Inne Wyścigi 2019

A Gradek już 3. w generalce.
Fajny wyścig w jego wykonaniu, zobaczymy jak dalej.

Własnie skończył się wyścig we Flandrii. Jak to często bywa, CCC poniżej krytyki. Przegapili atak Deuceninck na wietrze, mimo ze na rundach wiało przez cały czas. Jedynie Koch, który był w trzyosobowej ucieczce, po doścignięciu utrzymał koło i dojechał w czołowej grupie w okolicach dwudziestego miejsca. Wygrał Steimle po ataku w końcówce.

1 Like

Świetna koszulka za wygranie tego wyścigu, celowałbym.
Steimle po kilku dniach wyścigowych w Deceuninck już z takim sukcesem. Ciekawe co z niego wydobędą. Może wcale nie potrzebowali Politta, skoro mają Steimle? :wink:

Dziś Memorial Pantani, który ma metę w Cesenatico, jak etap w przyszłorocznym Giro - ale trasa inna. Będą wszyscy kandydaci do reprezentacji Włoch, oprócz kapitana Trentina, który startuje jutro w Trofeo Matteotti. Po wyścigu selekcjoner Cassani zgłosi skład na MŚ… choć on sam jeszcze nie wie, czy w formie 8 startujących i dwóch rezerwowych, czy 10 nazwisk bez podziału. Startują też Nibali, Bernal, Lutsenko, Barguil, itd. Trasa jednak niezbyt wymagająca, ostatnie kilkadziesiąt km płaskie.
Nie będzie relacji na żywo, skrót później: 17.30 PMG Sport 2 (Facebook i różne strony internetowe), 19.00 Raisport.

Paradoks, że Memoriał Pantaniego jest wyścigiem dla sprinterów.

Łucenko we Włoszech imponuje przed mistrzostwami świata jeszcze bardziej niż rok temu Moscon. Wtedy skończyło się piątym miejscem, teraz medal też całkiem prawdopodobny.

Sezon życia Kazacha, to na pewno (10 zwycięstw i świetna forma na TdF), ale dość zabawne jest to, że na początku roku uznali, że ma ominąć flandryjską część sezonu i atakować z Fuglsangiem AGR i Ardeny, tymczasem kwiecień był jedynym miesiącem w tym roku, gdy startował i był wyraźnie pod formą (a wyścigi chyba najważniejsze nie licząc tego za tydzień).

1 Like

Piękna końcówka na Primusie. Ale to Treki wymierzyły!

Wystarczyła chwila zawahania Sagana, jakby nie czekał z rozprowadzeniem to Ackermann by zdążył.

Dobrze przynajmniej, że wygrał podopieczny dyrektora sportowego Pantaniego (Beppe Martinelli)

Jeśli Łucenko chce maskować formę przed MŚ, to mu nie wychodzi :wink:

Skąd wiesz, a może właśnie maskuje to, że ma słabą? :stuck_out_tongue:

4 Likes

Jak nie masz siły, to zaatakuj… No tak, nie pomyślałem :smiley:

Tak mi do głowy jeszcze przyszło.
Różnica między Gilbertem a Van Avermaetem jest taka, że Gilbert pomagałby na finiszu Mareczce, A Greg jechałby swój wyścig.
Oczywiście, sprawa może wiązać się z kontekstem. Phil nie czuje, że pracuje na marne, gdy poświęca się dla Jakobsena czy Knoxa. Dlatego trudno mieć pretensje czy nawet dziwić się Gregowi, że “nie wspomaga kompanów z ekipy”. To chyba pierwszy przypadek w sezonie, że takie odwrócenie ról miałoby sens :wink:
Ale czy na MŚ nie będzie to konieczne? Ktoś będzie musiał szczerze przyznać się, że nie jest jego dzień, a ktoś inny wypruwać flaki, żeby partner mógł powalczyć. Gilberta stać na jedno i drugie, ale czy Grega?

2 Likes

Może jednak lepiej by było, jakby takich wyścigów jak ten w Chorwacji jednak nie rozgrywano?

Też zerknąłem na końcówkę… Runda masakra, a na koniec jakiś gość wbiega kolarzom pod koła. Kryminał

A co tam się działo poza tym asem za kreską?

Cały czas miałem wrażenie, że za moment wyjadą na czołówkę z ruchem kołowym, jak już wjechali do tego Zadaru. Poza tym runda była bardzo niebezpieczna. Momentami 4 pasy z przegrodami pośrodku (było to bardzo “nieodgrodzone”, więc szła samowola), a zaraz potem wąskie dróżki starówki łącznie z przejazdami przez bramy o szerokości może 3 metrów?
Można sobie idiotycznie zażartować, że “dobrze”, że duża i poważna kraksa była przed rundą, bo w peletoniku dzięki temu już nie było ścisku.

Na marginesie, bardzo fajne zwycięstwo Grosu. To jest kawał kolarskiego spryciarza i łobuza, powinien do deceunicków iść :smiley:

W związku z trwającymi zamieszkami w Honk-Kongu tamtejsza edycja Hammer Series została odwołana w związku z czym zwycięzcą serii został team Jumbo-Visma.

Tymczasem w Niemczech :face_with_monocle:

1 Like

Sęk w tym, że Florian sam sobie tę glebę zafundował :frowning:

W Chorwacji etapu nie ukończyło trzech zawodników, którzy patrząc na listę startową, mieli szanse na top 10, a nawet więcej w dwoch przypadkach.
Antunes, Mohoric i Hermanns.
Nie ukończyli bo nie wystartowali.
Z relacji na głównej wynika, że były cyrki z pogodą, silny wiatr, neutralizacja i skrócenie etapu.
Na angielskojęzycznej stronie wyścigu nie widzę wzmianki na temat powodów wycofania - jakby nie patrzeć - dwóch z trzech największych (obok Jejca) gwiazd wyścigu.
Ktoś coś widział może na twitterze?