi, ale jak zawsze we Włoszech, wiek dorosłości też kolarskiej często przychodziło później niż w innych krajach i pamiętam wielu amatorów, którzy dostali się do drużyny pro dopiero w wieku 26 lat. Co ważniejsze, poziom kolarstwa amatorów we Włoszech był zawsze wysoki, i jako drużyny i jako wyścigi.
Po tym, jak w połowie lat 90-tych MŚ amatorów wygrali byli zawodowcy (Pedersen, Nelissen) UCI wprowadziło kategorię U-23 i powoli podział na pro i amatorów zaczął tracić sens. Teraz mamy Elitę i orlików, a drużyny w różnych kategoriach od WorldTeam do Pro Conti, do Conti, itd. i to samo dotyczy kategorie wyścigów.
We Włoszech natomiast, gdzie tradycja kolarstwa amatorów była bardzo mocna, kontynuowano uparcie, bo taki kalendarz wyścigów, takie drużyny, tacy historyczni sponsorzy, z innym podziałem: kolarz jest albo pro, albo orlikiem (amatorem do 23 lat), albo - trzecia kategoria - elitą bez kontraktem (amator powyżej 23 lat). Wyścigi pro kontynuowały być wyścigami pro, wyścigi amatorów przekształciły się na wyścigi dla orlików lub, te najważniejsze, na wyścigi dla orlików + elitę bez kontraktu. Świat pro i świat amatorów to dwa całkiem różne świata.
W tym wszystkim, stare drużyny pro kontynuowały w kategoriach UCI WorldTeam i ProContinental, (są wyjątki, np. Amore & Vita na poziomie conti) a stare drużyny amatorskie zostały amatorskie (orliki lub orliki + Elita b.k.) i ścigały się ze swoim kalendarzem. Powstały, i do tej pory istnieją, nowe drużyny na poziomie Continental, ale one nie grały ważnej roli w kolarstwie włoskim i nigdy nie znalazły sobie miejsca. To drużyny, które zwykle ścigały się za granicą lub w mniejszych wyścigach pro we Włoszech bez powodzenia. Po prostu ludzi (media i sponsorów, których jest coraz mniej) interesuje ściganie na poziomie pro albo na poziomie amatorów - który, przypominam, jest bardzo wysoki.
Każdy kibic kolarstwa włoski kojarzy takie drużyny jak Zalf lub Team Colpack lub Mastromarco lub Team Friuli i wielu innych. To historyczne drużyny amatorskie. Natomiast jak patrzę na listę UCI Continental na 2018, widzę tylko trzy oficjalnie włoskie drużyny: jedną słyszę po raz pierwszy, drugą coś kojarzę, trzecia to Dimension Data development team. Oczywiście może być ich więcej pod inną flagą - np. ww. Amore & Vita w 2018 r. była oficjalnie w Albanii, teraz na Łotwie, ale i tak to marginalne drużyny.
Jako ciekawostka na marginesie, ten twardy podział na pro i na U-23 (i elita b.k.) jest często uważany za jednym z powodów, dlaczego Włoscy nie mają sukcesu na MŚ U-23 (ostatnie złoto 2002, potem tylko 3 medale). Większość kolarzy w reprezentacji to orliki, którzy ścigają się na co dzień w krótkich wyścigach i przeciwko słabszym kolarzom, jeśli porównuje się do niektórych innych na MŚ U-23, którzy są w drużynach ProConti (lub nawet World Tour) i np. dopiero co ukończyli Vueltę.
Teraz to wszystko zaczyna się zmieniać. Z jednej strony większość wyścigów PRO we Włoszech, która przetrwała (bo wielu już nie ma), ma coraz słabszą listę startową i trzeba ją… uzupełnić. Z drugiej drużyny amatorskie, na co dzień ścigające się w wyścigach amatorskich, zaczęły pomyśleć o uczestnictwo w wyścigach pro, bo to cenne doświadczenie dla młodych kolarzy ale i przy okazji telewizja, media. Właśnie w tym roku niektóre drużyny - Team Colpack, Team Friuli, Team Beltrami Tsa–Hopplà–Petroli Firenze, zostały drużynami Continental. Pamiętam jak w lutym startowały w kiedyś bardzo prestiżowym wyścigu pro, w otwarciu sezonu Trofeo Laigueglia. A 4 dni później otworzyły sezon amatorów, np. Beltrami w prestiżowym wyścigu amatorskim Firenze - Empoli w Toskanii, reszta na północy kraju. Jeszcze niedawno byłoby nie do przyjęcia, że dana drużyna ściga się w obu otwarciach sezonu, w Laigueglii (pro) i w Firenze - Empoli (amatorzy).
Obecnie też drużyny World Tour zaczynają mieć swój development team (vide: CCC). We Włoszech np. jest teraz Team Dimension Data, drużyna continental (choć w 2019 r. oficjalnie RPA). Co ciekawe, oni startowali nie w Laigueglii, lecz w Firenze - Empoli.

Reforma UCI: to o wiele krótsze. Włoskie drużyny pro (prawdziwe pro, więc chodzi o 4 drużyny ProConti) żyją z jednego: Giro d’Italia. Jak nie ma Giro, to katastrofa, a w kraju jest coraz trudniej znaleźć chętnych sponsorów. Obecnie Giro ma 4 dzikie karty do rozdania i zwykle 3, czasami 2, są dla włoskich drużyn. Jeśli będzie więcej drużyn WorldTeam, więcj mniej dzikich kart; lub inne, bardziej merytoryczne kryteria rozdania już-nie-tak-dzikich-kart, nie wyobrażam sobie, żeby te drużyny przetrwały. Obecnie znajdują się one na 6., 11., 14. i aż 45. (Bardiani) miejscu UCI Europe Tour.

11 Likes

Ciekawe, że w jednym najbardziej rozwiniętych gospodarczo kraju Europy nie ma chętnych sponsorów.

Dzięki. Teraz już wiem skąd się biorą ci włoscy kolarze bez żadnej przeszłości na procyclingstats. :slight_smile:

1 Like