Cóż, świat upomniał się o tę kategorię...
By zulu
#272835 No tak, to starsza sprawa. Możliwe że tak było. Jeśli te mniejsze wyścigi mają słabe kontrole to w sumie nawet chyba należy brać żeby nie zaginąć w tłumie. Ciekawe jest w sumie też co mówiła ta laska w aferze PZKOL. Że brała ale jakoś nie wpadała.
No ale później w czasie profesjonalnej kariery jest już pewnie nieco inaczej. Choć pewnie podobnie. To zespół organizuje to co bierzesz. Cokolwiek by to było. Witaminki czy coś mocniejszego. No i znów ciężko mi sobie wyobrazić niebranie. Skoro przecież nie wpada się na kontrolach a naprawdę może mieć kluczowe znaczenie dla kariery.
No i podsumowując.
Jest kategoria ludków, astmatyków, którzy po prostu biorą i co im zrobisz? Tyle tylko chyba że sam weźmiesz.
Avatar użytkownika
By Leopejo
#272837
druid napisał(a):@Leopejo,
doceniam dyplomatyczną formę Twojego wpisu, bardzo dobrze to o Tobie świadczy (zresztą, piszesz tu już kilka ładnych lat i myślę, że wszyscy sobie z tego zdają sprawę). Nawet jeśli to prowadzące donikąd pomówienia, to w momencie kiedy nie są to oskarżenia anonimowe - tożsamość tego dykrektora sportowego jest ujawniona - i jest to publikowane "La Gazzetta" pod tytułem "Le accuse a Majka - "Prendeva testosterone"", nie ma potrzeby takiego ostrożnego tonu, mleko się już rozlało.
Jednocześnie, dziękuję za Twój wpis.

Bardziej niż dyplomatyczny i tajemnicy, byłem pewien, że zaraz to wszystko będzie w międzynarodowych stronach kolarskich, w tym też u nas.
Tak, młody kolarz to Szeląg. Według Gazzetty dyrektor sportowy namawiał go na doping "zobacz jakie wyniki miał Rumsas w tak krótkim czasie" (brat martwego). Szeląg nie chciał i o tym rozmawiał z innymi kolarzami drużyny. A jednak on też w końcu brał, według Gazzetty. Przypominam, że w tej aferze jest pięciu (?) aresztowanych, ale więcej podejrzewanych, m.in. 16 kolarzy tej drużyny.

Co do Majki, według tego dyrektora sportowego on brał testosteron i wyrzucał opakowania (zastrzyki?) w ogrodzie trzeciego zamieszanego w tej aferze. Też wspominał o hormonie wzrostu.

(nie mam już dzisiejszej Gazzetty i nie pamiętam dosłownie)
Avatar użytkownika
By grzesiek00
#272839 Ja dopiero dzis zobaczyłem nagłówek na jednym z głównych portali. Przyznam, że jednak nieco mnie zszokował, szczególnie że niedawno czytałem wywiad z Majka w którym bardzo krytycznie wypowiadał się na temat sprawy Froome'a. Ciekawe czy będzie jakaś reakcja Bory. Ogólnie wygląda to dość nieciekawie.
By Ogau
#272841 Panowie, oglądamy sport, w którym każdy zawodnik z topu bierze. Chcemy się cieszyć sukcesami Polaków to musimy się z tym pogodzić i liczyć, że nie wpadną. Niestety to prawda, smutna, ale prawda.
By Kosa84
#272842 Wydaję mi się, za przeproszeniem, że mogą mu skoczyć. Del Nista jest skompromitowany, i chcę zamydlic opinię publiczną. Kto by teraz miał udowodnić Majce branie testosteronu? Co do kwadratowej głowy, to Marczyński od dzieciństwa musiał się faszerowac :mrgreen:
Avatar użytkownika
By Leopejo
#272846
TomAsz napisał(a):Tu są cytaty - http://www.sportfair.it/2018/02/ciclism ... ri/678949/

Właściciel drużyny Franceschi namawia Szeląga na doping, mówiąc np. o Rumsasie, który dzięki 20 mocnych dni (pod dopingiem) uratował swój sezon. Gracjan miałby uratować swój tym samym sposobem. On jednak mówi o tym kolegom z drużyny: "zasugerowali, żebym brał... coś; ale nie chcę. Coś mocnego (dosł. poważnego). Odpowiedziałem, że nie, nie chcę". Ale i link powyżej i Gazzetta mówią, że później jednak kolarz postanowił brać.

