Rio 2016

tor

#1

No cóż, wielkie emocje na szosie za nami, czas na tor.
To co lubię na torze to fakt, że IO są tu ewidentnie, bezsprzecznie imprezą numer 1 i nie ma żadnych wątpliwości że ktoś się przygotował na Tour, inny na Vueltę a ktoś inny właśnie na IO. Tutaj igrzyska to podstawa i wygrywa najlepszy.

Głęboko liczę i wierzę w 1-2 medale dla Polski. Byłoby świetnie gdyby udało się coś zawalczyć w konkurencjach sprinterskich które uwielbiam ale jestem realistą i miejsca w Top6 też mnie ucieszą. Może na dłuższych dystansach się uda, choć oczywiście łatwo nie będzie.

Słabo tylko wygląda sam tor, liczę że obędzie się bez jakichś spektakularnych kraks spowodowanych stanem nawierzchni, bo to byłby gruby skandal przy którym zjazdy z Vista Chinesa to pryszczyk…

Oby do wieczora :smiley:


#2

Jak dla mnie każdy medal będzie ogromnym sukcesem, bo obiektywnie patrząc będzie o nie bardzo trudno. Choć na pewno nie jest to niemożliwe. Drużyna sprinterów jakieś przebłyski miała, walka o medal wykluczona w ich przypadku z pewnością nie jest. Zieliński w sprincie indywidualnym w ostatnich miesiącach jest w świetnej formie, jak dla mnie największa z naszych szans medalowych, ale wiadomo, sprint to sprint, trochę przypadku w tej konkurencji jest. No i Wojtyra w omnium, zawsze dobrze przygotowana, zawsze wysoko, ale to jednak zawodniczka bardziej na miejsca 4-6 niż 1-3.

Ale zobaczymy. Jeśli torowcy dostosują się do większości polskich sportowców to nawet się do medali nie zbliżą, z kolei jeśli pojadą jak szosowcy to złapią te 2, czy nawet 3 medale. Obie opcje są mniej więcej tak samo prawdopodobne.


#3

Chodzi Ci pewnie o Cavendisha, Vivianego, Gavirii? :wink:


#4

Cały czas liczę że drużyna sprinterów pozytywnie zaskoczy mnie i zawalczy o medal i niestety cały czas klops. Szkoda.
Oby w następnych dniach było lepiej


#5

chodziło mi o to że wiadomo że IO na szosie nigdy nie będą gromadzić wszystkich najlepszych szosowców z racji na różne specjalizacje na szosie- w tym roku praktycznie nie było sprinterów. nie było tez kilku czołowych górali.
na torze wszyscy najlepsi muszą być bo to bezsprzecznie najważniejsza impreza 4-lecia


#6

Też nie ma wszystkich najlepszych ze względu na okrojony program olimpiady. Kilku mistrzów świata z tego roku brakuje na czele z naszą Pawłowską.


#7

Ależ TeamGB miażdży! 4km drużynowo w 3:50. Nie mam pytań…
Ciekawe faktycznie z ich sprinterami, którzy na MŚ nie błyszczą a na IO masakrują (póki co) konkurencję… Ciekawe co Ci Francuzi niby na nich mają…


#8

Co Cave zrobił na dochodzenie! Jest moc, będzie groźny


#9

Co zrobił Duńczyk…
Ale to omnium a szczególnie 4km na omnium to jest dla mnie tragedia…


#10

Viviani chyba drugi raz już nie jest w stanie tak zawalić punktowego jak na MŚ, raczej to już wygrał. Choć liczę, że pozostali spróbują udowodnić, że nie mam racji.
Szkoda, szczególnie dla widowiska zawalonego eliminacyjnego przez Hansena i Cavendisha.
A u Gavirii jednak forma ni ta co w marcu.


#11

Cav zrobił wyścig eliminacyjny z punktowego :smiley:


#12

No przesadził mocno.


#13

Nie wydaje wam się, że powinno być DSQ dla Cava? Szkoda Koreańczyka, pewnie połamany, a i Viviani ledwo z tego wyszedł.

Tak czy owak brawa dla Włocha - był najmocniejszy.


#14

Myślę, że gdyby Koreańczyk tak wyciął Cavendisha, byłoby murowane DSQ.

No ale może szukam tylko teorii spiskowych :smiley:


#15

A ja już myślałem, że Cave się ustatkował. Jednak co jakiś czas wyłazi z niego diabeł. Im dłużej patrzyłem w powtórki, tym gorzej to wyglądało. DSQ byłaby słuszna.


#16

Ktoś ma wideo? bo na youtubie same zdjęcia


#17

Tutaj:
https://www.reddit.com/r/sports/comments/4xw7sx/mark_cavendish_causes_crash_during_race/


#18

Wygląda jakby to zrobił zupełnie celowo. Brak dyskwalifikacji to jak dla mnie skandal.


#19

z tej kamery to też tak do końca nie widać, bo trochę jak by Koreańczyk też odbił w jego kierunku, aczkolwiek kiepsko to wyglądało,

A co do Pań to warto było cały ten kwas wylewać dla 14 miejsca?!


#20

Ale fajna ta Laura Trott :slight_smile:
24 lata i 4 złota na igrzyskach, nie mam pytań.
A zaraz ściskamy kciuki za Damiana, może będzie super niespodzianka…