Vuelta a España 2019

Szkoda że bez wzajemności…

Co do Vuelty - dziś była stypa. Początek dawał nadzieję na jakieś ciekawe akcje, ale później tempo siadło strasznie.
Valverde jak młody Bóg. Chyba nie ma już takiej siły która zrzuciłaby go z podium. Rogla jak czołg. Troszkę nam się wyścig zabetonował, wychodzi na to, że będziemy się ekscytować jedynie walką o biały koszul.
Lopez chyba za mocno zaczął wyścig i teraz płaci. Albo trzeba mu przypiąć łatkę kolarza, który nie przejedzie równo trzech tygodni.
Rozczarował mnie troszkę Soler - myślałem, że w tym układzie powalczy z Kussem o etap.

Jak tylko zaczął machać rękami w Andorze, kierownictwo wyraźnie powiedziało, że od teraz jedzie dla ekipy. Dziś od początku było wiadomo, że będzie stacją przekaźnikową.

Co do naszych bohaterów.
Top6 okej, ale dalej? Nic do tych zawodników nie mam, wręcz przeciwnie, bardzo się cieszę, że się pokazują. Ale nie przypominam sobie GT, gdzie ta dolna część pierwszej dziesiątki wyglądałaby tak mało okazale. Kelderman okej, ale Edet? Hagen? (przy całej sympatii) Pernsteiner? I na ich miejsce raczej nikt już nie wejdzie, chyba że po ucieczce. Bardzo osobliwa sytuacja.

3 Likes

Fakt obsada słaba pllus kraksy

Przypomnij mi kiedy gonił zespół 3,4 kolarza w generalne jak atakował ktoś z poza pierwszej 5 ? W Górzystym terenie ? Zawsze odpowiedzialność spada na drużynę lidera i teoretycznie gdyby taka akcja doszła do skutku to trzymali by go na 3,4 min maksymalnie. A na ostatnim podjeździe stracił by z tego wiekszosc zapewne.

Nie, to nie jest mało realne bo to jest niemożliwe. Nawet gdyby miał w ucieczce pół drużyny to nigdzie się nie ruszy. To jest Rafał, człowiek który 10 razy pomyśli zanim zaatakuje a jak już ruszy to nigdy na 100%. Walcząc w generalce to w swoim życiu chyba dwa razy rzucił wszystko i to było na TdP.
Nie chce wyjść na hejtera Rafała ale to jest jeden z najmniej efektownych zawodników walczących w generalce wielkich tourów i to bez względu na formę. Po prostu jego jazda na Tourze 2014 tak zaciemniła sytuację.

2 Likes

Rafal chyba kieruje sie powiedzeniem.
Zeby wygrac, musisz umiec przegrac.
A on nie chce stracic generalki.
NIech juz mu bedzie

Słabo wyglądał Quintana po tym przyspieszeniu. Szkoda, że nikomu za bardzo nie zależy żeby go ugotować :wink: Pogacar jak zwykle w stylu Dana Martina czyli wygląda jak by umierał i żadnych wniosków z tego nie można wyciągnąć. Powinni tego zabronić :stuck_out_tongue: Po Rafale od razu widać słabość a ten mi tu zaciemnia obraz wyścigu

Ech ani Astana ani Bora (:wink:) nikogo nie wysłali do ucieczki więc chyba będzie stypowato.

No jak? :wink: Astana ma przecież Lulu i Fuglsanga w odjeździe, ciężko o lepsze stacje przekaźnikowe :wink:

Astana wysłała 2 osoby do ucieczki. A Bora kogo ma niby wysłać? Gdyby 2 pomocników nie wykruszyło się z wyścigu to może by wysłali a tak? :smiley:

Bora powinna kazać Benettowi zabrać się w odjazd.

Czytałem tylko live na cyclingnews i jakoś przeoczyłem choć nie wiem jak :slightly_smiling_face:
No to nadzieja w Lopezie. On przynajmniej nie ma oporów by brać udział w takich akcjach.

Patrząc na profil ostatniego podjazdu liczę jednak na Majkę, że nadrobi czas do Quintany :slight_smile:

Myślę, że ktoś z topki może grubo strzelić jak będzie mocne tempo i wątpię, że to będzie Majka (On jest nie najlepszy, ale stabilny :D)

fiu-fiu, mieliśmy do czynienia z zażartą walką o króla gór :wink:

Taktyka Astany dość czytelna. Tylko czy Lopez zdoła komukolwiek odskoczyć?

Jak tak dalej pójdzie to dzisiaj znowu będą dwa wyścigi. Może Knox włączy się do walki o etap, bo jak na razie pokazywał się z dobrej strony. 17 miejsce w KG ale ciągle trzymał się faworytów i nie zyskał czasu jak inni na odpuszczonych ucieczkach, więc forma może się zgadzać

Knox w pierwszym tygodniu dwa razy leżał i stąd te straty, ale już od Andory jest zawsze w najlepszej dziesiątce z kolarzy z peletonu. Według mnie jest tu głównym faworytem.

Albo Knox z racji nakładania się zmęczenia w związku z jazdą ciągle mocną zostanie ograny przez zawodników, którzy odpuszczali ostatnie etapy… GT rządzą się swoimi prawami szczególnie w drugiej połowie drugiego i całego trzeciego tygodnia.

Trochę tego nie rozumiem dlaczego zawsze atakują na ostatnim podjeździe. Dlaczego nikt z top 10 nie spróbuje zaatakować na tym podjeździe? Ehh pamiętam te ataki Andy’ego Schlecka (TDF2011-18 etap):frowning:

Nie atakują a atakuje :stuck_out_tongue: Tu tylko Lopez może wyskoczyć przed szereg ale widocznie czuje się słabo.

Kolejna nuda i walka na ostatniej górce. Brakuje człowieka z jajami w peletonie na tej Vuelcie