O wyścigach, tych poważnych i tych trochę mniej...
Avatar użytkownika
By druid
#272233 Najważniejsze etapy to na pierwszy rzut oka Zoncolan i czasówka do Rovereto. Jeśli będzie tempo pod Finestre to również etap pod Jafferau.
Widzę, że internety niezbyt chętnie odnoszą się do Cervinii... Może i nie jest to jakiś efektowny podjazd, ale warto zauważyć, że to głównie tam Gotti wygrał Giro 1997, a Hesjedal w 2012. W 2015 Kanadyjczyk też jechał świetnie i wydawało się, że może odnieść swe jedyne na Giro zwycięstwo etapowe, ale ubiegła go niespodziewana reaktywacja Aru.
Etap do Sappady może być rozegrany na kilka wariantów. Także też może się okazać bardzo ważny, a może wręcz przeciwnie. Z jego oceną wstrzymam się do prezentacji.

Pratonevoso?
Najpewniej etap z jednym trudnym podjazdem, czyli taki, by Froome zyskał, a Nibali stracił. Na dzień dzisiejszy nie wierzę jednak, by któryś z nich miałby wziąć udział w Giro.
Innym asem na takie etapy jest Aru.

Podstawowym grzechem przyszłorocznej trasy jest trójpak: Etna-Montevergine-Campo Imeratore. 3 etapy w ciągu kilku dni o bardzo zbliżonym charakterze, które niewiele wniosą do walki o generalkę, poza zmęczeniem kolarzy typu Polanc czy R.Costa.
By Zbig
#272234
druid napisał(a):Najważniejsze etapy to na pierwszy rzut oka Zoncolan i czasówka do Rovereto. Jeśli będzie tempo pod Finestre to również etap pod Jafferau.
Widzę, że internety niezbyt chętnie odnoszą się do Cervinii... Może i nie jest to jakiś efektowny podjazd, ale warto zauważyć, że to głównie tam Gotti wygrał Giro 1997, a Hesjedal w 2012. W 2015 Kanadyjczyk też jechał świetnie i wydawało się, że może odnieść swe jedyne na Giro zwycięstwo etapowe, ale ubiegła go niespodziewana reaktywacja Aru.
Etap do Sappady może być rozegrany na kilka wariantów. Także też może się okazać bardzo ważny, a może wręcz przeciwnie. Z jego oceną wstrzymam się do prezentacji.

Pratonevoso?
Najpewniej etap z jednym trudnym podjazdem, czyli taki, by Froome zyskał, a Nibali stracił. Na dzień dzisiejszy nie wierzę jednak, by któryś z nich miałby wziąć udział w Giro.
Innym asem na takie etapy jest Aru.

Podstawowym grzechem przyszłorocznej trasy jest trójpak: Etna-Montevergine-Campo Imeratore. 3 etapy w ciągu kilku dni o bardzo zbliżonym charakterze, które niewiele wniosą do walki o generalkę, poza zmęczeniem kolarzy typu Polanc czy R.Costa.

Dobrze że tym razem etap na Zoncolan jest lepiej umiejscowiony niż w 2014. Nie przekonuje mnie tylko jakieś niby dodatkowe utrudnienie tego etapu (choć trudno sobie wyobrazić etap trudniejszy niż w 2014, no chyba że ma być jak w 2011 z Monte Crostis w co nie za bardzo wierzę), przeważnie i tak większość oszczędza się na Zoncolan.

Etap do Cervini ma być z Tzecore zamiast Saint-Barthélémy (reszta potem jak w 2015), co powoduje ze etap na pewno będzie ciężki. Minusem dla mnie jest to że wolałbym chyba jak większość by ten etap był przed etapem do Jafferau, wtedy by była większa szansa na to by się coś działo konkretnego na Finestre.
Montevergine mi się podobało, taki sprint dla górali ale oczywiście niewiele wnosi do generalki.
Avatar użytkownika
By druid
#272235 Wiesz, niewykluczone, że gdyby niż śnieżyca w Dolomitach, Uran przed Zoncolanem wciąż byłby liderem i etap mógłby być naprawdę interesujący. Wszystko zależy od przebiegu wyścigu. Załóżmy, że mamy ten Zoncolan jako przedostatni etap, w klasyfikacji prowadzi Dumoulin i dajmy na to Landa traci do niego1,5 minuty. Jest to potencjalnie świetny układ, który mógłby zapewnić niezapomniane widowisko (trochę jak z Savoldellim, Simonim i Rujano w 2005).
By Zbig
#272236
druid napisał(a):Wiesz, niewykluczone, że gdyby niż śnieżyca w Dolomitach, Uran przed Zoncolanem wciąż byłby liderem i etap mógłby być naprawdę interesujący. Wszystko zależy od przebiegu wyścigu. Załóżmy, że mamy ten Zoncolan jako przedostatni etap, w klasyfikacji prowadzi Dumoulin i dajmy na to Landa traci do niego1,5 minuty. Jest to potencjalnie świetny układ, który mógłby zapewnić niezapomniane widowisko (trochę jak z Savoldellim, Simonim i Rujano w 2005).