Co do Majki, mówi artykuł, że dyrektor sportowy Altopack, Del Nista, dał testosteron Majce. Policja podsłuchała go w samochodzie (według Gazzetty):
"Del Nista kontynuuje mówiąc, że kiedy Majka był trenowany przez Fredianego (też w aferze) brał testosteron i potem rzucał fiolkę na ogród sąsiadującego Tomei'ego (?)... Del Nista mówi, że zmieniła się żuchwa Majki, bo właśnie biorąc testosteron i Gh żuchwa robi się bardziej kwadratowa"
Avatar użytkownika
By Greek
#272851
Kosa84 napisał(a):Wydaję mi się, za przeproszeniem, że mogą mu skoczyć. Del Nista jest skompromitowany, i chcę zamydlic opinię publiczną. Kto by teraz miał udowodnić Majce branie testosteronu? Co do kwadratowej głowy, to Marczyński od dzieciństwa musiał się faszerowac :mrgreen:

Mógłby jeszcze wspomnieć, że branie testosteronu powoduje trądzik, a Majka cery idealnej nie ma :D
Avatar użytkownika
By ciacho
#272852 kurcze żarty żartami ale gdyby odpukać coś z tego się potwierdziło, to nie byłby news jakiego polskie kolarstwo teraz potrzebuje....
By Dobry
#272854 Ciekawe, ile tego teścia trzeba by aplikować, żeby szczena urosła. Poza tym, chłopaki na siłowniach wyglądaliby jak hipopotamy, a jakoś trudno mi takie zjawisko zaobserwować. A mam gdzie i na kim :D

Natomiast "podobno faktem jest", że pewnemu polskiemu sztangiście, medaliście olimpijskiemu, po 30 stopa urosła o pół centymetra. Z tym że to było w latach 80., kiedy dawki zaiste były końskie.
Avatar użytkownika
By Leopejo
#272856
Dobry napisał(a):Ciekawe, ile tego teścia trzeba by aplikować, żeby szczena urosła. Poza tym, chłopaki na siłowniach wyglądaliby jak hipopotamy, a jakoś trudno mi takie zjawisko zaobserwować. A mam gdzie i na kim :D

Pamiętam paru włoskich kolarzy z lat 90-tych, którym twarz się wyraźnie zmieniła w ciągu kilku lat. Może naturalnie z wiekiem, tego nie wiem.
By molibden
#272859
Del Nista mówi, że zmieniła się żuchwa Majki, bo właśnie biorąc testosteron i Gh żuchwa robi się bardziej kwadratowa

Jakieś bzdury kompletne. Układ kostny człowieka kształtuje sie w młodości i ewentualnie zaburzenia hormonalne mogą w tym czasie go zniekształcić. U dojrzałego człowieka to może HGH coś zmieni ale na pewno nie testosteron
Avatar użytkownika
By grzesiek00
#272860
Greek napisał(a):Davida Coultharda znacie? Ten to musiał dawać w palnik :grin:

Nie, jemu to się zrobiło od wielkich przeciążeń w bolidzie ;)
Avatar użytkownika
By Popiol
#272861
molibden napisał(a):
Del Nista mówi, że zmieniła się żuchwa Majki, bo właśnie biorąc testosteron i Gh żuchwa robi się bardziej kwadratowa

Jakieś bzdury kompletne. Układ kostny człowieka kształtuje sie w młodości i ewentualnie zaburzenia hormonalne mogą w tym czasie go zniekształcić. U dojrzałego człowieka to może HGH coś zmieni ale na pewno nie testosteron


No chyba, że podawali mu testosteron doustnie łopatą.
By Dobry
#272864
Popiol napisał(a):
molibden napisał(a):
Del Nista mówi, że zmieniła się żuchwa Majki, bo właśnie biorąc testosteron i Gh żuchwa robi się bardziej kwadratowa

Jakieś bzdury kompletne. Układ kostny człowieka kształtuje sie w młodości i ewentualnie zaburzenia hormonalne mogą w tym czasie go zniekształcić. U dojrzałego człowieka to może HGH coś zmieni ale na pewno nie testosteron


No chyba, że podawali mu testosteron doustnie łopatą.

To już przekracza granice dobrego smaku... :D :D :D
By molibden
#272865
No chyba, że podawali mu testosteron doustnie łopatą.


