Tour de Pologne 2008


#1

Znamy już trasę przyszłorocznego Wyścigu Dookoła Polski… mi sie najbardziej w niej podoba to że dwa etapy będą niedaleko mojego miasta. I etap obejrzę na żywo tak samo jak i cześć IV- tylko tu nie jestem pewien w którym mieście… zajefajnie by było pojechać do Lublina(oczywiście na rowerze) i w stroju reprezentacji uwiecznić się na focie z reprezentacją polski, która będzie mieć prawo śmigać z protourowcami. Brak Orlinka rzuca się od razu w oczy, będzie go troszkę brakowało ale tylko troszkę :wink: …trasa ciekawa ale nie powala… IV etap ułożył bym o wiele ciekawszy… a jakie wy macie refleksje na temat TdP2008???


#2

Trasa super jak dla mnie no i w końcu nie ma orlinka bo miałem go już dość. Pan Lang chyba wzioł sobie do serca naszą petycje i zrozumiał że trzeba zmian i ja jako fan uwarzam że trasa jest naprawde wporządku no i wkońcu coś nowego.Ogulni to super że udało się etap w warszawie rozegrać bo to wkońcu nasza stolica :slight_smile:


#3

Szkoda ze nie bedzie etapu przez moje miasto. Przyszłoroczny TDP zmieni sie o 180*. No i bidonkow nie bedzie :slight_smile:


#4

W tym roku nie ma twojego miasta ale jest np moje .Może LANG chcial zmotywować Tomka MArczyńskiego w swoich rodzinnych stronach żeby wygrał jakis etap a może powalczył z tuzami kolarstwa.


#5

Jak pisałem wcześniej - podoba mi się zmiana, trochę nudno się robiło oglądając co roku praktycznie tą samą trasę. Nie podoba mi się Olsztyn - znowu będą pętle z trzeba ciasnymi nawrotami, bramkami w poprzek nich i metą 350 metrów za jednym z nawrotów.

Jednak Lang wróci w Karkonosze i tutaj ciągle mi się marzy, aby skusił się na coś nowego, np. na metę pod wyciągiem w Szklarskiej.


#6

Wreszcie jakaś zmiana, brawo!!! Jest szansa, że będę mógł zobaczyć kolarzy na żywo. To niewątpliwe miły widok śmigających kolarzy przez rodzinne strony. Co do trasy jest ok, koledzy dobrze tu pisali, że nudno jest tak co roku oglądać jedno i to samo. Co do Orlinka to nie będzie mi go brakowało (zapewne i kolarzom się znudził :wink: ) W ten sposób zagraniczni kolarze bedą mogli poznać inne, piekne okolice naszej ojczyzny :slight_smile:


#7

A są gdzieś jakieś profile czy coś? Bo tak to mi trudno powiedzieć. Chociaż pewnie będzie lżej niż w tym roku i już naprawdę sprinterzy będą walczyć o generalkę


#8

Wreszcie coś nowego. Nazwa jest Tour de Pologne więc co roku powinien wyścig odbywać się w każdej części Polski. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Chodzi głównie o noclegi i bazę żywieniową dla całej kolumny. Ale zapowiada się wspaniała impreza.
Oto poszczególne etapy jakie posiadam:

14.09 – I etap: jazda drużynowa na czas w Warszawie (4 km)
15.09 – II etap: Płock – Olsztyn (230,3 km)
16.09 – III etap: Mikołajki – Białystok (190,8 km)
17.09 – IV etap: Bielsk Podlaski – Lublin (233,8 km)
18.09 – V etap: Nałęczów – Rzeszów (236,5 km)
19.09 – VI etap: Krynica Górska – Zakopane (206,2 km)
20.09 – VII etap: Rabka Zdrój – Kraków (157,6 km).

Myślę, że VI etap będzie bardzo ciekawy i może rozegrać się tam cały wyścig.


#9

Podbijam. Milo by bylo jakby ktos te profile zaprezentowal.


#10

Profili chyba jeszcze nie ma, zresztą w dniu prezentacji była informacja, że mogą jeszcze nastąpić korekty w przebiegu poszczególnych etapów, więc i profile się mogą nieznacznie zmienić.