Musiał by chyba być Zoncolan z drugiej strony by zawodnicy walczyli też pomiędzy sobą a nie z podjazdem jak to jest na odcinku z Ovaro, ewentualnie może zjazd i meta w Paluzzo lub w pobliżu. Ten podjazd jest zupełnie inny niż Finestre czy Angliru, Mortirolo, po prostu jest tak bardzo stromy i jednocześnie równo trzyma że ciężko o jakieś inne scenariusze niż to co widzieliśmy, choć przyznaje że popis w stylu Basso mile widziany w przyszłym roku :)
By Zbig
#272253 Podobno ma być ogólnie 44 km ITT, więc wydaję się że jednak będą tylko dwie czasówki (ta druga pewnie o 4 km więcej).
W takiej sytuacji Dumoulin chyba wybierze TdF, Kelderman zresztą w wywiadzie udzielonym niedawno mówił ze chętnie by zaliczył Giro w roli lidera i potem TdF i pomoc Tomowi, więc może coś tam już wiedzieli co do tych czasówek..
Mnie się wydaje że TdF to lepsza opcja dla Toma w sytuacji gdy na Giro by było rzeczywiście tylko te 44 km ITT.
Avatar użytkownika
By KubaWinter
#272322 Tak przy okazji. Zapowiada się gorące politycznie Giro:

FOR IMMEDIATE RELEASE - 28 November 2017


Over 120 Human Rights Groups Urge Giro d'Italia to Move Race from Israel Due to Violations of Palestinians' Rights

FOR IMMEDIATE RELEASE
November 28th 2017


Today, more than one hundred twenty human rights organizations, trade unions, ethical tourism associations, sports and faith-based groups from over 20 countries issued an international call urging premier cycling event Giro d’Italia to move its 2018 “Big Start” from Israel due to its grave and escalating violations of international law and Palestinians’ human rights.

Renowned linguist Noam Chomsky, prominent jurists former United Nations Special Rapporteurs on Palestinian rights John Dugard and Richard Falk, Italian playwright Moni Ovadia, European Parliament members Eleonora Forenza and Sergio Cofferati, and former vice president of European Parliament Luisa Morgantini also signed the call.

The call was issued ahead of the official race presentation set for November 29 in Milan, which coincides with the UN International Day of Solidarity with the Palestinian People.
The signatories stress that holding the Giro d’Italia in Israel will both cover up Israel’s military occupation and discrimination against Palestinians and increase Israel’s sense of impunity, encouraging continued denial of Palestinians’ UN-stipulated rights.

Giro d’Italia is working with Israeli company Comtec Group, the organizer the “Big Start” event, which has activities in illegal Israeli settlements. In official race imagery, maps and videos, Giro d’Italia is deceptively portraying East Jerusalem, which has been under Israeli military occupation for fifty years, as if it were part of Israel and the unified capital of the State of Israel.

The final stage planned for southern Israel will pass by dozens of Palestinian Bedouin villages Israel refuses to recognize or provide with “the most basic of services, including electricity, water, clinics, schools and roads,” one of which Israel has demolished over 100 times.

The statement’s endorsers also condemn Giro d’Italia plans to “celebrate” 70 years since the establishment of the State of Israel as Palestinians commemorate 70 years of dispossession, forcible displacement and denial of the rights of Palestinian refugees as set forth in UN resolutions.

Just days before the Giro d’Italia is to take place, the Israeli national cycling team, which is vying for one of four wildcard slots to compete in the Giro d’Italia, will participate in a race through occupied East Jerusalem to the illegal settlement of Pisgat Ze’ev. The Israel Cycling Federation sponsors and holds national league competitive races in areas under Israeli military occupation.

The call urges race owner RCS MediaGroup “to move the start of the race to another country to ensure no involvement in Israeli violations of international law and Palestinian human rights.”

The signatories also reminds RCS, participating teams and sponsors of “the legal consequences and reputational damage stemming from collaborating with Israeli institutions and companies involved in violations of human rights and international law.”

While RCS claims the race has nothing to do with politics, the race start in Israel has been described by journalists and sportswriters as a “masterstroke of ‘soft diplomacy,’” a “public relations coup” and “valuable image-polishing” in exchange for millions of euros in Israeli official sponsorship.

Palestinian civil society groups also wrote to Pope Francis urging him to reject the invitation from Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu to launch the race in Israel next year and not to “lend [his] name in any way to the 2018 Giro d’Italia cycling race because of its unfortunate insistence on whitewashing Israel’s military occupation and grave human rights violations.”

Thousands of human rights supporters and cycling enthusiasts have written to RCS urging it to move the start from Israel.

Cities across Italy will hold demonstrations on two wheels November 25-26, in protest of the use of a sport closely associated with freedom to mask Israel’s brutal military occupation and apartheid regime.

Background:

* Signatories include cycling groups Wilde Pedal in Belgium and The Big Ride UK, bike shop Biciclettaro in Italy, and the Fédération omnisport de Seine-Saint-Denis in France; trade unions Union Syndicale Solidaires in France, Christian Workers Movement in Belgium, FIOM-CGIL and USB in Italy, Craigavon Council of Trade Unions in Northern Ireland and the Confederación Intersindical Galega in Spain; Association pour le tourisme équitable et solidaire, representing 35 organizations in France promoting ethical tourism, including 25 tour operators; faith groups Pax Christi and the Rome Grassroots Christian Community in Italy, Kairos Britain and Friends of Sabeel UK, Friends of Sabeel Norway and Kairos – Sabeel Netherlands Foundation; Jewish groups Jewish Voice for Peace in the US, Union of Progressive Jews in Belgium, Italian Network Jews Against the Occupation, Jews for Justice for Palestinians UK.

* The UN Human Rights Council recently warned 150 Israeli and international companies over unlawful involvement in Israeli settlements, which constitute a war crime under international law.

* UN General Assembly resolution 181 (1947) established Jerusalem as a corpus separatum under a special international regime and has repeatedly maintained that « any actions taken by Israel, the occupying Power, to impose its laws, jurisdiction and administration on the Holy City of Jerusalem are illegal.” In 1967, Israel occupied East Jerusalem, unilaterally annexing it as part of its united capital. No country in the world recognizes any part of Jerusalem as Israel’s capital.

* May 2018 will mark the 70th anniversary of the Nakba (“catastrophe”), when approximately 800,000 indigenous Palestinians were forcibly removed from their homeland.

* The Israel Cycling Academy (ICA), Israel’s national team, was created just three years ago with the stated goal of promoting “normal Israel.” The team is backed by Canadian billionaire Sylvan Adams.

* The Giro d’Italia is a World Tour event of the Union Cycliste Internationale (UCI), the world governing body for the sport of cycling. Israel’s cycling federation and national team are both UCI members.

By Zbig
#272382 Jeśli chodzi o dzisiejszą prezentacje to bez niespodzianek, właściwie informacje wcześniej ukazujące się w necie się potwierdziły.
Dla mnie średnia ta trasa, chyba tak by nie zmęczyć Froome przed TdF i tym samym zachęcić go do startu ...
Tak jak sądziłem tylko dwie czasówki czyli ok. 45 km ITT, więc Dumoulin wybierze TdF a na Giro szykuję się zestaw Froome, Aru, Landa.
Froome z dużymi szansami na zwycięstwo na takiej trasie i przy ograniczonej liczbie konkretnych rywali którzy dodatkowo są po przeprowadzce do nowych ekip.
Avatar użytkownika
By Popiol
#272383 Dziwne to Giro. Takie jakieś... niskie. Tylko trzy etapy na którym kolarze wjadą powyżej 2000m.n.p. Trzy finisze górskie nie poprzedzone żadnymi trudnościami. Froomowi to odpowiada.

Mało typowo girowych rzeźników. Królewski etap ten do Bardonecchii. Następnego dnia bardzo trudne combo z metą w Cervini. No i Zoncolan.

Dobrze, że czasówka w miarę płaska.

Trochę to wszystko pachnie Vueltą.
By Dobry
#272384 Mi się podoba balans - sporo dla sprinterów, kilka fajnych końcówek dla klasykowców, gdzie chłopaki od generalki będą musieli być aktywni, kilka szans dla uciekinierów no i wreszcie nie brak konkretnych podjazdów na koniec etapów. Czasówki - zgodnie z tendencją ostatnich lat.
Avatar użytkownika
By tivano
#272385 Co mnie zadziwia - w ostatnich latach często bywało tak, że najbardziej interesujące i nieprzewidywalne były etapy górskie zakończone zjazdem/płaskim odcinkiem (typu Corvara z 2016 czy Asiago z 2017), a w przyszłym roku nie będzie ani jednego takiego odcinka.
Avatar użytkownika
By rojekk
#272388
tivano napisał(a):Co mnie zadziwia - w ostatnich latach często bywało tak, że najbardziej interesujące i nieprzewidywalne były etapy górskie zakończone zjazdem/płaskim odcinkiem (typu Corvara z 2016 czy Asiago z 2017), a w przyszłym roku nie będzie ani jednego takiego odcinka.


Idealnie pod Zakarina i Majkę.
By johnny_pl
#272389
Dobry napisał(a):Mi się podoba balans - sporo dla sprinterów, kilka fajnych końcówek dla klasykowców, gdzie chłopaki od generalki będą musieli być aktywni, kilka szans dla uciekinierów no i wreszcie nie brak konkretnych podjazdów na koniec etapów. Czasówki - zgodnie z tendencją ostatnich lat.


Jestem tego samego zdania. Fajna, wyważona trasa, dla mnie taki powinien być właśnie wielki tour - dla każdego coś się znajdzie. Gdyby jeszcze trochę więcej tych km na czas było, to byłoby idealnie.
Avatar użytkownika
By dpo
#272395 Nie podoba mi się ta trasa. Jedynym jej plusem jest spora liczba finiszów na podjeździe co daje jakieś tam szanse na emocje przez 15-20 minut etapu ;) dwa ostatnie górskie odcinki fajne, ale wolałbym coś trudniejszego i bardziej w stylu Giro. Wyższe przełęcze, więcej podjazdów następujących po sobie, dłuższy dystans (albo znacznie krótszy). Trasa bardzo w stylu Tour de France. Froome to lubi, Froome to wygra ;)

Trochę nie rozumiem waszej tęsknoty za dłuższymi czasówkami. Dwa z trzech GT w tym roku wygrano de facto dzięki czasówkom. Dodawanie kolejnych kilometrów raczej nie pomoże w budowaniu ciekawszych scenariuszy rozgrywania GT.
By Kosa84
#272396
dpo napisał(a):Nie podoba mi się ta trasa. Jedynym jej plusem jest spora liczba finiszów na podjeździe co daje jakieś tam szanse na emocje przez 15-20 minut etapu ;) dwa ostatnie górskie odcinki fajne, ale wolałbym coś trudniejszego i bardziej w stylu Giro. Wyższe przełęcze, więcej podjazdów następujących po sobie, dłuższy dystans (albo znacznie krótszy). Trasa bardzo w stylu Tour de France. Froome to lubi, Froome to wygra ;)

Trochę nie rozumiem waszej tęsknoty za dłuższymi czasówkami. Dwa z trzech GT w tym roku wygrano de facto dzięki czasówkom. Dodawanie kolejnych kilometrów raczej nie pomoże w budowaniu ciekawszych scenariuszy rozgrywania GT.

Tu się z Tobą zgadzam. Dla mnie czasówki powinny być jak najkrotsze, bo inaczej będziemy oglądać walkę Brytyjczyka z Holendrem :( o zwycięstwa w GT. To mi trochę średnio sie podoba :573:
Avatar użytkownika
By liiio
#272397 Jak dla mnie GT powinny premiować wszechstronnych kolaży a nie jednowymiarowych górali. I w związku z tym powinny być i góry i czasówki etapy klasyczny itd.
By Inaki
#272398 Ostatnie Giro czy Tour pokazały, że większe różnice czasowe w czołówce generalki robi jeden 40 km etap jazdy na czas, niż kilka w wysokich górach. To czasówki ustawiały cały wyścig. Dobrych górali jest dużo więcej więcej niż dobrych czasowców, i trudno im urwać rwać innych. Prolog i jeden etap jazdy na czas ok. 30-40 km jest zdecydowanie wystarczający. W Giro 2018 mnie też brakuje 2-3 solidniejszych górskich podjazdów na metę. Góry zawsze były, są i będą najciekawszą i najważniejszą częścią wyścigów wieloetapowych. Robienie jeszcze jednej czasówki wypaczałoby wyniki .
By zulu
#272399 Mi trasa się podoba. Czas wrócić może trochę do klasyki i finiszów pod górę. Fajnie że nie będą to hiszpańskie ścianki ale raczej konkretne podjazdy. Ja to lubię.
Co do Frooma to jakoś nie jestem przekonany że to pod niego. Według mnie będzie mieć ciężko. To nie TdF z 10 płaskimi etapami. Jest dużo urozmaicenia, góry wyglądają konkretnie. Już czekam :smile: