Volta ao Algarve 2020

Chyba najciekawsza etapówka nienależąca do World Touru. Przez bardzo zrównoważoną trasę ściąga rokrocznie bardzo dobrą obsadę. Tak samo będzie w tym roku ponieważ na starcie zjawią się takie gwiazdy jak:Lopez,Van Avermaet,Viviani,Evenepoel,Gilbert,Thomas,Nibali czy Kristoff. Uwagę wielu kibiców kolarstwa na pewno przykuje debiut na szosie w 2020 Van der Poela, który po niedawno zdobytym tytule MŚ w przełajach teraz zapewne zechce uderzyć z całą siłą w sezon klasyków. Tegoroczna trasa nie różni się od tej z poprzednich edycji, lecz konfiguracja etapów na pewno wpłynie na dynamikę ścigania. Etap jazdy na czas został przesunięty na koniec, co powinno sprzyjać lepszym czasowcom. Z kolei królewski etap z finiszem na Alto da Foia został utrudniony. Na papierze głównym faworytem powinien być Remco, lecz dynamiczni górale mogą próbować uprzykrzyć mu życie na dwóch wykończeniach po górę. Zagadką jest też awizowany start Dennisa który może zmienić układ sił w ekipie Ineos, ale też w całym wyścigu.

Prowizoryczna lista startowa:https://www.procyclingstats.com/race/volta-ao-algarve/2020/startlist

Z gwiazd jeszcze Degenkolb, Martin, De Gendt i Trentin. Zapowiada sie znow fajny wyscig dla klssykowca albo dynamicznego gorala z dobra jazda na czas.

Edit. Zapomnialem jeszcze o Mollemie

Wszystko prawda, niemniej trudno się oprzeć wrażeniu, że obsada (kandydaci do generalki) mocno przeciętna jak na ten wyścig.
Tak czy siak, to faktycznie jest fajny wyścig. Kiedyś zaczynałem od niego (od 2011, po tym jak zobaczyłem z odtworzenia w 2010 co Contador z kolegami z Astany zrobili na Malhao) sezon. Od kilku lat jestem jednak już bardziej styczniowy.

Generalka?
Wydaje się, że Evenepoel, ktoś ze Sky i Schachmann, ale zawsze może się zdarzyć ktoś jak Kragh Andersen rok temu. Ciekaw jestem występu Portugalczyków, czyli Almeidy z DQS, Antunesa i Joao Rodriguesa.
Do ścigania wraca też A.Leknessund.
No i jak w dobrze funkcjonującej drużynie i stosunkowo ciekawej obsadzie czasówkę pojedzie M.Bjerg.

Brakuje tych absolutnie największych gwiazd wyścigów etapowych
czyli:Roglica,Bernala,Valverde,Pogacara,Pinota czy Quintany ale nie powinno to zaszkodzić ściganiu a wręcz przeciwnie. Naliczyłem aż 16 zawodników na podstawie listy startowej którzy mogą wygrać generalkę i nie będzie to jakaś mega sensacja. Trochę jestem zaskoczony że Lopez wybrał Portugalię do otwarcia sezonu mając pod nosem dużo bardziej pasujące etapówki. Ciekawy też będę jak wypadnie Van Wilder oraz Brunel.

Faworyci według listy startowej:
**** Wellens,Schachmann,Evenepoel
*** Großschartner,Dennis,Mollema,Thomas,
** Geschke,Lopez,Martin,Kwiatkowski,Costa
*Nibali,Sanchez,Kamna,Brunel,Van Baarle,Antunes

Ciekawe jak wpłynie na GC i ogólnie na ściganie to że organizatorzy powrócili do układu z przed 2014 czyli czasówka na końcu a nie jak ostatnio przez 6 edycji jako 3 etap? Przed 2014 taki układ z czasówką na końcu premiował specjalistów od ITT takich jak T. Martin ale wtedy nie było etapu z Foia który ostatnio miał większy wpływ niż czasówka. Zgadzam się że także teraz czasówka na końcu premiuje zawodników dobrze jeżdżących na czas i może z tego powodu z dobrych górali którzy nie grzeszą dobrą jazdą na czas mamy tylko Lopeza i D.Martina. Ineos za to z takim składem że ze czterech może się liczyć w GC, więc mogą spróbować taktyki z 2018 jeśli oczywiście są w miarę dobrej formie.

