Vuelta a Espana 2018


#1515

Ale Valverde strzelił

Edit: jakby Quintana jechał po etap to chyba nawet on by go wyprzedził w GC


#1516

Czy Mas nie przyblokował Lopeza niezgodnie z przepisami?


#1517

Taktykę Movistaru i Bory trzeba umieścić w książce! Jak się przegrywa wyścigi i etapy!!:wink:


#1518

Wszyscy zachwycali się Roglicem na TdF( i słusznie), ale Mas jest jeszcze większym objawieniem.

Błąd taktyczny Movi-próba dowożenia Valverde za każdą cenę, jednocześnie zwiększając stratę Quintany.
Gdyby Nairo był liderem od początku do końca to dzisiaj by miał jakąkolwiek szanse na podium, bo z 4 minutami straty jest trudno odrobić.


#1519

Trochę tak to wyglądało…


#1520

Enric Mas ; drugie zeby w peletonie ( zaraz po Michaelu Boogerdzie ) :wink:


#1521

W genralce Buchman 12 , Majka 13 … także tego. W wynikach wygląda jakby Formolo razem z Majka cholowali Buchaman a i tak mu Gallopin 30 sekund dołożył. Nie rozumiem jak profesjonalan drużyna może walczyć o to czy ich kolarze będzie w genralce 10, 11 czy 12. I delegować kolarzy do pomocy w celu osiągnięcia tego celu. Generalnie Majka po stracie 4 min mógł jechac dalej na generalke i pewnie skończyłby 10… Tylko jakie to ma znaczenie.


#1522

No to Quickstep ma w końcu grandtourowca pełną gębą :slight_smile:


#1523

Bora bedzie miala dzis stype nie utrzymali 11 miejsca ktore bylo celem Buchman 12sty :smile:

Optymisci z forum z jego top 10 dostali nauczke :wink:

a Quick Step juz nie tylko klasyki goli ale i GT ehh co za team


#1524

Vuelta pokazała głupotę dyrektorów sportowych.

Nairo gdyby mógł jechać na siebie to byłby przed Valverde, a Majka byłby przed Buchmanem.

Ewidentnie i w jednej w drugiej ekipie pomylili się co do oceny możliwości swoich zawodników


#1525

Dokładnie. W ogóle cieszę się z końca tej Vuelty bo się człowiek tylko niepotrzebnie podenerwowal.


#1526

Myślę, że trochę i SKY też ta teza dotyczy, abstrahując od kraks to gdyby Kwiato miał porządne wsparcie od teamu od początku do końca to też mógłby powalczyć lepiej od De la cruza


#1527

W zasadzie samo Sky zafundowało Kwiatkowi pierwszą Krakse :slight_smile: Jakby Kwiatek jechał w swoim trybie ekonomicznym z pierwszego TdF to powinien powałczyć z Rafałem o 13 miejsce :stuck_out_tongue: No ale tu tez chyba nie ot o chodziło.


#1528

Ten De la Cruz to i tak nie wiem jakim cudem dojezdza w miarę wysoko. Zjezdza tragicznie a w tych ucieczka wygląda zawsze na ujechanego. W każdym razie niefajnie się patrzy jak nasi musza pracować na takich liderów, choć Majka jest trochę sam sobie winien.


#1529

Quintana wygląda lepiej od Valverde dopiero od wczoraj. A i tak blado na tle Yates, Kruijswijka, Lopeza, Masa czy Pinota. Do środy to Valverde ciągle coś podbierał i zbierał te sekundki, gdzie się dało. Dopiero w Andorze zaliczył kolaps i dlatego tak krytykuje się Movistar. Dla mnie to większym problemem to że Quintana strasznie obniżył loty i już chyba nie wróci do najlepszych wyników i potencjału. Kiedyś brakowało głowy i można było liczyć, że w końcu mu to przejdzie, tak teraz brakuje i w nogach.

Valverde jest fenomenem. Quintana zaczął poważną karierę 6 lat temu - na Vuelcie gdy pomagał Valverde w najlepszej Vuelcie jaką pamiętam. Ten sam Valverde pierwsze sukcesy w tej samej Vuelcie osiągał 15 lat temu! Wtedy o zwycięstwo walczyli Nozal i Heras… Kiedy to było?! A Valverde ten sam. Minęły ze 3 pokolenia kolarzy, a ten dalej się kręci w ścisłej czołówce. Gość ścigał się z Basso, Armstrongiem, Herasem, Ullrichem, Schleckiem, Contadorem, Froomem, Nibalim, Purito, teraz z Quintaną, Yatesem, Lopezem, Masem… No fenomen. Szkoda, że tak zawiódł na dwóch andorskich etapach, ale kapelusze z głów… Nie sądziłem, że w takim wieku i z TAKIM PRZEBIEGIEM (przede wszystkim z tym!!) da się ścigać z młodzieżą, a ten był bliziutko co najmniej podium. Mieli Bahamontesa, mieli Induraina, mieli Contadora, Freire, Herasa… Nie wiem, czy Valverde nie jest najlepszym z nich wszystkich. I żal było patrzeć jak tracił podium. Ale to Valverde - pewnie za rok znowu wszystkich zaskoczy i będzie w czołówce :wink:


#1530

Bora tak się napaliła na TOP 10 w tym wyścigu a niestety dla nich po 6 etapie postawili na niewłaściwego konia. Jestem przekonany, że Majka nawet ze stratą tych 3 minut po defekcie gdyby jechał na siebie byłby 9 w tej Vuelcie a tak mają 12 i 13 w generalce. Czyżby Monfort był ukrytym DS Bory? :wink:
Oczywiście co innego TOP 10 dla Buchmanna a co innego dla Majki, ale ogólnie taktyka śmieszna. Ja akurat nie pamiętam, aby w ostatnich latach cała ekipa pracowała na 11 czy 12 miejsce swojego lidera. Może trochę się czepiam, ale śmiesznie to wyglądało.


#1531

Przypomne slowa Dyrektora Bory przed wyscigiem ciekawe co powie teraz po :slight_smile:

“Z pewnością jest on idealnie przygotowany i wiem, że da sobie radę. Wierzę, że co najmniej miejsce w pierwszej “10” jest w jego zasięgu. Z pewnością może to być dla nas dobry wyścig”


#1532

Czasem się zdarza (zwłaszcza w TdF), że taki “lider” zespołu z początku czy połowy drugiej dychy to zabiera się w jakąś ucieczkę w górach i wskoczy w okolice 6-8 miejsca, ale w TdF jest ta różnica, że te etapy górskie często od razu przynoszą wyraźną różnicę między czołową np. szóstką, a resztą. A tutaj to do 19 etapu to nikt z piętnastki nie mógł być swobodnie puszczonym. Co najwyżej puszczali Majkę czy De la Cruza wcześniej, ale jak tracili jeszcze więcej i dopiero do tej piętnastki wbili właśnie ucieczkami. Z punktu widzenia szans na TOP10 dla Buchmanna to o wiele rozsądniej byłoby gdzieś stracić ze 2-3 minuty do najlepszych i potem zabierać się w ucieczkę. Bo w bezpośredniej walce to wyglądał za krótko. Ale wydaje mi się, że jechali na niego w “tradycyjny” sposób, by sprawdzić jak poradzi sobie dzień w dzień ścigając się z najlepszymi, choć będąc słabszym od nich. No i poradził sobie… Nieźle, choć bez żadnego błysku. Czas jeszcze na postęp ma, ale też masę braków. Więc nie wiem, czy ta Vuelta da odpowiedź na to, co chcieli (zapewne) sprawdzić.


#1533

Koledzy, co Was tak dupy bolą z tym Buchmannem? W żadnej z sytuacji, gdy Majka był cofany, nie miał już szans na cokolwiek poza 10. na etapie. Może kilka razy zupełnie bezsensownie popracował w jakiejś grupce na ostatnim podjeździe, gdzie potem Buchmann zdychał, ale to szczegół. Dzisiaj Nibali też pomagał Izagirremu i co? Na tym polega kolarstwo - jest to sport drużynowy i trzeba wykonywać założenia czy plany ekipy. Tym razem się nie udało i weryfikuje to trochę założenia przedstartowe, ale nie dlatego, że zawiódł Rafał.
Poza tym, tematu by w ogóle nie było, gdyby w Borze nie jeździł Rafał. Nawet nie zauważylibyśmy, że jest ktoś taki jak Buchmann i że mu cała drużyna pomaga. Tak jak pomagała Keldermanowi, Gallopinowi, Izagirremu i kilku innym. Czy dyrekcje tych ekip są kretyńskie, bo postawiły na tych zawodników i pilnowały ich, wspomagały jak najdłużej się da?
Zawsze ktoś błędy robi, dzisiaj też np. Astana nie całlkiem sensownie wykorzystała sytuację - za wcześnie zaczęli gonić i Fraile z Cataldem nie za bardzo się przydali (nie mówiąc już o tym Bilbao). Ale robią coś, mają plan, starają się realizować. Raz wyjdzie, parę razy nie wyjdzie. I na odwrót.
Nie rozumiem, co jest po prostu złego w tym, że drużyna ma plan i go realizuje.
I czy rzeczywiście, gdzieś tam w trakcie wyścigu można było zmienić strategię i postawić na Majkę? Raczej tylko wtedy, gdyby nie został na tych wiatrach sławetnych i okazało się, że przyjeżdżają w górach razem. A do tego nie doszło i Majka “łowił” etapy i swoje szanse miał. A w innych razach pracował dla drużyny. Co też jest ważne. W końcu ma tam status najlepszego górala i grandtourowca, a chwali się takiemu zawodnikowi, że potrafi pomóc innym, słabszym kumplom z ekipy. To się ceni, to się pamięta, to się odpłaci. Czy Lopez pomoże kiedyś Bilbao? :wink:

Chyba właśnie to miałem na myśli :wink:
A poważnie - pomyślałem sobie, że może się chce przetestować przed Innsbruckiem. Ale albo ukrywa karty, albo nie planuje obrony tytułu :wink:


#1534

Większość nie ma problemu z Buchmanem, bo on jedzie swoje i przypadło mu liderowanie, a wyścig zweryfikował to dość boleśnie. Śmiejemy się z taktyki Bory i pseudo-decyzji dyrektorów sportowych.