1. Jesłi ktoś bierze testosteron w dawkach które w efekcie skutkują stężeniami ponad normatywnymi to nie może tego robić bez podania sobie innych leków. Testosteron przyjmowany bez nich bardziej szkodzi niż pomaga.
2. Kolarz specjalizujący się w jeździe w górach nie może stosować dużych dawek testoteronu bo zwiększa on mase ciała. Począwszy od mieśni przez retencję wody aż na gęstości kości skończywszy. Kolarze prawdopodobnie testosteron biora w celu regeneracji. Obecnie - bo kiedyś jeździli wszystko na twardym obrocie wiec i siła w nodze być musiała końska.
3. Żuchwa nie rośnie ot tak sobie od testosteronu bo to w tym wieku niemożliwe. Te wszystkie wizualne zmiany przypisywane testosteronowi to przede wszystkim wynik przemieszczenia warstw tłuszczu i rozbudowy mięśni. Ktoś kto cierpi na zespół Klinefeltera i miał w młodości zaniżony poziom testosteronu zwykle do końca życia ma kobiece biodra - bo tak ukształtowała mu się miednica i nie zmieni tego podawanie testosteronu - choćby łopatą.
Avatar użytkownika
By Popiol
#272866
molibden napisał(a):
No chyba, że podawali mu testosteron doustnie łopatą.


1. Jesłi ktoś bierze testosteron w dawkach które w efekcie skutkują stężeniami ponad normatywnymi to nie może tego robić bez podania sobie innych leków. Testosteron przyjmowany bez nich bardziej szkodzi niż pomaga.
2. Kolarz specjalizujący się w jeździe w górach nie może stosować dużych dawek testoteronu bo zwiększa on mase ciała. Począwszy od mieśni przez retencję wody aż na gęstości kości skończywszy. Kolarze prawdopodobnie testosteron biora w celu regeneracji. Obecnie - bo kiedyś jeździli wszystko na twardym obrocie wiec i siła w nodze być musiała końska.
3. Żuchwa nie rośnie ot tak sobie od testosteronu bo to w tym wieku niemożliwe. Te wszystkie wizualne zmiany przypisywane testosteronowi to przede wszystkim wynik przemieszczenia warstw tłuszczu i rozbudowy mięśni. Ktoś kto cierpi na zespół Klinefeltera i miał w młodości zaniżony poziom testosteronu zwykle do końca życia ma kobiece biodra - bo tak ukształtowała mu się miednica i nie zmieni tego podawanie testosteronu - choćby łopatą.


Ten niezbyt wysublimowany żart miał polegać na tym, że kwadratowość szczęce nada narzędzie, a nie hormon :D

Dobra, kończmy te śmieszki bo Rafałowi pewnie wcale nie jest wesoło.
By xxždenek
#272870 Doczekaliśmy się oficjalnej wypowiedzi Rafała ( facebook) na ostatni gorący temat, jednak bardzo stonowana w politycznym języku, zresztą sami ocenicie. Wiadomo że nie on formował te pismo, ale odnoszę wrażenie że napisał to tak by się faktycznie odciąć od pomówień, ale jednocześnie nie narazić się na odzew kogoś z tamtych lat ?
By Mr_X
#272871 To niestety jest oświadczenie, które nic nie wnosi.

Standardowa formułka, nie mam nic wspólnego z dopingiem, proszę mnie nie obrażać.

Ale żadnego odniesienia do faktycznych zarzutów. Poza tym, że faktycznie dla Altopacku wbrew początkowym plotkom nie jeździł.

Nie brzmi to dobrze.
By piatek
#272872
Mr_X napisał(a):To niestety jest oświadczenie, które nic nie wnosi.

Standardowa formułka, nie mam nic wspólnego z dopingiem, proszę mnie nie obrażać.

Ale żadnego odniesienia do faktycznych zarzutów. Poza tym, że faktycznie dla Altopacku wbrew początkowym plotkom nie jeździł.

Nie brzmi to dobrze.


A co miał niby napisać? Że zniszczy każdego kto go oskarża? Wtedy też by było źle, przypominając sobie słowa pewnego Amerykanina z Austin :P

Wyjścia są dwa - bez względu na to co napisze Rafał albo sprawa sama po prostu ucichnie i tym samym wszyscy o tym szybko zapomną albo będziemy mieli z tego grubą aferę z Majką na czele gdzie bez względu na jej końcowy wynik wizerunek Polaka bardzo ucierpi.
Avatar użytkownika
By Greek
#272873 Nawet sądem nie postraszył... może już dostał od ludzi del Nisty fotki jak wrzuca fiolki do ogrodu? A może zdjęcie fiolek w fiołkach?
Avatar użytkownika
By outoftimeman
#272874
Ale żadnego odniesienia do faktycznych zarzutów. Poza tym, że faktycznie dla Altopacku wbrew początkowym plotkom nie jeździł.

Nie brzmi to dobrze.


A jakie są te faktyczne zarzuty?

Na razie mamy słowo jakiegoś umoczonego gościa. Możliwe, że to co mówi to prawda, możliwe że nie. Bez dowodów te oskarżenia nie są w żadnej mierze wiarygodne. Możliwe, że takie dowody się pojawią, możliwe że nie. Trudno, żeby w tym momencie Rafał wydał inne oświadczenie.