Mnie najbardziej ciekawi jak wypadną Dennis i Evenepoel. Czy Dennis przetrzyma drugi etap i zamiecie w czasówce. Podobnie Evenepoel. Jak wypadnie w pierwszym poważnym starciu odkąd po San Sebastian i czasówce na MŚ przestał być młodziakiem.
A Ineos, faktycznie, mogliby sobie urządzić rozrywkowy wyścig, puszczając to jednego to drugiego do ataku, gdyby nie to że to raczej nie w ich stylu. Zobaczymy.

Jak sie zastanawiam czy Dennis po przejściu do Ineosu nie stanie się nagle killerem GC jak swego czasu Wiggins. Już ubiegłoroczny Tour de Suisse czy Giro 2018 mogło być wskazówką w którą stronę zmierza Australijczyk więc kto wie.
Co do Remco to ten wyścig będzie pierwszym wielkim sprawdzianem w kontekście Giro. Co do jego umiejętności jazdy na czas to nie podlega dyskusji i w tej chwili stawiałbym go wyżej niż Dennisa(IO to inna sprawa) ale dynamiczne podjazdy nie są jego najmocniejszą stroną. Alto da Foia powinno mu jeszcze leżeć przez długość i równe nachylenia, ale na Malhao spodziewam się strat(o ile wcześniej nie zaatakuje i nie przyjedzie na solo) bo Belgowi takie podjazdy po prostu nie odpowiadają. Na plus dla Remco jest to że w wyścigu nie ma bonifikat, więc tutaj nie straci do rywali. Patrząc na chłodno to celem jest top 3, ale jeśli patrzeć na różnice na górski etapach w poprzednich latach to Evenepoel powinien Algarve wygrać i tylko Rohan w trybie bestii może mu zagrozić. Na pewno nie jest to jeszcze czas gdzie Belg przyjeżdża na wyścig i rywale wiedzą że ścigają się o drugie miejsce. Na to trzeba jeszcze trochę poczekać :wink:

Gdyby jeździli dla Quick Stepu to taki scenariusz byłby bardzo realny ale że to Ineos to prędzej poświęcą pozostałych żeby dyktowali tempo mimo że jest to nie jest potrzebne.

Podobieństwa byłyby ograniczone, bo mimo wszystko Wiggins już w 2009 walczył o podium TdF, więc Dennis miałby dużo większy krok do przodu w jeździe w górach do wykonania, już nie mówiąc o tym, że pierwszy sezon Brytyjczyka u niebiańskich to była kompletna porażka. .

Po metamorfozie Wigginsa uwierzę teraz we wszystko. Jakieś podstawy Dennis już ma bo wielokrotnie pokazywał się w etapówkach i na etapach górskich. Oczywiście to jeszcze nie był poziom na wygranie czy nawet top 3 ale kto wie co przyniesie ten sezon. Być może tegoroczne Giro z przeciętną obsadą i trasą sprzyjającą kolarzom pokoroju Australijczyka będzie tym przełomem.

Chyba przegapiłeś zestaw newsów o anoreksji Rohana. Utrata masy nie służy jego psychice, a obniżenie nastroju tejże nie służy już niczemu, więc on z siebie grandtourowca robił nie będzie.

1 Like

Szczególnie 17,18 i 20 etap będzie jemu bardzo sprzyjał. :crazy_face:
Jak przetrwa Etnę bez minutowych strat to już będę mocno zdziwiony. Zresztą o czym tutaj piszemy. Jedyne na co może liczyć to ITT, reszta to praca na Carapaza.

2 Likes

Też mi się wydaję że w Ineos nikt teraz nie zamierza zrobić z Australijczyka przyszłego zwycięzce GT. Po pierwsze dlatego że Denis nic takiego nie pokazał (w GT) by na niego postawić i po drugie mają w składzie młodyszych bardziej perspektywicznych zawodników na GT, i też według mnie chyba sam Denis nie był tym zainteresowany przechodząc do takiej a nie innej ekipy.

Nie no umówmy się że jak na nowe standardy grand tourów i skracanie czasówek(zwłaszcza we Francji) to tegoroczne Giro jest sprzyjające kolarzom pokroju Dumoulina i tym podobnym. Prawie 60 km ITT +brak super stromych ścian które premiują lekkich górali(Mortirolo,Zoncolan). Etapy 17,18 i 20 straszą profilami i przewyższeniem ale jak nie znajdzie się ktoś odważny żeby zacząć wcześniej ściganie to równie dobrze mogą być stypy do ostatniego kilometra. Oczywiście da się robić różnice nawet na Sestriere, co pokazał Lance w 1999 ale to są raczej wyjątki.

Chyba przegapiłem. W takim razie ucinamy temat Dennisa jako zwycięzcę wielkich tourów :smiley:

Wracając do Algarve to bardzo ciekawa będzie taktyka poszczególnych drużyn. Gdyby nie Remco to ekipa Ineos mogłaby jechać pasywnie kontrolując wyścig i czekając aż jeden z jej liderów przejmie koszulkę na czasówce, lecz obecność Belga sprawia że Brytyjczycy powinni pojechać ofensywnie. Astana musi jechać aktywnie i próbować zrobić selekcję żeby ułatwić Lopezowi przynajmniej wygranie etapu. Pytanie czy mają kim zrobić tą selekcję na podjazdach. UAE przysyła do Portugalii mocny skład co powinno zaowocować wysoką aktywnością na górskich etapach. Polanc to jest wręcz pewniak do wczesnego ataku na Alto da Foia. Bora to kolejna ekipa po której można spodziewać się fajerwerków. Großschartner i Schachmann przy tej trasie mogą spokojnie zawalczyć o podium, a może i o wygraną. Ciekawy czy Kamna dostanie wolną rękę bo też mógłby tu odegrać istotną rolę.

Nie no, jak ktoś będzie chciał Dennisa odczepić to i Etna z Piancavallo mu wystarczą o Stelvio czy Agnello nie wspominając bo tam to może popłynąć tak, że nagle się okaże, że ma bliżej do gruppetto niż czoła wyścigu

Szkoda, że Trentin dał się przykleszczyć bo może by coś z tego było.

Też zwróciłem na to uwagę. A wydawało się, że Mateo jeszcze nie jedzie na pełnych obrotach. Najpierw z prawej chciał pójśc, to go zamknęli przy bandzie. Wyhamował - na szczęśćie na kole Jakobsena i Vivianiego. Potem drugi raz Vivani go zamknął.

No a tak w ogóle to znowu jest trzeci ;]
Póki co klątwa 2 i 3 miejsc w CCC ma się w najlepsze

To nie jest klasyczny sprinter na takich końcówkach będzie mu ciężko wygrywać ale spokojnie troszeczkę więcej przewyszen na etapie trochę procent w końcówce i wtedy jak nie wygra będzie można czuć lekkie roszczarowanie

Mathieu van der Poel w roli rozprowadzającego chyba się nie sprawdził, bo jak pociągnął w pewnym momencie to zgubił Sbaragliego i Modolo na tyle że potem ze trzy razy się oglądał do tył za nimi :wink:

1 Like

sebkaaaa,

rozczarowanie można odczuwać nie dlatego, że był “tylko trzeci”.
Ale dlatego, ze wyglądał mocniej, tylko dwa razy musiał przyhamować.
Pewnie - znalezienie pozycji tez należy do umiejętności sprintera, ale tu był bardzo blisko. Gdyby Viviani szedł w trupa po swojej linii, a nie próbował doejżdzać do Jakobsena, to wyglądało na to, że Trentin mógłby powalczyć o zwycięstwo.

3 Likes