Itzulia Basque Country 2019

#81

A LuLu to się czasem z bratem Pedrem nie witał na tym podjeździe? (jego brat to piłkarz Eibaru).

0 Likes

#82

Tak było.

Dziwna ta taktyka Astany. Czemu oni nie podkręcili tempa na podjeździe? I po co Sanchez cały czas jechał z przodu? Żeby mógł się z bratem przywitać? No i dlaczego w odjazd z Buchmannem wysyłają Sancheza, który nie jest żadnym zagrożeniem dla grupy lidera? Chyba zmarnowali swoją szansę. Szykuje się potrójne zwycięstwo Bory.

0 Likes

#83

Dokładnie.

0 Likes

#84

Ostatnie dziewięć tygodniówek Buchmanna: 7, 10, 7, 10, 4, 9, 6, 7, 4. Specjalista. Równiejsi od niego chyba tylko Roglic i Valverde. Szykuje się pierwsze podium i jednocześnie zwycięstwo.

0 Likes

#85

Bora! Bora! Bora!
Czy ktoś kiedyś tak rozklepał etapówkę?

0 Likes

#86

To co zrobiła dzisiaj Astana to po prostu frajerstwo. Ciężko wytłumaczyć czemu pozwolili odjechać Niemcowi bez Fuglsanga na kole.

0 Likes

#87

Majka chyba musi się w końcu wziąć się w garść, bo za chwilę będzie pomocnikiem Niemców!:wink:

0 Likes

#88

Wygląda na to że szykuje się wygrana Niemca pierwsza od 2011 kiedy wygrał Klöden.
Ciekawe też czy Buchmann stanie się zawodnikiem na miarę swego słynnego rodaka? Klöden w sumie też swoje sukcesy zaczął w 2000 r. od wygrania Paryż - Nicea i zaraz potem zgarnął właśnie wyścig w Kraju Basków. Przydałby się sąsiadom za Odry dobry góral, zyskał by np. Deutschland Tour który może rozgrywany by był na lepszej trasie.
Ciekawe też czy Astana i Yates już w odrobinie opadającej formie czy to Bora w takim gazie?

0 Likes

#89

co prawda nie tygodniówka, ale też nieźle :wink:
https://www.procyclingstats.com/race/tour-of-denmark/2005/gc/stages

0 Likes

#90

Valverde podobne fiki-miki dwa czy trzy lata temu w Katalonii sobie urządził :wink:
No i - jak mnie pamięć nie myli - Orica w TDU, jak ostatnio wygrywał Gerrans - tylko u Porta na miejscówce nie zaRichie’eli.

Aha, i Jalabert na Vuelcie 1995 :wink:

0 Likes

#91

Czas dzisiaj na ostatnim podjeździe to 12:55 (Fuglsang, I.Izagirre, A.Yates) czyli bardzo dobry w porównaniu do poprzednich wyników to 4 czas w historii.


Wychodzi na to że Bora i Buchmann jednak w gazie…

0 Likes

#92

Trochę rozczarował mnie Martinez. Ciekawe, że taki lekki kolarz w ostatnim czasie chyba lepiej jeździ czasówki, niż podjazdy.

Ciekawe co się działo z Carthym, bo u podnóży Izui go nie było w tej dużej grupie, a na podjeździe nagle się pojawił za grupką i potem doszedł.

0 Likes

#93

Obawiam się że jeśli Majka nie pokaże czegos naprawdę konkretnego w tym sezonie to za rok będziesz pisał tak samo tylko już bez tego emotikonka na końcu.
Niesamowicie jak ta Bora się rozkrecila w tym sezonie (szczególnie w tym sezonie).
Cholera jak powstawała ta grupa to zdawało mi się że to taka ekipa w stylu:Sagan--------daleko nic-------Majka (tutaj wątek patriotyczny) -------daleko nic------reszta, coś jak na przykład teraz CCC czyli mega gwiazda i reszta.
A teraz wychodzi na to że mamy super grupę z kilkoma świetnymi zawodnikami w prawdopodobnie życiowej formie, dogadujacych się i robiących swietne wyniki w bardzo dobrze osadzonych wyścigach.
Może poczuli presję w związku ze słabsza formą Petera :wink:
Tak czy owak na pewno na korzyść Rafała to nie działa.

Faktycznie, ich przewaga i to koszenie etapu za etapem jest niesamowite, z całym szacunkiem to Tour of Denmark się nie umywa.

Ciekawe że CCC ma jak dobrze liczę 4 zwycięstwa a tu Bora 4 w 5 dni

1 Like

#94

Schachmann dziś mnie rozczarował, jednak nie jest tak dobry jak myślałem, albo po prostu trudy wyścigu dały się we znaki. Myślałem, że pojedzie tylko trochę gorzej niż Roglić rok temu, a tu szybki “strzał” i większa strata.
Gdyby jednak stracił te 30-40 sekund do Yatesa i kolarzy Astany to na pewno nie daliby mu spokoju jeszcze jutro, natomiast przy Buchmannie wydaje się, że odpuszczą sobie bardziej ambitne akcje.

A co do Buchamanna… Tak na szybko nie przypominam sobie, by od kiedy na tym wyścigu podjeżdża się pod Arrate (2009 ?), ktoś go wygrał akcją z tak daleka. I to jeszcze z bardzo dobrym czasem. Brawo Buchmann.

0 Likes

#95

No ja bym nie powiedział, że pojechał dużo gorzej. To samo miejsce na etapie, strata większa tylko o 8 sekund. Szczerze mówiąc, myślałem, że pojedzie trochę słabiej, więc mnie akurat pozytywnie zaskoczył.

1 Like

#96

Ja jednak się zdziwię jeśli jutro będzie spokój. Czemu ktoś nie miałby zrobić Buchmanna? :wink: Bora jest jednak w świetnej sytuacji gdyż mają także Konrada. Ale Astana zaatakuje, nie mają nic do stracenia.

0 Likes

#97

Warto zauważyć, patrząc na co się działo, że sama Bora w niego nie wierzyła :stuck_out_tongue: Jak dla mnie Schachmann pojechał naprawdę dobrze.

0 Likes

#98

No ale Roglić nie okazywał słabości przed ostatnim podjazdem + miał większy komfort w generalce (i był to ostatni etap), nie musiał się aż tak spinać.

0 Likes

#99

Jutro Fuglsang atakuje na Azurki i wygrywa na solo z przewagą 3 minut nad resztą liderów :slight_smile:
Mało realne ale nie niemożliwe uwzględniając moc Duńczyka w tym sezonie.

0 Likes

#100

No dobra. Skoro podobnie jak Roglić przyjechał z Konradem, a Yates/Fuglsang/Izagirre byli “3” (zaś Landa w 2018 solo) i wykręcili świetny czas to może rzeczywiście nie było tak źle :wink:

0 Likes