#11

Na dzień dzisiejszy to wystąpiły trochę problemy z etapem w Olsztynie. Radni miejscowi nie bardzo chcą wydać kasę na Tour de Pologne podobno. Chcą zorganizować tradycyjny Memoriał siatkówki Wagnera jaki robią co roku. Jak się sprawa potoczy nie wiem. Trasa jest obecnie uzgadniania z poszczególnymi miastami. Trochę szczególów mam z terenu Lubelszczyzny:

IV etap start: Bielsk Podlaski – Siemiatycze (lotna premia) – Sarnaki – Konstantynów – Biała Podlaska (lotna premia)
– Wisznice – Parczew (premia specjalna na 80-lecie TdP) – Lubartów (lotna premia) – meta Lublin (3 rundy x 5 km + GPM III kat.)

V etap start: Nałęczów – Bełżyce – Chodel – Kraśnik (lotna premia) – Janów Lubelski – Frampol – Biłgoraj (lotna premia)
– Tarnogród – Naklik – Leżajsk – Łańcut (lotna premia + GPM III kat.) – meta Rzeszów (3 rundy x 5,9 km).


#12

Sa juz gdzies dostepne profile etapow ?


#13

Coś ty, przecież to TdP, znając polski profesjonalizm, to profile będą w drugiej połowie sierpnia (a jak jeszcze dodamy do tego jakoś strony internetowej wyścigu, to profili możemy w ogóle nie zobaczyć).


#14
  1. etap - płaski
  2. etap - płaski
  3. etap - płaski
  4. etap - płaski
  5. etap - płaski
  6. etap - kilka zmarszczek
  7. etap - płaski

#15

Drugi eneco tour? A gdzie ten etap podobny do najtrudniejszych etapów wielkich tourów? :p


#16

A wie ktoś może czy na tym pseudo górskim etapie poza podjazdem pod Murzasichle będzie też Cyrhla nad Białką ? Gdzieś czytałem że niby tak ale na oficjalnej stronie są wymienione Murzasichle i Łysa Polana. I mają być 3 rundy. A może nie oficjalnej tylko innej już nie pamiętam.

To by wychodziło że to będzie runda drogą z Poronina na Bukowine skręcają w Murzasichle jadą w górę potem w lewo w stronę Łysej polany potem znowu na krzyżówce w lewo przez Cyrhle do Bukowiny na dół w stronę Poronina i znowu skręt w Murzasichle…

I jak sobie oglądam profile na file of the slopes to wychodzi że przewyższenie koło 400m na odcinku jakiś 6-7km max nachylenie na jednym kilometrze poniżej lub w granicach 7% czyli ogólnie bardzo biegnie…

Ale Gubałówka też ma marne nachylenia więc ciężko szukać chyba na podhalu czegoś ciężkiego wiem że jest taki podjazd do miejscowości Czarna Góra nad Białką Tatrzańską i wydawał mi się w miarę stromy i dość długi… Więc wystarczyłoby zrobić taką rundę: Białka Tatrzańska-Czarna Góra-Brzegi-Bukowina-Białka byłyby przynajmniej dwie góry i może trochę bardziej strome… może podkreślam.


#17

Widzę, że po Giro podjazdy <10% to wiadukty ;]


#18

Ale mówimy o 7% na jednym kilometrze cały podjazd średnio koło 5% a przyznasz że to już nie jest zbyt stromo… jeżeli dodamy do tego długość koło 6-7km i przewyższenie 400m to na Giro taka górka nie dostaje żadnej kategorii.


#19

Czrna Gora to jest zmarszczka. Jechalem tam pare lat temu. Nie wydawala mi sie bardzo dluga. Chyba kilometr lub poltora. Ale pamiec moze byc zludna.


#20

Cóż ja w zasadzie też nie bardzo pamiętam bo byłem tam z 8 lat temu i to w zimie pamiętam tylko że bez łańcuchów na zimówkach nie dało się podjechać ale to żaden wyznacznik.

A jechałeś może Brzegi do Bukowiny od strony Jurgowa ? To też mi się wydawało w miarę ciekawe ale to też dawno było i oczywiście nie miałem okazji na rowerze próbować.

I jakbyś to porównał z Tatliakovą Hatą/Ozierem jechanym od Zuberca chyba że nie miałeś okazji tego podjeżdżać - dla mnie ostatnie 3km są bardzo męczące na MTB 6-7 km/h to jechałem, ale ja z mazowsza jestem to nie mam gdzie trenować takich atrakcji :slight_smile: