Grody


#1

Powiem wprost i bez ogródek…
Broniłem do tej pory Intelów na maxa
Huzar na forum Pro-cycling narzekał, że na forum szosy jest zbyt często krytykowany.
Ale teraz nie qmam ni cholery co sie dzieje w Inetlu.
No kurna ludzie. Rozpoczęcie sezonu w Europie już dawno było, a Intele są (w moim mniemaniu) ekipą europejską.
Knaufy biorą “górki” a co sie dzieje z Intelem? Rozumiem - TdP we wrześniu, ale co po drodze?
Obym się tylko zbyt wcześnie gorączkował…


#2

…ale Intel tylko celuje w TDP…choć jedna ekipa będzie “świeża”( hihi) na koniec sezonu.A i tak “ujechane” ekipy z Pro Tour pozamiataja wszystko.Taki to nasz sport- wszystko musi być kalkulowane!Żeby czasem nikt przed TdP sie nie wychylił z formą. :smiley: A jak za dwa lata TdP będzie płaski to już bedzie zupełna dupa bo sprinterów w Polsce nie mamy.


#3

jasne że celuja w TdP ale w ciągu sezonu chyba również pragną się pokazac :stuck_out_tongue: przecież sponsorzy patrzą i wyliczają :neutral_face: poza tym dali by rade tak podzielic sezon by na jego początku też byc aktywnymi :unamused:


#4

Nie mam dobrego zdania o ekipie “Intel - 2006”. Drużyny prowadzone przez Piotra K. jakby się nie nazywały, zawsze od kilku lat, jako priorytet miały w planie TdP. I trzeba powiedziec, że dobrze wypadały. Tylko po drodze do TdP od wiosny lały resztę polskich ekip. W lipcu, po MP poodpoczywali i od sierpnia znowu dominowali w Polsce. A w tym roku, gdzie jesteście kolarze z Intela. Przecież nie w 14-15 kolarzy pojedziecie TdP. Może warto by było przygotować paru na wiosenne wyścigi.


#5

Święte słowa. Gra va banque bywa ryzykowna. Jakaś kontuzja, choroba i co wtedy?