Wycieczki redakcyjne?


#1

Moi mili - tak się stało, że w ramach swoich obowiązków służbowych i zamiłowań dużo podróżuje. A to tu, a to tam… różnie bywa.

W czasie ostatniego wypadu naszła mnie taka myśl - skoro jeżdżę, a na miejscu zwykle staram się złapać trochę luzu, oddechu i lokalnego folkloru, to czemu przy okazji Was nie poznać? Będzie to okazja dla mnie, aby zobaczyć organoleptycznie kto nas czyta. A dla Was, aby mi nawtykać, posugerować, wyżalić się, pogadać. I postawić browarka :smiling_imp:

No dobra, to ostatnie to żart - dużym chłopcem jestem, płacę sam za siebie.

Zatem przy najbliższym wyjeździe ogłoszę, kiedy i gdzie będzie mnie widać. I jeśli będą chętni, to możemy ustalić jakąś fajną miejscówkę i wspólnie spędzić chwilę wolnego czasu…

Dobry pomysł czy zły?

Najbliższy wypad, choć nie obiecuję, to będzie chyba Poznań. Ale to się jeszcze wyklaruje…


#2

W sumie to i dobry pomysł ale gdzie Poznań a gdzie Gdynia pozatym z tymi zalami to nie przesadzajmy to jest tylko forum jak coś to i ja zapraszam do Gdyni na browarka :slight_smile: ach no tych pełnoletnich oczywiście a tych nie pełnoletnich na browarka bezalkocholowego :smiley:


#3

W Gdyni dawno nie byłem. Ale w Gdańsku bywam czasami - a z tego, co pamiętam, to niedaleko :wink:


#4

Zakładam, że w Chrzanowie Naczelny raczej nigdy “docelowo” nie będzie (co innego przejazdem - A4), ale za to w Krakowie już pewnie tak :slight_smile: :564:


#5

Moja babiczka pohazi z Chrzanowa! :smiling_imp:

Różnie bywa. Ale tak, Kraków jest wielce prawdopodobny i regularnie na mojej liście :wink:


#6

zielona, wrocław, dolny śląsk - proszę bardzo :slight_smile:
poznań, tylko jeśli naprawdę trzeba; gorzów, nigdy, ze względów naturalnych :wink:


#7

Tak Gdańsk jest naprawdę niedaleko wkońcu wchodzi w skład trójmiasta :slight_smile:


#8

Wrocław niewykluczony :wink:


#9

wrocław. :mrgreen:

ja jestem absolutnie za wrocławiem. :mrgreen: pod warunkiem, że kobiece towarzystwo męskim miłośnikom kolarstwa nie przeszkadza. :slight_smile:


#10

Czyś Ty zwariowała? A czemuż miałoby przeszkadzać? Jeśli o mnie chodzi, jest raczej mile widziane :slight_smile:


#11

olga, najlepiej weź jeszcze kilka koleżanek :wink:


#12

moje koleżanki nienawidzą rowerów. gór. i czegokolwiek związanego ze sportem. czasami tylko wspominam kto wygrał etap i ile przejechałam km na rowerze. ale spotyka się to z kompletnym brakiem zrozumienia. :smiley:


#13

Głogów, Lubin, Wrocław - mogę się pisać…

No i jak przystało na fanów kolarstwa - wyścigi szosowe na naszym podwórku, często bywam.


#14

Najbliższe plany wyjazdowe:

cat /dev/rowery/Naczelny >> /dev/Lublin cat /dev/rowery/Naczelny >> /dev/Łódź

Dat jeszcze nie znam, ale coś mi mówi, że zacznę w przyszłym tygodniu…


#15

Eee, z przyczyn ode mnie niezależnych i bardzo niepożądanych - 6-7-8 sierpnia będę zapewne we Wrocławiu…
Chyba, że uda mi się coś na tę tragedię zaradzić…

P.S.: Uprzedzę ewentualne lamenty - nie, nie jest tragedią wyjazd do Wrocławia, bo miasto to bardzo lubię. Natomiast termin wyjazdu oraz powód… brrr…


#16

Panie Naczelny, może by tak zacząć Redakcyjny Tour de Pologne '10?

Wrocław czeka ,-)

Może ktoś się wybiera na Grody?


#17

Wrocław? Oj, Wrocław wkrótce będzie. Myślę, że jakoś drugi lub trzeci weekend maja będę mógł być w Breslau.

Poza tym czeka mnie jeszcze Lublin, Szczecin, 3miasto, Kraków i Katowice.


#18

Jak mówiłem - przy dobrych wiatrach w weekend jestem we Wrocławiu. Ktoś optuje?


#19

ua, ja będę akurat 10-11.05. we wrocku…


#20

U mnie może być ciężko z dostępnością, praktycznie od 8.00 do 20.00 zajęty, no może jakieś 2u godzinne przerwy w okolicach południa.